Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Koronawirus
@Krigan:
Ale w pracy nie pijesz!
ps.: dla pewności jutro PiP i policje naślemy, żeby sprawdzili. adres mamy;p
Ale w pracy nie pijesz!
ps.: dla pewności jutro PiP i policje naślemy, żeby sprawdzili. adres mamy;p
Nie myśl egoistycznie! Złożą po 24-ej. Pomyśl jaki spokój jutro będzie na forum;)
Lubie czytać o koronawirusie, o Grzesiowskim i innych ekspertach . Chce sie podzielić z tobą/wami przeczytanym tekstem, dużo osób już unika nowości o koronawirusie i omija ich tyle fajnego materiału.
Korzystają z okazji przedstawiam Wirusologa profesora Włodzimierza Gut'a
Bardzo ostrożny z dużą wiedzą. Zgodnie z matematyką mówi jasno będzie koniec pandemii jeśli będziemy mieli jednego chorego na milion czyli na dzień dzisiejszy około 38 osób. Póki co na to się nie zanosi.
Sam gdybym miał władze zabroniłbym wychodzić z domu osobom po 60 roku życia(zrownac wiek emerytalny na czas pandemii albo do czasu wynalezienai szczepionki). Wykorzystałbym wojska obrony terytorialnej jak i zwiekszyl liczbe urzednikow do robienia zakupow takim osobom ktore nie moga wychodzic z domu.
Reszta osob codziennie jest kontrolowana za pomoca termometrow w pracy(dwa pomiary z rana i na koniec pracy). Przed kazdym wejsciem stoja dozowniki automatyczne(bezkontaktowe) z srodkiem dezynfekujacym.
Masek nie trzeba, wirus przechodzi przez kazdy typ maski(takie sa fakty)
(Okazuje się jednak, że ich noszenie może paradoksalnie zwiększać ryzyko zachorowania. Lekarze, którzy zajmują się osobami chorymi faktycznie noszą maseczki na twarzy, ale używają jednorazowych zasłon. Po opuszczeniu pomieszczenia z chorym maska jest utylizowana, przed ponownym wejściem sięgają po nową maskę.
Noszenie takiej maseczki przez cały dzień sprawi, że będzie wilgotna, a co za tym idzie, będzie stwarzała potencjalnie dobre warunki do rozprzestrzeniania się choroby.)
Korzystają z okazji przedstawiam Wirusologa profesora Włodzimierza Gut'a
Bardzo ostrożny z dużą wiedzą. Zgodnie z matematyką mówi jasno będzie koniec pandemii jeśli będziemy mieli jednego chorego na milion czyli na dzień dzisiejszy około 38 osób. Póki co na to się nie zanosi.
Sam gdybym miał władze zabroniłbym wychodzić z domu osobom po 60 roku życia(zrownac wiek emerytalny na czas pandemii albo do czasu wynalezienai szczepionki). Wykorzystałbym wojska obrony terytorialnej jak i zwiekszyl liczbe urzednikow do robienia zakupow takim osobom ktore nie moga wychodzic z domu.
Reszta osob codziennie jest kontrolowana za pomoca termometrow w pracy(dwa pomiary z rana i na koniec pracy). Przed kazdym wejsciem stoja dozowniki automatyczne(bezkontaktowe) z srodkiem dezynfekujacym.
Masek nie trzeba, wirus przechodzi przez kazdy typ maski(takie sa fakty)
(Okazuje się jednak, że ich noszenie może paradoksalnie zwiększać ryzyko zachorowania. Lekarze, którzy zajmują się osobami chorymi faktycznie noszą maseczki na twarzy, ale używają jednorazowych zasłon. Po opuszczeniu pomieszczenia z chorym maska jest utylizowana, przed ponownym wejściem sięgają po nową maskę.
Noszenie takiej maseczki przez cały dzień sprawi, że będzie wilgotna, a co za tym idzie, będzie stwarzała potencjalnie dobre warunki do rozprzestrzeniania się choroby.)
spoko
jesteś na wszystkich moich forach i mnie inwigilujesz
przeciwnik nie ale ok przeciwnik ma przewagę
podejmuję wyzwanie i bez litości daj mi bana
ale w sobotę jak GKS spadnie do 2 ligi i jak coś napiszę to mam wybaczone
jesteś na wszystkich moich forach i mnie inwigilujesz
przeciwnik nie ale ok przeciwnik ma przewagę
podejmuję wyzwanie i bez litości daj mi bana
ale w sobotę jak GKS spadnie do 2 ligi i jak coś napiszę to mam wybaczone
vordamm do Black Snow
@Krigan:
Ale w pracy nie pijesz!
to nie komuna
kawę piję a nawet 3 na dzień dobry
@Krigan:
Ale w pracy nie pijesz!
to nie komuna
kawę piję a nawet 3 na dzień dobry
A to Wy do upadłego się umówiliście czy na jeden jutrzejszy dzień od północy do północy?:P
Tylko pamiętaj że MOD-y mają nie lada instrumenty i wpisując nicka gracza od razu im się wyświetla gdzie kto i o której ujada. Inwigilacja jak ze Sławkiem N.
dla mnie tak
23:59 dzisiaj
do jutra 23:59
jestem pijak i alkoholik i nic nie ma wpisów coby wygrać
ale przeciwnik może kruczki prawne jak PO robić
wylogowuje się
23:59 dzisiaj
do jutra 23:59
jestem pijak i alkoholik i nic nie ma wpisów coby wygrać
ale przeciwnik może kruczki prawne jak PO robić
wylogowuje się
Szwedzcy lekarze i naukowcy ostrzegają: nie idźcie naszą drogą
"Szwedzka strategia doprowadziła do zgonów, żałoby i cierpienia, a w dodatku nic nie wskazuje na to, by szwedzka gospodarka radziła sobie lepiej niż gospodarki innych krajów. Obecnie jesteśmy dla reszty świata przykładem, jak nie radzić sobie ze śmiertelną chorobą zakaźną" – pisze 25 lekarzy i naukowców ze Szwecji w artykule adresowanym do amerykańskiej opinii publicznej, który opublikowana na łamach USA Today.
Strategia Szwecji, która nie wprowadziła praktycznie żadnych ostrych restrykcji w czasie epidemii, wywołuje od początku kontrowersje
Przeciwnicy lockdownu wskazują na nią i przekonują, że Szwecja radzi sobie nie gorzej niż inni
Zwolennicy restrykcji patrzą z niepokojem na dane dotyczące śmiertelności i wskazują na sytuację innych krajów, które na lockdown zdecydowały się stosunkowo późno (jak Wielka Brytania, Hiszpania czy Stany Zjednoczone)
25 naukowców i lekarzy ze Szwecji napisało artykuł adresowany głównie do Amerykanów – zwolenników "szwedzkiej drogi", w którym przestrzegają przed kopiowaniem strategii Szwecji
Pod tekstem, który ostrzega innych, by nie szli drogą Szwecji, podpisali się m.in. epidemiolodzy, wirusolodzy i eksperci od chorób zakaźnych z Uniwersytetu w Lund, Instytutu Karolinska czy Uniwersytetu w Göteborgu.
Szwecja wzbudziła zainteresowanie świata, gdy wybrała własną drogę (w odpowiedzi na pandemię koronawirusa – red.), postawiła na "miękkie" podejście – nie wprowadziła lockdownu, a jedynie zalecenia, które nie były obowiązkowe, zachęcała, ale nie nakazywała noszenia masek – przypominają autorzy artykułu.
"Bądźmy jak Szwecja"? Lekarze: nie kopiujcie tej strategii
To podejście było oceniane jako bardziej liberalne niż strategie innych państw, co przypominali też Amerykanie wznoszący na protestach okrzyki i transparenty z hasłem "Bądźmy jak Szwecja". Jednak w tych miejscach w USA, w których podjęto łagodne działania, wskaźnik zgonów wzrastał. W Stanach Zjednoczonych regiony, które wcześnie znoszą restrykcje, cierpią. To samo widzimy w innych krajach – piszą Szwedzi.
"Motywacje, stojące za takim, a nie innym podejściem szwedzkiej Agencji Zdrowia Publicznego, są w pewnym sensie owiane tajemnicą. Część krajów, które początkowo stosowały podobną strategię, szybko ją zarzuciły, gdy liczba ofiar śmiertelnych zaczęła wzrastać, ale Szwecja pozostała wierna swojemu podejściu. Dlaczego? Odporność stadna, która powstaje, gdy duża część populacji (najlepiej młodszej) zostaje zarażona, a ich organizm wykształca odporność, oficjalnie nie jest celem szwedzkiej Agencji Zdrowia Publicznego. Ale stwierdziła ona, że odporność populacji mogłaby pomóc w ograniczeniu rozprzestrzeniania się choroby, a niektóre jej komunikaty sugerują, że właśnie odporność stadna jest jej ukrytym celem" – piszą dalej naukowcy.
Zwracają uwagę, że wielu autorytetów w temacie zdrowia publicznego skrytykowało dążenie do uzyskania odporności stadnej jako strategię walki z COVID-19. Przywołują wypowiedzi doktora Mike’a Ryana ze Światowej Organizacji Zdrowia, który mówił, że "może ona prowadzić do bardzo brutalnej arytmetyki, która nie stawia ludzi, życia i cierpienia w centrum równania".
Szwedzcy lekarze uważają, że niezależnie od tego, czy odporność stadna jest celem szwedzkiej strategii, czy tylko jej skutkiem ubocznym, to dane wskazują, że nie jest to strategia efektywna.
"Procent Szwedów, którzy mają przeciwciała, szacuje się na poniżej 10, a więc nie jest nawet bliski tego, jaki jest wymagany przy odporności stadnej. Tymczasem wskaźnik zgonów w Szwecji jest niepokojący. Szwecja ma większą liczbę zgonów na milion mieszkańców niż Stany Zjednoczone: 556 w porównaniu z 425 (w USA), według stanu na 20 lipca" – punktują lekarze.
Liczba ofiar w Szwecji większa niż u sąsiadów
Dodają, że w Szwecji liczba ofiar śmiertelnych jest ponad cztery i pół raza większa niż w pozostałych czterech krajach nordyckich i ponad siedem razy większa, jeśli podzielić ją przez milion mieszkańców.
"Możliwe, że eksperci ds. zdrowia publicznego, podejmujący decyzje, rzeczywiście wierzyli, że strategia Szwecji jest odpowiednia i sprawdzi się na dłuższą metę, a podejście innych państw, które zdecydowały się na lockdown, przyniesie gorsze skutki. Być może właśnie ta wiara, a nie odporność stadna, jest głównym powodem, dla którego władze desperacko trzymają się raz obranej strategii. A być może nie chcą przyznać się do popełnienia błędów na wczesnym etapie i wziąć odpowiedzialności za tysiące zgonów, do których nie musiało dojść. Niezależnie od motywacji, konsekwencje ich decyzji są jednoznaczne" – uważają naukowcy.
"Szwecja może być modelem dla innych"
Ich zdaniem Szwecja może być modelem dla innych, ale nie takim, za którym warto podążać. Według nich na Szwecję można patrzyć jak na grupę kontrolną, by znaleźć odpowiedź na pytanie, jak skuteczne jest luźne i dobrowolne podejście tego kraju w porównaniu z restrykcjami, agresywnym podejściem do testowania i noszeniem masek.
"Szwecka strategia doprowadziła do zgonów, żałoby i cierpienia, a w dodatku nic nie wskazuje na to, by szwedzka gospodarka radziła sobie lepiej niż gospodarki innych krajów. Obecnie jesteśmy dla reszty świata przykładem, jak nie radzić sobie ze śmiertelną chorobą zakaźną. W końcu ta sytuacja przeminie i życie wróci do normy. Pojawią się nowe metody leczenia, które polepszą rokowania chorych pacjentów. Miejmy nadzieję, że pojawi się szczepionka. Trzymajcie się do tego czasu. I nie idźcie drogą Szwecji" – kończą szwedzcy naukowcy.
Pod artykułem podpisali się:
Sigurd Bergmann, Norweski Uniwersytet Nauki i Technologii
Leif Bjermer, Uniwersytet w Lund (specjalizacja: medycyna oddechowa i alergologia)
Barbara Caracciolo, epidemiolog
Marcus Carlsson, matematyk, Uniwersytet w Lund
Lena Einhorn, wirusolog
Stefan Einhorn, Instytut Karolinska (onkologia molekularna)
Andrew Ewing, Uniwersytet w Göteborgu (chemia i biologia molekularna)
Manuel Felices, szpital NÄL w Trollhättan (chirurgia endokrynologiczna)
Jonas Frisén, Instytut Karolinska (badania nad komórkami macierzystymi)
Marie Gorwa, Uniwersytet w Lund (mikrobiologia)
Åke Gustafsson, Szpital Uniwersytecki w Uppsala (mikrobiologia kliniczna)
Olle Isacsson, Uniwersytet w Göteborgu (endokrynologia)
Claudia Hanson, Instytut Karolinska (zdrowie publiczne)
Stefan Hanson, Instytut Karolinska (zdrowie na świecie)
Jan Lötvall, alergolog, Uniwersytet w Göteborgu
Bo Lundbäck, epidemiolog, specjalista od chorób układu oddechowego, Uniwersytet w Göteborgu
Åke Lundkvist, wirusolog, Uniwersytet w Uppsala
Cecilia Söderberg-Nauclér, Instytut Karolinska (patogeneza mikrobiologiczna)
Finn Nilson, Uniwersytet w Karlstad (zarządzanie ryzykiem)
Andreas Nilsson, Uniwersytet w Göteborgu (psychologia)
Björn Olsen, Uniwersytet w Uppsala (choroby zakaźne)
Jens Stilhoff Sörensen, Uniwersytet w Göteborgu (stosunki międzynarodowe)
Jakob Svensson, Ph.D., Instytut Maxa Plancka w Greifswaldzie/Niemcy (analiza danych naukowych)
Anders Vahlne, wirusolog, Instytut Karolinska
Anders Wahlin, hematolog, Uniwersytet w Umeå
https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/koronawirus-szwecja-25-lekarzy-ostrzega-przed-szwedzka-droga/gqfk4pz
"Szwedzka strategia doprowadziła do zgonów, żałoby i cierpienia, a w dodatku nic nie wskazuje na to, by szwedzka gospodarka radziła sobie lepiej niż gospodarki innych krajów. Obecnie jesteśmy dla reszty świata przykładem, jak nie radzić sobie ze śmiertelną chorobą zakaźną" – pisze 25 lekarzy i naukowców ze Szwecji w artykule adresowanym do amerykańskiej opinii publicznej, który opublikowana na łamach USA Today.
Strategia Szwecji, która nie wprowadziła praktycznie żadnych ostrych restrykcji w czasie epidemii, wywołuje od początku kontrowersje
Przeciwnicy lockdownu wskazują na nią i przekonują, że Szwecja radzi sobie nie gorzej niż inni
Zwolennicy restrykcji patrzą z niepokojem na dane dotyczące śmiertelności i wskazują na sytuację innych krajów, które na lockdown zdecydowały się stosunkowo późno (jak Wielka Brytania, Hiszpania czy Stany Zjednoczone)
25 naukowców i lekarzy ze Szwecji napisało artykuł adresowany głównie do Amerykanów – zwolenników "szwedzkiej drogi", w którym przestrzegają przed kopiowaniem strategii Szwecji
Pod tekstem, który ostrzega innych, by nie szli drogą Szwecji, podpisali się m.in. epidemiolodzy, wirusolodzy i eksperci od chorób zakaźnych z Uniwersytetu w Lund, Instytutu Karolinska czy Uniwersytetu w Göteborgu.
Szwecja wzbudziła zainteresowanie świata, gdy wybrała własną drogę (w odpowiedzi na pandemię koronawirusa – red.), postawiła na "miękkie" podejście – nie wprowadziła lockdownu, a jedynie zalecenia, które nie były obowiązkowe, zachęcała, ale nie nakazywała noszenia masek – przypominają autorzy artykułu.
"Bądźmy jak Szwecja"? Lekarze: nie kopiujcie tej strategii
To podejście było oceniane jako bardziej liberalne niż strategie innych państw, co przypominali też Amerykanie wznoszący na protestach okrzyki i transparenty z hasłem "Bądźmy jak Szwecja". Jednak w tych miejscach w USA, w których podjęto łagodne działania, wskaźnik zgonów wzrastał. W Stanach Zjednoczonych regiony, które wcześnie znoszą restrykcje, cierpią. To samo widzimy w innych krajach – piszą Szwedzi.
"Motywacje, stojące za takim, a nie innym podejściem szwedzkiej Agencji Zdrowia Publicznego, są w pewnym sensie owiane tajemnicą. Część krajów, które początkowo stosowały podobną strategię, szybko ją zarzuciły, gdy liczba ofiar śmiertelnych zaczęła wzrastać, ale Szwecja pozostała wierna swojemu podejściu. Dlaczego? Odporność stadna, która powstaje, gdy duża część populacji (najlepiej młodszej) zostaje zarażona, a ich organizm wykształca odporność, oficjalnie nie jest celem szwedzkiej Agencji Zdrowia Publicznego. Ale stwierdziła ona, że odporność populacji mogłaby pomóc w ograniczeniu rozprzestrzeniania się choroby, a niektóre jej komunikaty sugerują, że właśnie odporność stadna jest jej ukrytym celem" – piszą dalej naukowcy.
Zwracają uwagę, że wielu autorytetów w temacie zdrowia publicznego skrytykowało dążenie do uzyskania odporności stadnej jako strategię walki z COVID-19. Przywołują wypowiedzi doktora Mike’a Ryana ze Światowej Organizacji Zdrowia, który mówił, że "może ona prowadzić do bardzo brutalnej arytmetyki, która nie stawia ludzi, życia i cierpienia w centrum równania".
Szwedzcy lekarze uważają, że niezależnie od tego, czy odporność stadna jest celem szwedzkiej strategii, czy tylko jej skutkiem ubocznym, to dane wskazują, że nie jest to strategia efektywna.
"Procent Szwedów, którzy mają przeciwciała, szacuje się na poniżej 10, a więc nie jest nawet bliski tego, jaki jest wymagany przy odporności stadnej. Tymczasem wskaźnik zgonów w Szwecji jest niepokojący. Szwecja ma większą liczbę zgonów na milion mieszkańców niż Stany Zjednoczone: 556 w porównaniu z 425 (w USA), według stanu na 20 lipca" – punktują lekarze.
Liczba ofiar w Szwecji większa niż u sąsiadów
Dodają, że w Szwecji liczba ofiar śmiertelnych jest ponad cztery i pół raza większa niż w pozostałych czterech krajach nordyckich i ponad siedem razy większa, jeśli podzielić ją przez milion mieszkańców.
"Możliwe, że eksperci ds. zdrowia publicznego, podejmujący decyzje, rzeczywiście wierzyli, że strategia Szwecji jest odpowiednia i sprawdzi się na dłuższą metę, a podejście innych państw, które zdecydowały się na lockdown, przyniesie gorsze skutki. Być może właśnie ta wiara, a nie odporność stadna, jest głównym powodem, dla którego władze desperacko trzymają się raz obranej strategii. A być może nie chcą przyznać się do popełnienia błędów na wczesnym etapie i wziąć odpowiedzialności za tysiące zgonów, do których nie musiało dojść. Niezależnie od motywacji, konsekwencje ich decyzji są jednoznaczne" – uważają naukowcy.
"Szwecja może być modelem dla innych"
Ich zdaniem Szwecja może być modelem dla innych, ale nie takim, za którym warto podążać. Według nich na Szwecję można patrzyć jak na grupę kontrolną, by znaleźć odpowiedź na pytanie, jak skuteczne jest luźne i dobrowolne podejście tego kraju w porównaniu z restrykcjami, agresywnym podejściem do testowania i noszeniem masek.
"Szwecka strategia doprowadziła do zgonów, żałoby i cierpienia, a w dodatku nic nie wskazuje na to, by szwedzka gospodarka radziła sobie lepiej niż gospodarki innych krajów. Obecnie jesteśmy dla reszty świata przykładem, jak nie radzić sobie ze śmiertelną chorobą zakaźną. W końcu ta sytuacja przeminie i życie wróci do normy. Pojawią się nowe metody leczenia, które polepszą rokowania chorych pacjentów. Miejmy nadzieję, że pojawi się szczepionka. Trzymajcie się do tego czasu. I nie idźcie drogą Szwecji" – kończą szwedzcy naukowcy.
Pod artykułem podpisali się:
Sigurd Bergmann, Norweski Uniwersytet Nauki i Technologii
Leif Bjermer, Uniwersytet w Lund (specjalizacja: medycyna oddechowa i alergologia)
Barbara Caracciolo, epidemiolog
Marcus Carlsson, matematyk, Uniwersytet w Lund
Lena Einhorn, wirusolog
Stefan Einhorn, Instytut Karolinska (onkologia molekularna)
Andrew Ewing, Uniwersytet w Göteborgu (chemia i biologia molekularna)
Manuel Felices, szpital NÄL w Trollhättan (chirurgia endokrynologiczna)
Jonas Frisén, Instytut Karolinska (badania nad komórkami macierzystymi)
Marie Gorwa, Uniwersytet w Lund (mikrobiologia)
Åke Gustafsson, Szpital Uniwersytecki w Uppsala (mikrobiologia kliniczna)
Olle Isacsson, Uniwersytet w Göteborgu (endokrynologia)
Claudia Hanson, Instytut Karolinska (zdrowie publiczne)
Stefan Hanson, Instytut Karolinska (zdrowie na świecie)
Jan Lötvall, alergolog, Uniwersytet w Göteborgu
Bo Lundbäck, epidemiolog, specjalista od chorób układu oddechowego, Uniwersytet w Göteborgu
Åke Lundkvist, wirusolog, Uniwersytet w Uppsala
Cecilia Söderberg-Nauclér, Instytut Karolinska (patogeneza mikrobiologiczna)
Finn Nilson, Uniwersytet w Karlstad (zarządzanie ryzykiem)
Andreas Nilsson, Uniwersytet w Göteborgu (psychologia)
Björn Olsen, Uniwersytet w Uppsala (choroby zakaźne)
Jens Stilhoff Sörensen, Uniwersytet w Göteborgu (stosunki międzynarodowe)
Jakob Svensson, Ph.D., Instytut Maxa Plancka w Greifswaldzie/Niemcy (analiza danych naukowych)
Anders Vahlne, wirusolog, Instytut Karolinska
Anders Wahlin, hematolog, Uniwersytet w Umeå
https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/koronawirus-szwecja-25-lekarzy-ostrzega-przed-szwedzka-droga/gqfk4pz
No Szwecja strasznie mataczy w sprawie koronawirusa, nic nie publikuje ile ofiar, ile ozdrowiało, totalne nic. A to powoduje że będą izolowani przez kolejne miesiące i ich PKB będzie zależało tylko od wewnętrznych obrotów, nikt normalny tam nie pojedzie. Wiadomo to nie ta skala co w USA bo to kurnik ale brak raportów świadczy o tym że coś tam cuchnie:]
U nas też wzrośnie za miesiąc-dwa jak się upały pokończą. 300-400 przypadków do wynalezienia szczepionki czy też leku to byłoby super, ale obawiam się że z koncem września może być buuumek i koło tysiaka - dwóch. A na drugą blokadę państwa nas nie stać.
U nas też wzrośnie za miesiąc-dwa jak się upały pokończą. 300-400 przypadków do wynalezienia szczepionki czy też leku to byłoby super, ale obawiam się że z koncem września może być buuumek i koło tysiaka - dwóch. A na drugą blokadę państwa nas nie stać.
Jeśli któryś z tych dwóch nie wytrzyma i dziś puści parę z ry... (klawiatury), to ja opuszczę to forum na 3 miesiące.
Na jesień będziemy robić 4-5 tysięcy testów na dzień i dalej będzie 300-400 zakazonych :)