Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Koronawirus

2020-07-25 23:13:41
No widzisz czyli stosujesz sie do zalecen, pomimo uciążliwości. Wiesz ja takze nie czerpie przyjemnosci zakladajac przylubice. Jest to jednak jakos uciazliwe.

Dlaczego pomimo wszystko stosujesz sie do ograniczen?
2020-07-25 23:22:05
Nie jestem tak idealny jak myślisz;)
W dużych sklepach tak i tylko tam. Teraz remontuję łazienkę i mam majstra. Nie wyobrażam sobie, żeby cały dzień chodził w masce, a ja przy nim. W pracy? Jeszcze nikt mnie nie podkablował, ale albo mnie lubią, albo to kwestia czasu. Uważam, że kompletnie nie byliśmy przygotowani na to co ta histeria przyniosła. Zero procedur, a to co wymyślono naprędce często jest durne jak ci to wymyślający. Widzę naokoło jak ta profilaktyka wygląda i gdyby nie było to tak uciążliwe to pozostałoby się tylko z tego śmiać. Nie wiem czy nie więcej szkód przyniesie ta sterylizacja życia.
2020-07-25 23:22:59
Przyłbice zatrzymują grube krople.
Maseczki również te mniejsze.
A maski filtrujące w zależności od klasy również aerozol.
Do końca nie wiadomo jaka ilość wirusa, na jakim nośniku i jaką drogą jest wystarczająca do indukcji infekcji ale każde zmniejszenie ekspozycji ma sens nie tylko by zejść poniżej progu zakaźności ale też aby zmniejszyć wstępny ładunek wirusa, od którego może zależeć intensywność infekcji.
Na pewno SARS-CoV-2 jest bardziej zakaźny niż inne wirusy szerzące się drogą kropelkową. W warunkach bez restrykcji R 3-4. Dla porównania grypa 1,2.
2020-07-25 23:30:05
A u mnie w firmie na wejsciu jest skaner z kamerą termowizyjna i jesli masz podwyzszona temp to masz wolne :) Takie jaja technologicze. Masa obostrzen. We Wloszech w Turynie pracuje corka mojej podwladniej i tam maja wyznaczone nawet szlaki komunikacyjne w biurze, ludzie w zadnym momencie nie skracaja dystansu spolecznego ponizej 1.5 m.
2020-07-25 23:44:54
tam maja wyznaczone nawet szlaki komunikacyjne w biurze, ludzie w zadnym momencie nie skracaja dystansu spolecznego ponizej 1.5 m.



Oczywiście jest to bajka dla 5-latków. W dodatku średnio rozgarniętych.

Zgodzę się, że w biurze korona świrusa pilnują przez odgórne przepisy. Ale potem z biura wychodzą i większość ma te dystanse koło 4 liter :-)


(edited)
2020-07-25 23:49:01
No widzisz, czyli można! U mnie oczywiście zero tak zaawansowanej techniki. Owszem procedury, ale już byłem świadkiem ich naginania. Szlaki komunikacyjne? Śmiech na sali, ale oczywiście stoły poodsuwane. To nic, że i tak masz stały kontakt z ludźmi.
Mogę dużo znieść, ale lubię jasny i klarowny przekaz. To tak jak z pracą. Lubię robić coś co jest tworzeniem jakiejś konkretnej rzeczy, która ma uzasadnienie. Nie znoszę natomiast durnego zarządzania bez ładu i składu (i to nawet nie to, że z góry więcej widać niż mojej pozycji - dziadowanie z każdej pozycji jest tak samo widoczne i co najwyżej inaczej nazywane tam na górze).
2020-07-25 23:49:51
Ale po co Ci jakiś szlak i dystans?
2020-07-25 23:51:33
Moze nie napisalem jasno chodzilo mi o biuro wloskie z tym dystansem. Takie procedury tam mają.
2020-07-25 23:52:51
Nie no spoko, ale polataj po necie a przekonasz się, że Włosi też już mają olewkę. Więc po wyjściu z biura i tak olewają dystanse
2020-07-25 23:55:01
Powinieneś zauważyć, ze osobiście mi to do szczęścia nie jest potrzebne, ale jak już mam do czegoś się stosować to chcę, żeby to miało ręce i nogi. Kupa rzeczy jest jedynie pozorowana. Maseczki dostałem w pracy jak prawie pandemia się skończyła. No, ale jakby co w rubryce "maseczki" ktoś odhaczył, że wszystko się zgadza. W sumie mogę podziękować temu pozoranctwu, bo gdyby nie ono wciąż być może bałbym się wszystkiego. Przypomina mi się Seksmisja i to skażenie:)
2020-07-25 23:57:11
Ja tylko przy swoim biurku moge byc bez przylubicy i jako srednia kadra zarzadzajaca mam ograniczona przez system mozliwosc poruszania sie w firmie, a wcześniej mialem dostep prawie wszedzie. Spotkania tylko przez Teamsy, zdalny pulpit Teamviewer. I wiesz co? Firma wypracowuje najwieksza rentownosc w swojej 20 letniej historii wlasnie w czasie Koronawirusa :) Taki motyw
2020-07-25 23:59:48
Dobranoc
2020-07-26 00:00:36
Pa
2020-07-26 00:10:52
To zrozumiałe - mniej pustych przelotów, mniej pogaduszek, mniej wspólnych kaw. Skoro tak u Was pilnuje się procedur to i nie zdziwiłbym się jakby ludzie bali się swobodnie pogadać przez teamsa (to nie to samo co rozmowa twarz w twarz), czyli nie tracą czasu. Pewnie też kłania się wyuczona kultura pracy (tu pewnie jest zależność związana z dobrym zarobkiem i strach przed utratą pracy).
Pod tym kątem u mnie jest w dużej mierze amatorszczyzna z pretensjami do aspirowania do zarządzania jak w korpo;p
2020-07-26 10:01:02
Za półtora miesiąca będziemy mieli gotowy prototyp szczepionki na Sars-CoV-2; będzie działała, mogę podpisać cyrograf z samym diabłem – mówi prof. Andrzej Mackiewicz, wybitny onkolog i immunolog. Prof. Mackiewicz wspólnie z grupą naukowców z Centrum Biologii Medycznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu pracuje nad stworzeniem szczepionki na koronawirusa.

Po przejściu audytów, które przeprowadza w Polsce Główny Inspektor Farmaceutyczny, będący przedstawicielem Europejskiej Agencji Leków, zespół pod kierunkiem prof. Mackiewicza będzie mógł rozpocząć fazę badań szczepionki u ludzi. Na najbliższe pół roku pracy nad szczepionką naukowcy potrzebują 15 mln zł.

Pamiętajmy, że warto wydać te pieniądze, bo zawsze lepiej mieć swój produkt niż kupować szczepionkę z zagranicy. Amerykanie, którzy są w tej chwili najbardziej zaawansowani w pracach nad szczepionką i przeciw Covid-19, najpierw będą szczepić ludzi w USA, dopiero potem sprzedadzą szczepionkę innym. Również na szczepionkę z Rosji mamy małe szanse, bo tam obowiązują inne przepisy dot. bezpieczeństwa. Wykorzystajmy to, że mamy wszystko: koncepcję, technologię, linię produkcyjną, zespół naukowców i wieloletnie doświadczenie - powiedział prof. Mackiewicz.


"Polska szczepionka na Covid-19 jest dużo nowocześniejsza od tego, co stworzyli Amerykanie i Chińczycy"
Dodał, że "polska szczepionka na Covid-19 jest dużo nowocześniejsza, o dwie generacje do przodu w stosunku do tego, co stworzyli Amerykanie i Chińczycy". Oni wykorzystują koncepcje szczepionek skonstruowanych na SARS-CoV-1. Takie konstrukty mogą mieć problemy z trwałością - tłumaczy. Ponadto, jak wskazuje profesor, nie wiadomo, jak długo szczepionki będą chroniły przed koronawirusem i jak często trzeba będzie podawać dawki przypominające.

Prof. Mackiewicz wraz z zespołem od 30 lat pracuje nad rozwojem leczniczych szczepionek rakowych. Najbardziej zaawansowanym projektem jest szczepionka na czerniaka, która przeszła już szereg faz badań klinicznych. Podaliśmy do tej pory 36 tys. dawek tej szczepionki. W żadnym przypadku nie wystąpiły zdarzenia niepożądane. Pierwsze dawki podaliśmy w 1997 roku. Pacjentom, którzy skorzystali z naszych szczepionek wydłużyliśmy życie o 20 lat plus - powiedział.

Działanie i konstrukcja szczepionki na COVID-19, stworzonej przez zespół prof. Mackiewicza, opiera się na takiej samej technologii jak szczepionki rakowe, bo jak tłumaczy, część mechanizmów obronnych człowieka w przypadku wirusów i nowotworów jest podobna.

Nasze oryginalne lecznicze szczepionki rakowe opierają się na zmodyfikowanych genetycznie komórkach nowotworowych. W szczepionce na Covid-19 zamiast komórek rakowych wykorzystujemy komórki zdrowe, do których wprowadzamy ten sam gen, który wykorzystujemy w szczepionkach rakowych w celu dodatkowej aktywacji mechanizmów odpornościowych (tzw. molekularny adiuwant). Oprócz tego dokładamy jeszcze wybrane geny wirusa m.in. ten odpowiedzialny za wnikanie do komórek osób zakażonych. W uproszczeniu, dochodzi do tworzenia się przeciwciał blokujących jego wnikanie oraz indukcji innych mechanizmów, których nie generują pozostałe szczepionki - wyjaśnia prof. Mackiewicz.


Praktycznie posiadamy już całą linię produkcyjną do wytwarzania szczepionek komórkowych w warunkach sterylnych"
Kolejnym etapem działań przy tworzeniu szczepionki będzie jej produkcja. Praktycznie posiadamy już całą linię produkcyjną do wytwarzania szczepionek komórkowych w warunkach sterylnych. Konieczne będzie również stworzenie odpowiednich banków komórek, ponieważ szczepionka zawiera żywe komórki wymagające przechowywania w ciekłym azocie. Następnie "sztuczne wirusy" namnażane są w hodowli i są gotowe do podania. Wyższością naszej szczepionki jest to, że wstrzykujemy ludziom "gotowe fragmenty wirusa" i nie muszą być one produkowane np. w mięśniu człowieka, tak jak w przypadku szczepionek tworzonych przez Amerykanów - mówi prof. Mackiewicz.

Profilaktyczna szczepionka przeciwko SARS-CoV-2, nad która pracuje zespół prof. Mackiewicza ma być podawana osobom zdrowym, tak, aby zapobiec rozwojowi choroby COVID po zakażeniu wirusem SARS-CoV-2. Zespół profesora pracuje również nad ukierunkowaną immunoterapią przeznaczoną dla chorych na nowotwory, którzy są zakażeni Covid-19. Jej celem jest zahamowanie rozwoju wirusa wraz z jednoczesnym działaniem przeciwnowotworowym.



https://www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/polska/news-prace-nad-polska-szczepionka-na-sars-cov-2-za-poltora-miesia,nId,4631360



Pan Andrzej stworzył już jedną skuteczną szczepionke :
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/jest-szczepionka-na-czerniaka/l7rhlc6
Mirosława Skitek (58 l.) z Poznania 15 lat temu usłyszała wyrok śmierci. Diagnoza: czerniak. Lekarze dawali jej zaledwie dwa lata życia. Pani Mirosława nie zamierzała się jednak poddać. Zdecydowała się na eksperymentalne wówczas leczenie szczepionką opracowaną przez prof. Andrzeja Mackiewicza z Wielkopolskiego Centrum Onkologii w Poznaniu. Dzięki temu żyje do dziś. Zamiast dwóch lat przeżyła już 14 i ma się dobrze! Tak samo jak 130 pacjentów, którzy leczeni są tą szczepionką. Lek hamuje rozwój choroby, tyle że musi być przyjmowany regularnie, co miesiąc, do końca życia. Ale chorzy mają zagwarantowaną szczepionkę tylko na cztery lata. Bo Ministerstwo Zdrowia nie chce dać pieniędzy na to, by lek był powszechnie stosowany.





Ciekawe czy bedzie trzeba co miesiac brac taka szczepionke na koronawirusa...











2020-07-26 11:22:18
Co miesiąc na pewno nie. W najgorszym przypadku może co rok. Póki co ozdrowiency nie chorują ponownie z tego co wiem.

https://www.mp.pl/szczepienia/przeglad/inne/242206,sa-juz-pierwsze-wyniki-badan-klinicznych-szczepionek-przeciwko-sars-cov-2