Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Koronawirus

2020-08-30 22:13:01
Powiedz mi, jaki jest sens wklejania grafiki umieralności na półrocze (w kontekście koronawirusa), podczas gdy stwierdzono ca. 2000 przypadków śmiertelnych?
2020-08-30 22:13:16
No tak, wszędzie można dostać jakieś dziadostwo, a szczególnie narażeni się pracownicy służby zdrowia...

Dla mnie to jest służba a nie zawód. Osoby, które idą na medycynę czy pielęgniarstwo są kształcone w tym kierunku. Zdają sobie sprawę gdzie się pchają. Dlatego mnie po prostu wk...denerwuje kiedy idę na szczepienie z dzieckiem, mówię że ma chrypkę a pani lekarz wywala mi z tekstem, że "W buzi nie badamy bo Covid" i małego szczepi. To jest absurd!!!!!!
2020-08-30 22:14:07
Powiedz mi, jaki jest sens "zamykania" calego panstwa, podczas gdy stwierdzono ca. 2000 przypadków śmiertelnych?
2020-08-30 22:15:10
Malebo chyba jest przeciwny lockdownowi
2020-08-30 22:18:00
No jest jednak sens.

Jeśli telewizyjni celebryci zwani lekarzami i specjalistami od chorób zakaźnych, mówią oficjalnie, że wykrywamy jakieś 10% infekcji, to by oznaczało, że liczba zgonów jest również niedoszacowana. A to by oznaczało, że powinna umieralność ostro skoczyć w górę.
2020-08-30 22:20:25
Ale ma problem z logicznym mysleniem, skoro nie potrafi skojarzyc tych danych z sytuacja w naszym pieknym kraju,
2020-08-31 00:45:34
Przy jakim poziomie umieralności byłbyś ukontentowany wprowadzonymi restrykcjami?
2020-08-31 00:55:24
Nie ma przymusu pracy. W medycynie również.
Zważywszy, że bezpośrednie badanie lekarskie dziesiątek chorych na różne rzeczy osób dziennie jest obarczone bardzo wysokim ryzykiem złapania tego wirusa, oraz fakt że ponad połowa lekarzy POZ jest w grupie ryzyka powinieneś się cieszyć, że w ogóle zostałeś przyjęty.

Btw ludziom się wydaje, że im się za te śmieszne składki wszystko należy a jednocześnie mogą mieć wylane na maseczki, dystans, odpowiedzialność itp.

Tak nie jest.
2020-08-31 02:34:51
1. Możesz mi dać link do wypowiedzi eksperta, który twierdzi, że wykrywamy 10%?
2. Jeśli nawet przyjmiemy, że wykrywamy mniej niż faktycznie jest chorych, nie musi to oznaczać, że więcej ludzi będzie umierać. Równie dobrze może to oznaczać, że ciężkie przypadki zdarzają się 10x rzadziej niż wynika to ze statystyk i dlatego umieralność się zgadza, natomiast zachorowalność nie. Reasumując, celebryci zwani lekarzami przekazują nam bardzo dobre wiadomości i upewniają mnie w przekonaniu, że nie ma się czego obawiać.

@Tetryk
"Powiedz mi, jaki jest sens "zamykania" calego panstwa, podczas gdy stwierdzono ca. 2000 przypadków śmiertelnych?"
1. Państwo nie zostało zamknięte przy 2000 przypadkach śmiertelnych, tylko wtedy gdy było ich dużo mniej i rządzący spanikowali, nie do końca wiedzieli z czym mamy do czynienia, chcieli spowolnić tempo zarażania się ludzi (zapewne z myślą, że przyjdzie lato i temat zniknie).
2. Wg mnie, przy średnio sprawnie działającym państwie odpowiednie procedury dało się wprowadzić, które spowodowałyby, że od co najmniej czerwca Morawiecki powinien wyjść na mównicę, by powiedzieć: "Otwieramy, dla wszystkich chorych mamy przygotowane wsparcie medyczne. Będzie dobrze."
3. Odpowiadasz pytaniem na pytanie. Sugerowałoby to, że sam nie wiesz po co wklejasz dane zdjęcie/grafikę itp.

---
PS
Byłem w kinie na "Tenet" - to był mój pierwszy raz w kinie od lutego - pomijam, że rzadko chodzę do kina (w zasadzie chodzę tylko do IMAX'a), ponieważ w domu mam rzutnik dający ca. 130" i w ten sposób mi wygodniej oglądać - nikt nie mlaska, a jak chcę to mogę w każdej chwili zastopować. Wracając jednak do kina, wygląda to aktualnie tak, że na wejściu wszyscy w maseczkach, wchodzą na sale, zaczynają się reklamy, wszyscy zdejmują maseczki, kończy się film - zakładają maseczki. Czyli komfortowo. Nie ma się czego obawiać, można chodzić do kina.
2020-08-31 12:10:54
1. Paweł Basiukiewicz

2. Jeśli tak, to śmiertelność tego wirusa jest żałośnie niska i trzeba skończyć z całym covidowym cyrkiem
(edited)
2020-08-31 12:37:10
Basiukiewicz otarł się swoją beztroską 'twórczością' o odpowiedzialność zawodową. Choć przyznam, że po kilku jego wynurzeniach przestałem go śledzić.
Sypie danymi z kapelusza bez żadnego pokrycia w faktach czy źródłach.
Chyba wybrał drogę netowego celebryty bo mu kontrakt szpitalny przyschnął....
2020-08-31 12:38:59
Tak tak.
Zaczęto ciągnąć go pod odpowiedzialność zawodową, bo myślał inaczej niż 'elity lekarskie'

Poza tym coraz więcej lekarzy się wyłamuje. I są cały czas zgłaszani do tej rady lekarskiej.
2020-08-31 12:49:36
Pojedyncze przypadki.
2020-08-31 12:49:58
Ale są
2020-08-31 12:59:19
2020-08-31 15:48:26
Koronawirus leczony preparatem dla kotów? Naukowcy: to mocny kandydat

Koronawirus zwalczany przez preparat dla kotów? Najnowsze ekspertyzy przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Alberty nie wykluczają skuteczności takiej terapii. Chodzi o środek GC376, które już wkrótce może trafić do badań klinicznych.





Koronawirus nadal stanowi śmiertelne zagrożenie dla ludzi na całym świecie. Od początku wybuchu epidemii potwierdzono już ponad 25 milionów przypadków zakażeń na wszystkich kontynentach. Wskutek przegranej walki z infekcją zmarło już blisko 850 tysięcy osób. Specjaliści robią co mogą, aby opracować preparat, który w znacznym stopniu przyczyni się do zahamowania rozprzestrzeniania się wirusa. Jak dotąd lekarze korzystają z powszechnie dostępnych leków, których pozytywne działania zaobserwowano jedynie u części pacjentów z COVID-19.

Podczas gdy naukowcy z całego świata pracują nad wynalezieniem szczepionki oraz innych środków do walki z koronawirusem SARS-CoV-2, naukowcy z Uniwersytetu Alberty w Kanadzie publikują zaskakujące informacje dotyczące leku o nazwie GC376. Jest to środek stworzony w celu leczenia zakaźnego zapalenia otrzewnej kotów (FIP), niebezpiecznej choroby wywołanej przez jeden z rodzajów koronawirusa, który nie jest groźny dla ludzi.


Eksperymenty laboratoryjne wykazały, że preparaty stosowane w leczeniu FIP, mogą być skuteczne w przypadku choroby COVID-19. Lek GC376 działa jako środek przeciwwirusowy u kotów i jest efektywny w zwalczaniu koronawirusów. Firma Anivive, która jest producentem preparatu, złożyła wniosek do FAA o pozwolenie na przetestowanie środka na ludziach.

Naukowcy: mocny kandydat
Badacze wyjaśniają, że lek dla kotów działa poprzez blokowanie proteazy Mpro, czyli enzymu produkowanego przez kociego koronawirusa (FCoV). Warto zaznaczyć, że choć jest on powszechny, to maksymalnie 10 procent zarażonych nim kotów może zachorować na FIP. Uczeni tłumaczą, że FCoV ma podobną budowę co SARS-CoV-2, dzięki czemu preparat GC376 może blokować ten sam enzym koronawirusa wywołującego chorobę COVID-19.

- GC376 oraz jego wcześniejsza wersja o nazwie GC373, są silnymi inhibitorami replikacji SARS-CoV-2. Są mocnymi kandydatami do leczenia ludzkich zakażeń koronawirusem, ponieważ odniosły już sukces na zwierzętach - mówi szefowa zespołu badawczego prof. Jeanne Lemieux.

Badaczka dodaje, że nie jest zaskoczona tym, iż środek stworzony do leczenia kotów, może okazać się zbawienny dla ludzi. Wyniki badań naukowców zostały opublikowane w prestiżowym czasopiśmie "Nature Communications".


https://tech.wp.pl/koronawirus-leczony-preparatem-dla-kotow-naukowcy-to-mocny-kandydat-6548967146760321a