Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Test na IQ Sokkerowców :)
http://www.psx.wow.net.pl/uploads/download/pytanie.JPG
Odp: Luka pojawiła się, ponieważ klocki się odsunęły od siebie.
Odp: Luka pojawiła się, ponieważ klocki się odsunęły od siebie.
to moze jedziemy teraz juz.....
ilu jest obecnych...??
ilu jest obecnych...??
dawaj, jak ktoś będzie miał pomysła to rozwiąże :)
Marynarz wrócił wyczerpany na ląd po podróży. Wszedł do restauracji i zamówił albatrosa. Jak mu podano skosztował i popełnił samobójstwo. Dlaczego? :)
bo tam kiedyś zjadł albatrosa, a tak naprawde to był człowiek, nie chce mi sie tłumaczyć :)
hehe dobrze :)
Następna :P
Szef pewnego więzienia miał ogromny przypływ dobroci i postanowił dać szansę wyjścia na wolność swoim podopiecznym. Szef powiedział do więźniów, że wypuści ich wszystkich, jeśli rankiem następnego dnia rozwiążą zagadkę przez niego postawioną (jest wieczór, więc mają czas na naradę, jaką strategię obrać). Rankiem szef będzie wpuszczał więźniów do specjalnej celi. W tej celi nie ma nic poza lampką (można ją włączać i wyłączać). Szef będzie wpuszczał więźniów w ustalonej przez siebie kolejności. Będzie ich wpuszczał(pojedynczo) do momentu aż któryś z więźniów stwierdzi, że w celi z lampką, każdy z więźniów był już conajmniej raz. Jeśli mówiący to więzień się nie pomyli (czyli rzeczywiście wszyscy już conajmniej raz odwiedzili celę) to wszyscy wychodzą na wolność. Jeśli się natomiast pomyli: wszyscy wracają do swoich cel i gniją do końca życia. Oczywiście żaden z więźniów nie widzi innych więźniów wchodzących lub wychodzących do celi z lampką. Co powinni ustalić więźniowie na wieczornej naradzie? Jaką strategię obrać?
Następna :P
Szef pewnego więzienia miał ogromny przypływ dobroci i postanowił dać szansę wyjścia na wolność swoim podopiecznym. Szef powiedział do więźniów, że wypuści ich wszystkich, jeśli rankiem następnego dnia rozwiążą zagadkę przez niego postawioną (jest wieczór, więc mają czas na naradę, jaką strategię obrać). Rankiem szef będzie wpuszczał więźniów do specjalnej celi. W tej celi nie ma nic poza lampką (można ją włączać i wyłączać). Szef będzie wpuszczał więźniów w ustalonej przez siebie kolejności. Będzie ich wpuszczał(pojedynczo) do momentu aż któryś z więźniów stwierdzi, że w celi z lampką, każdy z więźniów był już conajmniej raz. Jeśli mówiący to więzień się nie pomyli (czyli rzeczywiście wszyscy już conajmniej raz odwiedzili celę) to wszyscy wychodzą na wolność. Jeśli się natomiast pomyli: wszyscy wracają do swoich cel i gniją do końca życia. Oczywiście żaden z więźniów nie widzi innych więźniów wchodzących lub wychodzących do celi z lampką. Co powinni ustalić więźniowie na wieczornej naradzie? Jaką strategię obrać?
mogą sie umuwić, że jak ktoś wchodzi pierwszy raz to zostawia włącznik w dół skierowany, a jak któryś tam już raz, to do góry
zakładamy że lampka jest przed pierwszym wejściem jest wyłączona?
(edited)
(edited)
odkręcają zarókę, rozbijają i piszą na ścianie swoje imie i ile razy byli :P