Subpage under development, new version coming soon!
Subject: kabarety
1 lutego ruszyły zdjęcia do pełnometrażowej komedii w reżyserii Abelarda Gizy "Swing". W filmie o aspirujących do miana swingersów młodych ludziach występują m.in. Julia Kamińska, Ewa Błachnio, Karolina Wróbel, Szymon Jachimek i Kacper Ruciński. Zobacz zdjęcia z planu!
"Swing" to historia grupy młodych ludzi, która rozgrywa się jednego wieczoru, w jednym salonie. Marek ma przyjaciela, dziewczynę, kiepską pracę i dużo kompleksów. Wolny czas spędza w internecie, nieustannie poszukując tam recepty na swoje życiowe problemy. Pewnego dnia, na jednym z internetowych forów odkrywa, że świetnym pomysłem na poprawę jakości związku z kobietą jest swing. Problem w tym, że ów swing to nie rodzaj tańca czy muzyki, a… grupowy seks. Marek wpada na szatański plan namówienia swojej dziewczyny Lucyny, swojego przyjaciela i współlokatora Andrzeja oraz jego dziewczyny Agi na to, by wszyscy razem wylądowali na jednej sofie…
"Swing" to szalona komedia omyłek, w której kłamstwo goni kłamstwo, a spirala nieporozumień nakręca się do granic wytrzymałości. Film opowiada o tym, że aby być naprawdę szczęśliwym, warto pozostać szczerym wobec swoich najbliższych, warto żyć własnym życiem, a nie spędzać je przed monitorem komputera.
Zapowiadana premiera filmu - juz latem.
jak Giza rezyseruje to warto zwrocic uwage i mozna liczyc, ze to bedzie dobre ;d
"Swing" to historia grupy młodych ludzi, która rozgrywa się jednego wieczoru, w jednym salonie. Marek ma przyjaciela, dziewczynę, kiepską pracę i dużo kompleksów. Wolny czas spędza w internecie, nieustannie poszukując tam recepty na swoje życiowe problemy. Pewnego dnia, na jednym z internetowych forów odkrywa, że świetnym pomysłem na poprawę jakości związku z kobietą jest swing. Problem w tym, że ów swing to nie rodzaj tańca czy muzyki, a… grupowy seks. Marek wpada na szatański plan namówienia swojej dziewczyny Lucyny, swojego przyjaciela i współlokatora Andrzeja oraz jego dziewczyny Agi na to, by wszyscy razem wylądowali na jednej sofie…
"Swing" to szalona komedia omyłek, w której kłamstwo goni kłamstwo, a spirala nieporozumień nakręca się do granic wytrzymałości. Film opowiada o tym, że aby być naprawdę szczęśliwym, warto pozostać szczerym wobec swoich najbliższych, warto żyć własnym życiem, a nie spędzać je przed monitorem komputera.
Zapowiadana premiera filmu - juz latem.
jak Giza rezyseruje to warto zwrocic uwage i mozna liczyc, ze to bedzie dobre ;d
humor nie dla każdego, mnie ten skecz rozwalił :D
ma ktos link do tego kabaretu co byl w Kabaretowym Klubie Dwojki co niby Wójcik spotyka sie z Gorskim i robi sobie z nim zdjecia
taki skecz na czasie w miesiącu maju :D
kto jest ze Śląska na pewno wszystko zrozumie ;p
kto jest ze Śląska na pewno wszystko zrozumie ;p
to wymiata szczeolnie ta mina na koncu i dalej nawinka o Von Jungingen :D haha
Kabarety w Opolu bardzo dobre :) m.in. rozmowa Komorowskiego z Obamą :)
(edited)
(edited)
troche odswieze temat
troche stare ale moim zdaniem jeden z najlepszych polskich skeczow sposrod wszystkich
troche stare ale moim zdaniem jeden z najlepszych polskich skeczow sposrod wszystkich
Czy jest jakiś fan kabaretu tey, który mógłby wyjaśnić mi niektóre odniesienia, metafory jakie zostały przez nich użyte ?
brokus to
Mizz [del]
Serwus Czytacze!
Od 15 lat kabaret Limo robi wszystko co w jego mocy, żebyście się czasem zachichrali. Mamy wrażenie, że przez ten czas odwaliliśmy kawał dobrej roboty.
Poznaliśmy Was, poznaliśmy siebie, poznaliśmy wiele ciekawych miejsc i ludzi. Odkryliśmy nowe formy bycia na scenie, których wypadkowa tworzy nasz aktualny program. Oprócz skeczy i piosenek pojawiły się improwizacja i stand-up. Jesteśmy dumni i bardzo radzi z takiego misz-maszu.
Niemniej jednak okazało się, że wspomniane odkrycia stały się dla nas bardzo ważne i zawładnęły naszymi sercami. Mamy wrażenie, że nawet bardziej niż sam kabaret, w którym spełniliśmy się i osiągnęliśmy wszystko co było dla nas interesujące i ciekawe.
W związku ze swego rodzaju wyczerpaniem formuły kabaretowej podjęliśmy niełatwą decyzję o zakończeniu działalności kabaretu LIMO z dniem 31 grudnia 2014 roku.
Od razu chcielibyśmy ustalić:
- nie, nie pokłóciliśmy się,
- nie, nie poszło o pieniądze,
- nie, rozwiązanie „Budki Suflera” nie ma z tym nic wspólnego.
Nie będziemy się tu żegnać, bo po pierwsze – do grudnia jeszcze szmat czasu i będzie jeszcze okazja się spotkać na żywo. Na jesień planujemy trasę „The Best Of Kabaret LIMO”. Wiecie, 24 tiry z nagłośnieniem i Sting jako support O szczegółach będziemy Was informować.
Po drugie – nie wyjeżdżamy na Syberię (chyba, że się kolega Putin rozbryka, ale to wszyscy się tam spotkamy ). Będziecie nas ciągle mogli oglądać – Wojtka i Szymona w improwizacjach, Ewę na deskach teatrów i estradzie, Hugona na wernisażach, a Abelarda stand-upującego to tu to tam.
Szanujemy Was, lubimy siebie i to co robimy, i chcielibyśmy, żeby tak było po kres limowania.
Kabaret LIMO
Od 15 lat kabaret Limo robi wszystko co w jego mocy, żebyście się czasem zachichrali. Mamy wrażenie, że przez ten czas odwaliliśmy kawał dobrej roboty.
Poznaliśmy Was, poznaliśmy siebie, poznaliśmy wiele ciekawych miejsc i ludzi. Odkryliśmy nowe formy bycia na scenie, których wypadkowa tworzy nasz aktualny program. Oprócz skeczy i piosenek pojawiły się improwizacja i stand-up. Jesteśmy dumni i bardzo radzi z takiego misz-maszu.
Niemniej jednak okazało się, że wspomniane odkrycia stały się dla nas bardzo ważne i zawładnęły naszymi sercami. Mamy wrażenie, że nawet bardziej niż sam kabaret, w którym spełniliśmy się i osiągnęliśmy wszystko co było dla nas interesujące i ciekawe.
W związku ze swego rodzaju wyczerpaniem formuły kabaretowej podjęliśmy niełatwą decyzję o zakończeniu działalności kabaretu LIMO z dniem 31 grudnia 2014 roku.
Od razu chcielibyśmy ustalić:
- nie, nie pokłóciliśmy się,
- nie, nie poszło o pieniądze,
- nie, rozwiązanie „Budki Suflera” nie ma z tym nic wspólnego.
Nie będziemy się tu żegnać, bo po pierwsze – do grudnia jeszcze szmat czasu i będzie jeszcze okazja się spotkać na żywo. Na jesień planujemy trasę „The Best Of Kabaret LIMO”. Wiecie, 24 tiry z nagłośnieniem i Sting jako support O szczegółach będziemy Was informować.
Po drugie – nie wyjeżdżamy na Syberię (chyba, że się kolega Putin rozbryka, ale to wszyscy się tam spotkamy ). Będziecie nas ciągle mogli oglądać – Wojtka i Szymona w improwizacjach, Ewę na deskach teatrów i estradzie, Hugona na wernisażach, a Abelarda stand-upującego to tu to tam.
Szanujemy Was, lubimy siebie i to co robimy, i chcielibyśmy, żeby tak było po kres limowania.
Kabaret LIMO
i tak byli niesmieszni. zreszta jak wszystkie polskie kabarety