Subpage under development, new version coming soon!
Subject: »najlepsza wódka
mi wlasnie jakos ladnie wchodzil :) zadnych problemow nie bylo ;)
jeszcze luksusowa :]
jeszcze luksusowa :]
ooo Absolwencik luks wódeczka :]
Eh wczoraj to miałem ciekawy dzień....3 browarki w knajpce małej, i do klubu. W klubie na początek troche szampana, 2 browarki, troche wina, browarek...jako że było to szybko to się trzymałem. I wódke wyciągnęli...hm...2 kolejki i więcej już nie mogłem/chciałem :p
Eh wczoraj to miałem ciekawy dzień....3 browarki w knajpce małej, i do klubu. W klubie na początek troche szampana, 2 browarki, troche wina, browarek...jako że było to szybko to się trzymałem. I wódke wyciągnęli...hm...2 kolejki i więcej już nie mogłem/chciałem :p
nie wiem czy cieszyc sie czy plakac....ale od paru miechow mam masakryczny wstret do wodki....pierwsze 4 kieliszki to odruch wymiotny mam juz kiedy musze podniesc kieliszek do picia....ciezka sprawa ale moze to i dobrze....chyba wogole zaprzestane picia czystej (oczywiscie nie alkoholu wogole ;] )
dobrze że masz głos wewnętrzny, który Ci podpowiada dosyć na dziś mi też to z czasem przyszło ale kilka lat temu szkoda gadać :)
mi glos niepotrzebny ;) na 99% nie da sie mnie spic, a jak widze co inni wyprawiaja to juz impreza sie wtedy konczy :P
Ten głos wewnętrzny w pewnym momencie wylądowało w kiblu :p
Lekko przesadziłem, aczkolwiek od razu mi ulżyło po tym ;-)
Lekko przesadziłem, aczkolwiek od razu mi ulżyło po tym ;-)
No ja się też nie dziwiłem :p
Zawsze przed imprezą sobie powtarzam żeby nie mieszać. Szkoda że praktycznie nigdy mi się to nie udaje :p
Zawsze przed imprezą sobie powtarzam żeby nie mieszać. Szkoda że praktycznie nigdy mi się to nie udaje :p
ooo to jest moja PIERWSZA! i jedyna :D zasada wychodzac wieczorem z domu :)
jestes slaby psychicznie ...
... zreszta ja tez :D
... zreszta ja tez :D
dokładnie nie mieszać :) no i pić z umiarem ;) tak żeby mieć klimacik a nie schlać się jak świnia