Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: »najlepsza wódka

2006-10-15 11:14:26
Ochyda,ja tam Chopeny,Belwedere i Panów Tadeuszów ostatnio uważam,po reszcie choruję za długo.
2006-10-15 11:14:39
taaa...wode z kranu Ci wlewaja a Ty coraz bardziej pijany ejstes...:D
2006-10-15 11:15:01
Bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeols

:p
2006-10-15 11:15:55
Tadek tez mniamus, reszty nie piulem, ale jak smakowo takie same to mozna sprobowac :]
2006-10-15 11:17:45
każda wódka jest najlepsza ważne żeby :
primo - żeby byla :)
secundo - żeby była zimna
tertio - żeby sponiweierała :)
2006-10-15 11:20:39
bardzo smieszne :]
2006-10-15 11:24:21
No i trzeba miec z kim dzwonic po czwarte :P
2006-10-15 11:28:06
No to pytam - jak te 6 flaszek we 3 wypiliście? Po literku na głowe?
2006-10-15 11:28:56
jeszcze na 4-5 bym zrozumiał..ale we 3 to...juz by tu nie pisał :]
2006-10-15 11:29:09
Litr na glowe to nie tak duzo jak sie rozlozy na odpowiednio spory czas :P
2006-10-15 11:30:20
Nieśmiertelni głosu nie mają :P
2006-10-15 15:51:21
ja tam rozpoznaje glownie wodki po kolorze (moze nie tyle po kolorze co po tym jak odbijaja swiatlo) i po tym jak splywaja po sciankach naczynia.

ale grunt to zeby byla zimna.

nie wiem jak to opisac ale kiedy wodka odbija swiatlo jak Lodowa, Starogardzka, z Czerwona Kartka, i inne tego typu to staram sie nie przekraczac 2 setek. w podobny sposob swiatlo odbija sie od rozpuszczalnikow. kiedys nacialem sie w belgii na takiego eristoffa... kosztowal o pare centow mniej od wyborowej a smakowal jak starogardzki syf. i kac byl po nim byl tegi. czasem trafiam na takiego bolsa. moze to falszywka. na cracovii tez sie kiedys nacialem.

kiedy swiatlo odbija sie jak od diamentu to wiem ze napoj jest porownywalny z nektarem i mozna go walic bez popity. marek takich wodek jest wiele... lubie zytnia, wyborowa, luksusowa, sobieski... za bolsem nie przepadam. z zagramanicznych to finlandia, absolut, oryginalny czarny smirnoff 50 volt, gorbaczow.

sporo chyba zalezy od wody na jakiej jest zrobiona wodka, od stopnia twardosci, skladnikow mineralnych...
2006-10-15 15:54:14
najlepsza byla golebiowka. limitowana seria raz zrobiona kilkanascie litrow. miala ponad 50% a pilo sie duszkiem :-D
2006-10-15 15:58:51
widze że specem jesteś :)

najlepszy jest spiryt zmieszany z wodą, porterem jakimis owocami czy karmelem :D jednym słowem wódka robiona sposobem domowym, moc ustalam doświadczalnie (sam sie przecież nie bede oszukiwał)

dzisiaj zacząłem własnie Porterówkę :)
0,75 l piwa porter
szklanka cukru
laska wanilii lub sproszkowana (nie polecam cukru waniliowego)
0,25l spirytu

piwo z cukrem i wanilią podgrzewac na ogniu ale nie doprowadzić do wrzenia !!! (ważne temp.około 60 stopni pana C :P) Gdy aromat unosi się po całej kuchni zdjąć z ognia ostudzić i zmieszać ze spirytem i szczelnie przechowywać w karafce lub innym naczyniu. po tygodniu trunek gotowy :)

taki mam przepis za tydzień zobaczymy czy się nadaje (oczywiście dzisiaj skosztuje przed zakorkowaniem)
2006-10-15 16:03:14
porterowka wielką jest!
2006-10-15 16:05:45
mysle ze Sobieski jest najlepszy