Subpage under development, new version coming soon!
Subject: »najlepsza wódka
@barczeski - bardzo możliwe, że to była ta :)
@Kamil - koniecznie muszę spróbować, malinowa musi być jak soczek :P
@Kamil - koniecznie muszę spróbować, malinowa musi być jak soczek :P
sobieski mandarynkowy - jak dla mnie średni.
Wiśniówka - fajna, ale po dużych ilościach boli brzuch bo jest ciężka na żołądek.
Wiśniówka - fajna, ale po dużych ilościach boli brzuch bo jest ciężka na żołądek.
wiem wiem ;) ale pare postów wcześniej był też temat wiśniowej ;) a malinowej nie piłem jeszcze
no po wisniowej tez tak mialem :0 wypilem litra a pozniej zoladek zaczal swirowac :)
co to jest wypic litra "nalewki babuni" o 36% alk :) nie na raz wszystko pilem ofc :) tak przez jakies 3-4 h :)
ostatni weekend :)
(edited)
ostatni weekend :)
(edited)
hehe moze kiedys sprobuje :) ale nie przepadam za zwyklymi wodkami :) jakos smakowe mi bardziej przypadly :D
krupnik wchodzi jak woda. kazda impreza tylko z nią
a od niedawna ja pije.... wczesniej nie znalem
i tania jest
(edited)
a od niedawna ja pije.... wczesniej nie znalem
i tania jest
(edited)
jest jeszcze prawdziwy krupnik (na bazie miodu), ale tego lepiej nie mieszać z czystą wódką...zdradliwe ustrojstwo ;p
ja tylko czystą pije
a tego co ty mowisz nie widzialem nigdy - nie przepadam za kolorowymi ;]
(edited)
a tego co ty mowisz nie widzialem nigdy - nie przepadam za kolorowymi ;]
(edited)
Krupnik rzadzi :)
ale ten miodowy to faktycznie przeginka ;-)
ale ten miodowy to faktycznie przeginka ;-)
Jaki było moje zaskoczenie gdy ostatnio na pytanie "czy jest żytniówka" zaproponowano mi wódkę "żubr". Piwa nie pije, a żubra się napiłem :)
Aha i mam pytanie. Czy ktoś z was miał przyjemność pić, albo chociaż na półce widział wódkę "z czerwoną kartką" marzę o niej, ale mi nie było dane jej spotkać.
wracając do tematu krupnika u mojej sąsiadki wchodzisz do sklepu mówisz poproszę coś na obiad i jak znalazł dostajesz KRUPNIK :D A co do wiśniówki i bólów brzucha potwierdzam :P
(edited)
(edited)