Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Liceum czy Technikum?

2009-01-18 00:23:25
rownie dobrze moze to byc duzo mniej niz 50..

2 lata to sporo biorac pod uwagę ten etap zycia, szybsza niezaleznosc finansowa etc.
2009-01-18 00:30:48
to był taki przykład ;) oczywiście że znajdą się też tacy, którzy pewnie będą potrafili więcej od tych z technikum... noo ale z tego co gadam ze znajomymi, którzy są na wydziałach elektronicznych w polibudzie, to ludzie z technikum mają sporo łatwiej tam... a nawet zarabiają kase na ludziach z liceum! pisząc sprawozdania z ćwiczenia dla siebie i dla nich ;) bo Ci z liceów pierwszy raz takie coś na oczy widzą... ja niestety co jakieś 2 tyg musze oddać takie sprawko na +- 10 kartek A4... :P nie mówie już o obmyślaniu czy łączeniu obwodów, bo tego sam uczę wuja który się na studia wybrał, a ma skończonego jakiegoś ogólniaka:P i z tego co widziałem jego tematy, to praktycznie wszystko u nas w technikum zostało przerobione... zresztą co się będę rozgadywał, są gusta i guściki, czas pokaże czy jest zapotrzebowanie na fachowców, czy intelektualistów :-)
(edited)
2009-01-18 00:32:09
Ehh... i znowu o schematach.
Odgórnie ustalono.

Szkoła, później praca, ew. studia, rodzina, życie dla dzieci i pracy, starość, życie dla wnuków, śmierć.

Dobra, bo zaczynam filozofować, ale czasami warto zastanowić się, czy mimo wszystko Wincenty Różański nie miał najwspanialszego życia jakie można sobie wyobrazić, a może miał je Drake, może Rockefeller... a może Lenin.
Nie bądzmy typowi.
2009-01-18 00:40:15
Pierdzielisz:)
Co ma niezaleznosc finansowa do schematow? Niewiele. Warto się uniezaleznic szybko, by moc robic to co się lubi. Nie wspomnialem nic o tym, ze trzeba isc na studnia, pozniej od razu do pracy..
rownie dobrze mozna zostac ulicznym malarzem i w ten sposob zarabiac na siebie, czemu nie? kazdy sposob jest dobry.

Tak poza tym to jestes strasznie zdziadzialy jak na swoj wiek :)
albo starasz się byc przesadnie dojrzaly, tak mozna wywnioskowac z Twoich postow..
2009-01-18 00:42:25
zapotrzebowanie bylo i bedzie zarowno na dobrych fachowcow jak i intelektualistow ;]
wazne, zeby byc naprawdę dobrym:)
2009-01-18 00:45:43
Amen :)
2009-01-18 00:50:01
Wyszedłem po prostu od tych lat "straconych", i pociągnąłem temat schematu, masz skończyć szkołe do 18 roku życia, idź do LO, skończysz szybciej, nie stracisz roku, albo 2... co to jest.
O ten schemat mnie chodziło.
A później to już poleciałem z nurtem gawędzenia, nie związanego z żadną wypowiedzią.
-------
Co do niezależności finansowej, jak ją rozumiesz?
-------
Tak poza tym to jestes strasznie zdziadzialy jak na swoj wiek :)
Taki wiek, jedni się tną, drudzy się tylko uczą, trzeci uciekają z domu, czwarci myślą nad egzystencją człowieka na tym świecie.

albo starasz się byc przesadnie dojrzaly, tak mozna wywnioskowac z Twoich postow..
Ja tak mam, no cóż.
2009-01-18 01:01:58
Więc najpierw chcę się rozejrzeć za jakąś dobrze płatną pracą, mało fizyczną, lub w ogóle nie fizyczną (patrz operatorzy różnoracy), wziąć kredyty, krótko mówiąc zabezpieczyć się pod względem finansowym, o studiach, na które chcę iść pomyślę kiedyś...

a to co to jest jak nie utarty schemat? jak dla mnie bardzo typowe rozwiazanie.

Co do niezależności finansowej, jak ją rozumiesz?

chcę się wyprowadzic z domu i utrzymywac za swoją kasę, jak najszybciej, po prostu..


A zwrocilem uwagę na Twoja przesadna dojrzalosc, bo wciskasz swoje 'madrosci' gdzie tylko się da. Nie odnosza się w zadnen sposob do poprzednich wypowiedzi ani tez nie maja znaczenia w dyskusji. To w pewnym sensie typowe dla pewnej grupy osobnikow w Twoim wieku :)
2009-01-18 01:08:59
Capo:
Więc najpierw chcę się rozejrzeć za jakąś dobrze płatną pracą, mało fizyczną, lub w ogóle nie fizyczną (patrz operatorzy różnoracy), wziąć kredyty, krótko mówiąc zabezpieczyć się pod względem finansowym, o studiach, na które chcę iść pomyślę kiedyś...
Siekiera:
a to co to jest jak nie utarty schemat? jak dla mnie bardzo typowe rozwiazanie.

Ile znasz ludzi, którzy te utarte rozwiązanie wdrożyli w życie, ja 3.

Ja:
Co do niezależności finansowej, jak ją rozumiesz?
S:
chcę się wyprowadzic z domu i utrzymywac za swoją kasę, jak najszybciej, po prostu..
A skąd ta kasa?

A zwrocilem uwagę na Twoja przesadna dojrzalosc, bo wciskasz swoje 'madrosci' gdzie tylko się da. Nie odnosza się w zadnen sposob do poprzednich wypowiedzi ani tez nie maja znaczenia w dyskusji. To w pewnym sensie typowe dla pewnej grupy osobnikow w Twoim wieku :)
:-) Działam na zasadzie skojarzeń, temat liceum, szkoła, życie, pieniądze, zahaczam lekko o temat i zaczynam gadać.
Przesadnie dojrzały to ja nie jestem, można odnieść takie wrażenie, ale w głębi to ja zawsze będę niedojrzały, i to bardzo.
Gdybym był dojrzały, to bym teraz nie myślał tylko o niezauważaniu poezji Norwida, filozofii życia Różańskiego, czy zapadniętej kapliczce w lesie, tylko bym się za naukę wziął, bo w przyszłym tygodniu pare spr-ów jest ;p.
(edited)
2009-01-18 12:16:09
Ile znasz ludzi, którzy te utarte rozwiązanie wdrożyli w życie, ja 3.

Ale tu nie chodzi o to, ilu ludzi poszlo taka drogą, chodzi o to, ze nie ma wiekszego znaczenia, czy najpierw trochę popracujesz i pojdziesz na studia czy od razu wybierzesz się na studia:)
Zwykle bardziej sensownym wyjsciem jest szybsze pojscie na studia, poniewaz pracujac kilka lat zapominasz wielu rzeczy, ktorych uczyles się w szkole i ciezej jest Ci się juz utrzymac na studiach ;) W Twoim wypadku to nie ma znaczenia, bo wolisz humanistyczne nauki..


Swoją droga jak przeczytalem ten Twoj pierwszy post to przypomnial mi się jozio z 'ferdydurke', ktory chcial podobnie jak i Ty wyrwac się z tych schematow, i dlatego poszedl w wieku 30 lat do szkoly ;)
Ale ze schematow nie da się wyrwac, mozna tylko przed nimi uciekac, albo przechodzic z jednych w drugie..
2009-01-18 12:33:52
Tak czytam i czytam, i widzę, że utarło się, że liceum kształci jedynie humanistów, więc po co iść do liceum? Technikum, choćby z racji swojej nazwy, lepiej przygotuje fachowców.

Może zapomnieliście, że są jeszcze inne profile w liceach oprócz humanistycznych, po których można iść m.in. na studia techniczne (bo właśnie fachowców w kraju brakuje), medycynę, awf itp. Jakich bym argumentów nie usłyszała, to nie zgodzę się z twierdzeniem, że technikum jest lepsze w każdym przypadku. Jeśli ktoś jest zdolny, ambitny i nie będzie marudził, że dużo nauki oraz chce zdobyć prestiżowy zawód, to moim zdaniem w większości przypadków taki człowiek idzie do liceum.
2009-01-18 13:04:21
Wiadomo, ze sa inne profile, ale w ogolniaku nie zdobywa się wiedzy praktycznej, za to nacisk jest wiekszy na teorię niz w technikum :)
2009-01-29 16:04:59
Mam pytanko,(nie chce mi się czytać całego wątku):)
Ale wychodzę teraz z gimnazjum. I pytanie Liceum czy technikum??
Najpierw byłem skłonny iść do liceum ale teraz chyba wybiorę profilowaną klasę w technikum......
I wart iść do Technikum czy wybrać LO??
2009-01-29 16:07:14
Zależy, a co chcesz robić po szkole ?

studia ? i pytanie czy będziesz miał na nie kase...
2009-01-29 16:10:53
na studia można iść nawet po technikum :P ja właśnie kończę technikum mechaniczne i wybieram się na nie techniczne studia. po prostu potraktowałem technikum jako wyjście awaryjne będę miał zawód i w razie jakiejś niespodziewanej sytuacji będę mógł iść do jakiejś dobrze płatnej pracy :)
2009-01-29 16:12:44
Wiadomo, że można iść po technikum ;)
Tylko jeśli nie będzie miał kasy na studia to niech idzie do technikum, gdzie po 4latach będzie mógł już pracować za jakieś pieniądze. A po liceum to on sobie może..
Jak ma kase na studia niech idzie gdzie mu sie podoba :>