Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Liceum czy Technikum?
rownie dobrze moze to byc duzo mniej niz 50..
2 lata to sporo biorac pod uwagę ten etap zycia, szybsza niezaleznosc finansowa etc.
2 lata to sporo biorac pod uwagę ten etap zycia, szybsza niezaleznosc finansowa etc.
to był taki przykład ;) oczywiście że znajdą się też tacy, którzy pewnie będą potrafili więcej od tych z technikum... noo ale z tego co gadam ze znajomymi, którzy są na wydziałach elektronicznych w polibudzie, to ludzie z technikum mają sporo łatwiej tam... a nawet zarabiają kase na ludziach z liceum! pisząc sprawozdania z ćwiczenia dla siebie i dla nich ;) bo Ci z liceów pierwszy raz takie coś na oczy widzą... ja niestety co jakieś 2 tyg musze oddać takie sprawko na +- 10 kartek A4... :P nie mówie już o obmyślaniu czy łączeniu obwodów, bo tego sam uczę wuja który się na studia wybrał, a ma skończonego jakiegoś ogólniaka:P i z tego co widziałem jego tematy, to praktycznie wszystko u nas w technikum zostało przerobione... zresztą co się będę rozgadywał, są gusta i guściki, czas pokaże czy jest zapotrzebowanie na fachowców, czy intelektualistów :-)
(edited)
(edited)
Ehh... i znowu o schematach.
Odgórnie ustalono.
Szkoła, później praca, ew. studia, rodzina, życie dla dzieci i pracy, starość, życie dla wnuków, śmierć.
Dobra, bo zaczynam filozofować, ale czasami warto zastanowić się, czy mimo wszystko Wincenty Różański nie miał najwspanialszego życia jakie można sobie wyobrazić, a może miał je Drake, może Rockefeller... a może Lenin.
Nie bądzmy typowi.
Odgórnie ustalono.
Szkoła, później praca, ew. studia, rodzina, życie dla dzieci i pracy, starość, życie dla wnuków, śmierć.
Dobra, bo zaczynam filozofować, ale czasami warto zastanowić się, czy mimo wszystko Wincenty Różański nie miał najwspanialszego życia jakie można sobie wyobrazić, a może miał je Drake, może Rockefeller... a może Lenin.
Nie bądzmy typowi.
Pierdzielisz:)
Co ma niezaleznosc finansowa do schematow? Niewiele. Warto się uniezaleznic szybko, by moc robic to co się lubi. Nie wspomnialem nic o tym, ze trzeba isc na studnia, pozniej od razu do pracy..
rownie dobrze mozna zostac ulicznym malarzem i w ten sposob zarabiac na siebie, czemu nie? kazdy sposob jest dobry.
Tak poza tym to jestes strasznie zdziadzialy jak na swoj wiek :)
albo starasz się byc przesadnie dojrzaly, tak mozna wywnioskowac z Twoich postow..
Co ma niezaleznosc finansowa do schematow? Niewiele. Warto się uniezaleznic szybko, by moc robic to co się lubi. Nie wspomnialem nic o tym, ze trzeba isc na studnia, pozniej od razu do pracy..
rownie dobrze mozna zostac ulicznym malarzem i w ten sposob zarabiac na siebie, czemu nie? kazdy sposob jest dobry.
Tak poza tym to jestes strasznie zdziadzialy jak na swoj wiek :)
albo starasz się byc przesadnie dojrzaly, tak mozna wywnioskowac z Twoich postow..
zapotrzebowanie bylo i bedzie zarowno na dobrych fachowcow jak i intelektualistow ;]
wazne, zeby byc naprawdę dobrym:)
wazne, zeby byc naprawdę dobrym:)
Wyszedłem po prostu od tych lat "straconych", i pociągnąłem temat schematu, masz skończyć szkołe do 18 roku życia, idź do LO, skończysz szybciej, nie stracisz roku, albo 2... co to jest.
O ten schemat mnie chodziło.
A później to już poleciałem z nurtem gawędzenia, nie związanego z żadną wypowiedzią.
-------
Co do niezależności finansowej, jak ją rozumiesz?
-------
Tak poza tym to jestes strasznie zdziadzialy jak na swoj wiek :)
Taki wiek, jedni się tną, drudzy się tylko uczą, trzeci uciekają z domu, czwarci myślą nad egzystencją człowieka na tym świecie.
albo starasz się byc przesadnie dojrzaly, tak mozna wywnioskowac z Twoich postow..
Ja tak mam, no cóż.
O ten schemat mnie chodziło.
A później to już poleciałem z nurtem gawędzenia, nie związanego z żadną wypowiedzią.
-------
Co do niezależności finansowej, jak ją rozumiesz?
-------
Tak poza tym to jestes strasznie zdziadzialy jak na swoj wiek :)
Taki wiek, jedni się tną, drudzy się tylko uczą, trzeci uciekają z domu, czwarci myślą nad egzystencją człowieka na tym świecie.
albo starasz się byc przesadnie dojrzaly, tak mozna wywnioskowac z Twoich postow..
Ja tak mam, no cóż.
Więc najpierw chcę się rozejrzeć za jakąś dobrze płatną pracą, mało fizyczną, lub w ogóle nie fizyczną (patrz operatorzy różnoracy), wziąć kredyty, krótko mówiąc zabezpieczyć się pod względem finansowym, o studiach, na które chcę iść pomyślę kiedyś...
a to co to jest jak nie utarty schemat? jak dla mnie bardzo typowe rozwiazanie.
Co do niezależności finansowej, jak ją rozumiesz?
chcę się wyprowadzic z domu i utrzymywac za swoją kasę, jak najszybciej, po prostu..
A zwrocilem uwagę na Twoja przesadna dojrzalosc, bo wciskasz swoje 'madrosci' gdzie tylko się da. Nie odnosza się w zadnen sposob do poprzednich wypowiedzi ani tez nie maja znaczenia w dyskusji. To w pewnym sensie typowe dla pewnej grupy osobnikow w Twoim wieku :)
a to co to jest jak nie utarty schemat? jak dla mnie bardzo typowe rozwiazanie.
Co do niezależności finansowej, jak ją rozumiesz?
chcę się wyprowadzic z domu i utrzymywac za swoją kasę, jak najszybciej, po prostu..
A zwrocilem uwagę na Twoja przesadna dojrzalosc, bo wciskasz swoje 'madrosci' gdzie tylko się da. Nie odnosza się w zadnen sposob do poprzednich wypowiedzi ani tez nie maja znaczenia w dyskusji. To w pewnym sensie typowe dla pewnej grupy osobnikow w Twoim wieku :)
Capo:
Więc najpierw chcę się rozejrzeć za jakąś dobrze płatną pracą, mało fizyczną, lub w ogóle nie fizyczną (patrz operatorzy różnoracy), wziąć kredyty, krótko mówiąc zabezpieczyć się pod względem finansowym, o studiach, na które chcę iść pomyślę kiedyś...
Siekiera:
a to co to jest jak nie utarty schemat? jak dla mnie bardzo typowe rozwiazanie.
Ile znasz ludzi, którzy te utarte rozwiązanie wdrożyli w życie, ja 3.
Ja:
Co do niezależności finansowej, jak ją rozumiesz?
S:
chcę się wyprowadzic z domu i utrzymywac za swoją kasę, jak najszybciej, po prostu..
A skąd ta kasa?
A zwrocilem uwagę na Twoja przesadna dojrzalosc, bo wciskasz swoje 'madrosci' gdzie tylko się da. Nie odnosza się w zadnen sposob do poprzednich wypowiedzi ani tez nie maja znaczenia w dyskusji. To w pewnym sensie typowe dla pewnej grupy osobnikow w Twoim wieku :)
:-) Działam na zasadzie skojarzeń, temat liceum, szkoła, życie, pieniądze, zahaczam lekko o temat i zaczynam gadać.
Przesadnie dojrzały to ja nie jestem, można odnieść takie wrażenie, ale w głębi to ja zawsze będę niedojrzały, i to bardzo.
Gdybym był dojrzały, to bym teraz nie myślał tylko o niezauważaniu poezji Norwida, filozofii życia Różańskiego, czy zapadniętej kapliczce w lesie, tylko bym się za naukę wziął, bo w przyszłym tygodniu pare spr-ów jest ;p.
(edited)
Więc najpierw chcę się rozejrzeć za jakąś dobrze płatną pracą, mało fizyczną, lub w ogóle nie fizyczną (patrz operatorzy różnoracy), wziąć kredyty, krótko mówiąc zabezpieczyć się pod względem finansowym, o studiach, na które chcę iść pomyślę kiedyś...
Siekiera:
a to co to jest jak nie utarty schemat? jak dla mnie bardzo typowe rozwiazanie.
Ile znasz ludzi, którzy te utarte rozwiązanie wdrożyli w życie, ja 3.
Ja:
Co do niezależności finansowej, jak ją rozumiesz?
S:
chcę się wyprowadzic z domu i utrzymywac za swoją kasę, jak najszybciej, po prostu..
A skąd ta kasa?
A zwrocilem uwagę na Twoja przesadna dojrzalosc, bo wciskasz swoje 'madrosci' gdzie tylko się da. Nie odnosza się w zadnen sposob do poprzednich wypowiedzi ani tez nie maja znaczenia w dyskusji. To w pewnym sensie typowe dla pewnej grupy osobnikow w Twoim wieku :)
:-) Działam na zasadzie skojarzeń, temat liceum, szkoła, życie, pieniądze, zahaczam lekko o temat i zaczynam gadać.
Przesadnie dojrzały to ja nie jestem, można odnieść takie wrażenie, ale w głębi to ja zawsze będę niedojrzały, i to bardzo.
Gdybym był dojrzały, to bym teraz nie myślał tylko o niezauważaniu poezji Norwida, filozofii życia Różańskiego, czy zapadniętej kapliczce w lesie, tylko bym się za naukę wziął, bo w przyszłym tygodniu pare spr-ów jest ;p.
(edited)
Ile znasz ludzi, którzy te utarte rozwiązanie wdrożyli w życie, ja 3.
Ale tu nie chodzi o to, ilu ludzi poszlo taka drogą, chodzi o to, ze nie ma wiekszego znaczenia, czy najpierw trochę popracujesz i pojdziesz na studia czy od razu wybierzesz się na studia:)
Zwykle bardziej sensownym wyjsciem jest szybsze pojscie na studia, poniewaz pracujac kilka lat zapominasz wielu rzeczy, ktorych uczyles się w szkole i ciezej jest Ci się juz utrzymac na studiach ;) W Twoim wypadku to nie ma znaczenia, bo wolisz humanistyczne nauki..
Swoją droga jak przeczytalem ten Twoj pierwszy post to przypomnial mi się jozio z 'ferdydurke', ktory chcial podobnie jak i Ty wyrwac się z tych schematow, i dlatego poszedl w wieku 30 lat do szkoly ;)
Ale ze schematow nie da się wyrwac, mozna tylko przed nimi uciekac, albo przechodzic z jednych w drugie..
Ale tu nie chodzi o to, ilu ludzi poszlo taka drogą, chodzi o to, ze nie ma wiekszego znaczenia, czy najpierw trochę popracujesz i pojdziesz na studia czy od razu wybierzesz się na studia:)
Zwykle bardziej sensownym wyjsciem jest szybsze pojscie na studia, poniewaz pracujac kilka lat zapominasz wielu rzeczy, ktorych uczyles się w szkole i ciezej jest Ci się juz utrzymac na studiach ;) W Twoim wypadku to nie ma znaczenia, bo wolisz humanistyczne nauki..
Swoją droga jak przeczytalem ten Twoj pierwszy post to przypomnial mi się jozio z 'ferdydurke', ktory chcial podobnie jak i Ty wyrwac się z tych schematow, i dlatego poszedl w wieku 30 lat do szkoly ;)
Ale ze schematow nie da się wyrwac, mozna tylko przed nimi uciekac, albo przechodzic z jednych w drugie..
Tak czytam i czytam, i widzę, że utarło się, że liceum kształci jedynie humanistów, więc po co iść do liceum? Technikum, choćby z racji swojej nazwy, lepiej przygotuje fachowców.
Może zapomnieliście, że są jeszcze inne profile w liceach oprócz humanistycznych, po których można iść m.in. na studia techniczne (bo właśnie fachowców w kraju brakuje), medycynę, awf itp. Jakich bym argumentów nie usłyszała, to nie zgodzę się z twierdzeniem, że technikum jest lepsze w każdym przypadku. Jeśli ktoś jest zdolny, ambitny i nie będzie marudził, że dużo nauki oraz chce zdobyć prestiżowy zawód, to moim zdaniem w większości przypadków taki człowiek idzie do liceum.
Może zapomnieliście, że są jeszcze inne profile w liceach oprócz humanistycznych, po których można iść m.in. na studia techniczne (bo właśnie fachowców w kraju brakuje), medycynę, awf itp. Jakich bym argumentów nie usłyszała, to nie zgodzę się z twierdzeniem, że technikum jest lepsze w każdym przypadku. Jeśli ktoś jest zdolny, ambitny i nie będzie marudził, że dużo nauki oraz chce zdobyć prestiżowy zawód, to moim zdaniem w większości przypadków taki człowiek idzie do liceum.
Wiadomo, ze sa inne profile, ale w ogolniaku nie zdobywa się wiedzy praktycznej, za to nacisk jest wiekszy na teorię niz w technikum :)
Mam pytanko,(nie chce mi się czytać całego wątku):)
Ale wychodzę teraz z gimnazjum. I pytanie Liceum czy technikum??
Najpierw byłem skłonny iść do liceum ale teraz chyba wybiorę profilowaną klasę w technikum......
I wart iść do Technikum czy wybrać LO??
Ale wychodzę teraz z gimnazjum. I pytanie Liceum czy technikum??
Najpierw byłem skłonny iść do liceum ale teraz chyba wybiorę profilowaną klasę w technikum......
I wart iść do Technikum czy wybrać LO??
Zależy, a co chcesz robić po szkole ?
studia ? i pytanie czy będziesz miał na nie kase...
studia ? i pytanie czy będziesz miał na nie kase...
na studia można iść nawet po technikum :P ja właśnie kończę technikum mechaniczne i wybieram się na nie techniczne studia. po prostu potraktowałem technikum jako wyjście awaryjne będę miał zawód i w razie jakiejś niespodziewanej sytuacji będę mógł iść do jakiejś dobrze płatnej pracy :)
Wiadomo, że można iść po technikum ;)
Tylko jeśli nie będzie miał kasy na studia to niech idzie do technikum, gdzie po 4latach będzie mógł już pracować za jakieś pieniądze. A po liceum to on sobie może..
Jak ma kase na studia niech idzie gdzie mu sie podoba :>
Tylko jeśli nie będzie miał kasy na studia to niech idzie do technikum, gdzie po 4latach będzie mógł już pracować za jakieś pieniądze. A po liceum to on sobie może..
Jak ma kase na studia niech idzie gdzie mu sie podoba :>