Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Liceum czy Technikum?

2009-12-09 21:46:54
ostatnio zdolnej kolezance z najlepszego liceum w Bytomiu pokazywalem co robimy na przedmiotach zawodowych to wytrzeszczala oczy na te obliczenia i schematy ale co sie dziwic skoro pierwszy raz takie cos na oczy widzi...i jaka ona by miala wiedze w porownaniu do mnie idac na te same studia skoro ja nabieralem wiedzy o tym przez 4 lata a ona w ogole?
(edited)
2009-12-09 21:47:52
no w liceum nie masz przedmiotów ekonomicznych a ja mam i jak chce iść na Finanse i rachunkowość, to będę te 3 lata z materiałem do przodu, bo my mamy maglowane wszystko po kolei na egz zawodowy, więc o tyle jest dobrze :D
2009-12-09 23:05:44
Tak patrząc z perspektywy czasu chyba żałuję, że nie poszedłem do jakiegoś dobrego technikum, zamiast do dobrego liceum... Miałbym teraz pracę, a na studiach wcale niekoniecznie miałbym zaległości - jestem teraz na I roku studiów (budownictwo)i niektórym absolwentom technikum idzie lepiej niż absolwentom dobrych szkół licealnych... Tylko mając już zawód (po technikum), to musiałbym raczej wybrać studia zaoczne, a to nie to samo co studia stacjonarne... To naprawdę cieżki wybór...
2009-12-10 00:58:03
Widac sie dziewczyna nie nadaje, jak wiekszosc kobiet na takie kierunki. Na studiach technicznych jest masa ludzi po LO ;) Nie wiesz co mowisz.
2009-12-10 03:31:02
pod najgorszą w 4 LO to my podchodzimy ;p Jay
2009-12-10 09:58:57
bzdury gadasz. gdyby nie te wzory to nie daloby się zbudowac robotow o ktorych piszesz ( mowię o bardziej zaawansowanych robotach, gdzie jest potrzebna dobra znajomosc z fizyki i materialoznawstwa)

To Ty bzdury gadasz i widać, że kończyłeś liceum i nie wiesz co jest na rzeczy :) Większość wzorów które są potrzebne do budowania np robotów uczysz się na przedmiotach związanych z zawodem, a nie na matematyce. Na matematyce nauczysz się paru przydatnych wzorów a reszty nigdy w życiu w praktyce nie użyjesz :) I to potwierdzają nawet nauczyciele z matematyki. Przydatna matematyka zaczyna się na studiach, całka różniczka itp.

Wiem rzeczy, ktore Ty nie wiesz/ uwazasz za bezsensowne, a ktore przydadzą mi się w przyszlosci i będę mogl je wykorzystac uczac się swojej specjalnosci na studiach :)

Jakie np? Przeciez w technikum masz ten sam materiał co w liceum+przedmioty zawodowe, więc nie wiem o czym Ty do mnie mówisz :) Co najwyżej możesz się bardziej skupić na tych przedmiotach bo masz więcej czasu, co nie oznacza oczywiście, że będziesz je umiał lepiej od ucznia technikum.
2009-12-10 10:04:08
Watpie zeby w technikach robilo sie cos 'ponad' studia.

Może nie robimy ponad studia, ale praktycznie wszystkie ćwiczenia praktyczne się powtarzają. Mówię o technikum elektronicznym i studiach o kierunku związanym z elektroniką. Przez to jesteś bardziej przygotowany na ćwiczenia i możesz zdobyć jeszcze większą wiedzę na dany temat(bo nie uczysz się wszystkiego od zera)

A jesli chodzi o studia zaoczne to w technikum robi się sporo więcej:P
2009-12-10 11:48:57
jestem na 2 roku budownictwa. na pierwszym roku bylo nas 375 teraz zostalo jakies 260. Nie ma prawie wcale osób z technikum (pojedyncze przypadki) - za słabo zdali maturę. Mam kumpla w technikum budowalnym i naprawde jestem pod wrażeniem ilości materiału jaki mają do przerobieniaa!! Nawet troche mi wstyd bo robią prawie tyle co my na studiach. Tylko ze on prawie napewno nie dostanie się na studia bo nie zda na tyle dobrze matmy i fizyki. Tak wygląda u nas system szkolnictwa w branzach technicznych.

ALE ALE! nie wszyscy musza byc pana mgr inż! technicy też są potrzebni, bo caly proces wygląda tak

gość po zawodówce - technik - mgr inż = dobra ekipa jak któregoś ogniwa brakuje to jest źle, nie kazdemu bozia dała równo. jeden ładniejszy jeden mądrzejszy, więc prosze rozpatrywanie w kategriach lepsze gorsze jest nieuzasadnione...
2009-12-10 11:55:21
Większość wzorów które są potrzebne do budowania np robotów uczysz się na przedmiotach związanych z zawodem, a nie na matematyce.

Oczywiscie, ze tak! Ale na tych przedmiotach dostajesz wszystkie wzory na tacy, nie uczysz się tego, jak dochodzic do tych wzorow i odkrywac nowe zaleznosci.

To matematycy wymyslaja aparaty matematyczne, dzieki nim mozna budowac roboty. A Ty mowisz, ze te wzory, ktore poznajesz, sa nieprzydatne. Moze dla przecietnego kowalskiego tak, ale dla inzyniera juz nie. Jesli zostaniesz inzynierem, bedziesz wykorzystywal masę z tych wzorow..

Przydatna matematyka zaczyna się na studiach, całka różniczka itp.

No to calka, rozniczka to jest chyba program liceum...?


Jakie np? Przeciez w technikum masz ten sam materiał co w liceum+przedmioty zawodowe, więc nie wiem o czym Ty do mnie mówisz :)


To jakie jest wytlumaczenie faktu, ze rok w rok uczniowie technikow pisza duzo gorzej maturę?
Pewnie takie, ze maja wiecej zajec i nie wiedzą, jakim przedmiotom poswiecac swoj czas, czy tym szkolnym, czy zawodowym. Czyli nie nadają się ani do jednego, ani do drugiego...
2009-12-10 13:17:31
a ja myślę że piszą gorzej dla tego, ponieważ jak ktos idzie już do technikum to skupia się bardziej aby otrzymać papierek technika.
2009-12-10 13:56:38
Ale na tych przedmiotach dostajesz wszystkie wzory na tacy, nie uczysz się tego, jak dochodzic do tych wzorow i odkrywac nowe zaleznosci.

No i znowu się mylisz. Ja głównie na zawodowych uczyłem się przekształcania i szukania zależności między wzorami, na matematyce to sie ograniczało do dużo prostszych przekształceń, mimo że mam matę rozszerzoną. Nigdy na zawodowych przedmiotach nie dostawało się wzorów na tacy, jak to określiłeś. zawsze szczegółowo było omawiane skąd on się wziął i jak go używać.

No to calka, rozniczka to jest chyba program liceum...?

Może była, kilkanaście lat temu:p My w technikum tylko lekko zahaczyliśmy te zagadnienia(na przedmiotach zawodowych) bo były nam niezbędne tak jak liczby zespolone(których również nie ma w programie matematyki rozszerzonej).


To jakie jest wytlumaczenie faktu, ze rok w rok uczniowie technikow pisza duzo gorzej maturę?

Wytłumaczenie jest proste-bo matury nie pisze się z myślenia(poza matematyką). Na przykład matura z polskiego, co ona sprawdza? Nic. Nie wiem jak to wygląda w rankingu krajowym, ale w naszej szkole(zespół szkół) to technikum lepiej napisało z maty natomiast gorzej z polskiego. Na wszystkie konkursy matematyczne większośc wysyłanych uczniów również jest z technikum. Matura w Polsce była dobra, pare lat temu, teraz to jest śmiech na sali. W rankingu pewnie to liceum wygrywa nawet z maty, bo niestety większośc szkół technicznych jest na tak niskim poziomie, że nie powinna istnieć i tylko zaniża statystyki powodując mylne wnioski.



A teraz opinia, jak według mnie powinno wyglądać szkolnictwo w Polsce :))

Technikum 5-letnie, bo tylko wtedy naprawdę można się przygotować solidnie do zawodu. Większość mężczyzn powinno być w technikum (Ci słabsi w zawodówkach). Ci słabsi z technikum oraz ci z zawodówki stanowili by grupę robotniczą, która jest najbardziej potrzebna w kraju, a ci lepsi grupę kierowniczą. Liceum natomiast powinno być dla kobiet, oraz nielicznych mężczyzn, którzy by się kształcili w takich kierunkach jak medycyna, dziennikarstwo itp. Maturę powinni całkowicie zastąpić egzaminami wstępnymi na studiach(które to by selekcjonowały uczniów i wybierały tylko tych, którzy się naprawdę nadają na dane studia). Efekt był by taki, że studia nie były by dla wszystkich, jak to jest teraz, a tylko dla najlepszych. Nie było by takiej sytuacji, że człowiek z wyższym wykształceniem zarabia podlewając kwiatki na klatkach schodowych. Natomiast po szkole średniej śmiało możemy znaleźć pracę w zawodzie. Nie było by takich problemów jaki przedstawia temat tego wątku: Liceum czy Technikum?
2009-12-10 14:32:33
moze i masz rację. Technikum 4-letnie to troche mało aby solidnie się przygotowac, zwłaszcza patrząc na poziom egzaminów zawodowych. Do tego dochodzi w niektórych szkołach nie umiejętność układania przedmiotów. Umnie wszystko było w klasach 1-3. W 4 mam tylko 1h zawodową. I jak tu się przygotować? A no jakoś trzeba i chodzę w soboty na dodatkowe zajęcia w szkole, bo nauczycielka powiedziała, że ten dyrektor jest durny, ze nie chce dać dodatkowych godzin, mimo, że obydwie klasy techniczne w szkole tego chca;D OOOO.

Generalnie kiedyś materiał był bardziej rozłożony, teraz wprowadzają nowe programy i 2 klasy szkoły technicznej wkładają w jeden dział i trzeba to przerobić.

W II klasie technikum, mieliśmy raz zajęcia z III klasą, bo zastępstwo i takie tam. Mieli oni akurat przerabiany dział który my mieliśmy w klasie I, i na jednej lekcji my mieliśmy powtórzenie, klasa III dopiero się uczyła tego;]

A to wszystko przez to, że próbują wszyscy zaoszczędzić czas kosztem innych;]
2010-04-30 13:12:11
up.

Zastanawiam sie nad technikum obslugi turystycznej. Moze ktos uczy sie w tym zakresie i wie jakie potem są mozliwosci pracy itp.
2010-05-06 15:43:08
dobra!

a wiec sprawa wyglada nastepujaco!

3 klasa technikum robi sie lipa trochę z ocenami, do tego dochodza praktyki na ktorych musze robic jakis szit ktorego mi sie nie chce. kable.. gniazdka... specjalnie zawinąłem się z technikum elektroniczno-elektrycznego zeby do tego nie wracac, a tu prosze ;] nie zamierzam zostac informatykiem. wiem co chce robic w zyciu dalej. i teraz dalej. jestem w 3 klasie technikum i zgodnie z planem skończyłbym w następnym roku szkołę pisząc maturę. tak samo mogę zrobic zabierając papiery teraz ode mnie ze szkoły i przenosząc je do liceum do ostatniej klasy maturalnej na ostatni rok. chodzi mi po glowie centrum szkolenia ustawicznego w trybie dziennym. mature raczej zdam razem z podstawową biologią bo ogarniam w miare dobrze wszystko poza matmą, ale tym sie tez nie martwie - mam dziewczynę na studiach z ekonomii, ktora daje sobie niezle rade i zadeklarowala sie ze mnie przygotuje do matury z matmy :) co byscie mi polecili? u mnie w obecnej szkole jest taki meksyk, że szok. robią cały czas na złośc uczniom... ja chce jak najszybciej zdac mature i zaczac naukę na kierunku, ktory mnie fascynuje. bierzcie pod uwage to, ze w technikum mam znacznie wiecej przedmiotow na głowie niz w liceum. cos czuje, ze w liceum odnalazłbym sie w pełni, a w technikum tylko marnuje swoj potencjał. nigdy jakos slabo sie nei uczylem do momentu gdy zacząłem swoją przygodę z technikum, jednym pozniej drugim. czekam na wasze sugestie z gory dzieki

aha, jeszcze jedno. wiem, że mało już zostało, ale to moze byc w sumie kluczowy dla mnie okres czasu właśnie ze względu na maturę.
(edited)
2010-05-06 15:58:09
tydzień temu skończyłem 4lata Technikum Elektrycznego ;p
2010-05-06 19:25:38
Technikum o profilu eletronik odradzam ogólnie , zawodowe przedmioty to masakra , z relacji kumpli przypuszczam że w liceum jest dużo luźniej niż w technikum ;)