Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Liceum czy Technikum?

2011-04-12 21:48:16
Nawiazujac do tematu bo widze, ze koledzy "troche" odbiegli od niego zdecydowanie technikum.

Dlaczego ?

Porownujac do LO, po technikum mamy wyksztalcenie srednie (po LO rowniez) a dodatkowo mamy wyuczony zawod w, ktorym mozemy isc do pracy. A po LO ? Po LO praca na kasie w biedronce czy wykladanie towarow etc. Ktos powie, ze w LO jest rok mnie nauki. Zgoda tylko, ze po LO trzeba isc na studia a po ukonczonym technikum mozna ale nie trzeba.
Duzo osob pisze, ze poziom nauczania w technikach jest nizszy a tak naprawde to guzik prawda. W LO uczysz sie tylko scislych i humanistycznych a w technikum dodatkowo zawodowych przedmiotow. Czlowiek, ktory ukonczy technikum w 100% znajdzie szybciej i lepsza platna prace anizeli po LO, po ktorym nie ma sie zaowdu. I nie patrzec na to, ze kobiet brakuje. Sam chodze (koncze technikum) do klasy gdzie przez 4 lata zadnej dzieczyny w klasie, w szkole tylko kilka i nie jest w cale zle.

Zawsze technikum nad LO.
2011-04-12 21:56:17
Ogólnie poziom nauczania w technikach jest niższy niż w LOach :P, w przeciętnym miasteczku do technikum bierze się ludzi z zazwyczaj o połowę gorszymi wynikami na testach po gimnazjum.

Okej, są "kozackie" technika, do których trudniej jest się dostać niż do przeciętnego LO, ale jest ich mało. A te przeciętne nie dość, że nie są w stanie przygotować nawet połowy uczniow dobrze do egzaminu zawodowego (który zdać jest trudno... wiadomo- próg) to przez natłok zajęć nie są w stanie przygotować dobrze również do matury na dodatek.

W wyniku czego przeciętny uczeń nie dość, ze nie zdaje zawodowego, to traci rok względem rówieśników, i ma gorszy wynik na maturze niż jego odpowiednik po LO.

Mój werdykt :P
jeżeli interesuje Cię coś co jest w programie nauczania naprawdę dobrego technikum (nie wiem jakie są teraz progi, ale załóżmy do takiego w ktorym przyjmuje się uczniów z minimum 100ą pktów na 200 po testach po gimnazjum) i naprawdę wiesz, że się rozwiniesz to idź do technikum.

w każdym innym przypadku lepsze jest już przeciętne LO niż przeciętne technikum, z tym, że zazwyczaj przeciętne technikum ma niższy próg niż przeciętne LO więc idą tam jeszcze bardziej przeciętne jednostki.
pieprzycie głupoty...;P

ja zaraz wam troszkę moze coś uświadomię :), nie ważne czy to jest przeciętne LO czy technikum...pewnie większość idzie sobie do LO myślą, o ja jestem zajebisty i idę sobie do LO, tam mnie dużo nauczą...a to gówno prawda, no dobra, może coś Ciebie nauczą...albo inaczej spróbują pokazać jak masz się uczyć :P, ale kij z tym, bo może być sobie w technikum, szary człowieczek który, akurat wybrał taka a nie inną, szkołę i może być mistrzem w tym co lubi robić ( np. programowanie, czy kij coś innego...) i teraz ten szary człowiek wymiata w tym co lubi robić, bo robi to z pasją, a Ty jesteś w LO i myślisz, że jesteś taki dobry i bez nauki wszystko ogarniesz...liczy się chęć robienia tego co się lubi...i nie ważne kto gdzie pójdzie...
2011-04-12 22:14:21
Moje technikum ostatnio na cale miasto bylo na 2 miejscu pod wzgledem zdawalnosci z matury, przegralo z renomowanym LO. Technika, przynajmniej u mnie w miescie progu za wysokiego miec nie beda a to dlatego bo "Nasze" kochane PO postanowilo likwidowac je, mialy zostac zlikwiedowane 3 technika ale ten proces przesuneli o rok za wzgledu na zbyt mala liczbe uczacych sie. Potem placze, ze brakuje mlodziezy po szkolach technikowskich. Ale wracajac do poprzedniej mysli, prog zostanie znacznie obnizony aby zaskarbic sobie jak najwiecej osob po gimnazjum i zeby uniknac widma likwidacji.

Kiedys likwidowali zlobki, teraz placza w mediach, ze ich brakuje. Coz taki kraj.

Edit: Mika, otoz to :) Technika ksztaltuja manualnie a LO nie.
(edited)
2011-04-12 22:28:10
Dlatego pisałem, że w przypadku informatyka, szkoła to nie wiele, wiadomo coś tam daje, są jakieś plusy z nauki itd. Ale jeśli sam nie jesteś tym pochłonięty i cię do tego nie ciągnie, to nie ma sensu w tym robić, bo w najlepszym wypadku wylądujesz w jakimś sklepie komputerowym jako sprzedawca albo instalator windowsa : P


@Szwambrania (Capo)
Zgadzam się z twoją wypowiedzią niemal w 100% ;)
Mika- masz racje, z Twojego txtu wynika, że nie pieprze głupot, bo się ze mną zgadzasz. Sam przecie napisałem, że jeżeli ktoś jest zdecydowany, ze chce np. byc mechatronikiem i jest dobre technikum u niego to niech tam idzie, i bedzie zarabiał niezłą kasę ;).
A można czuć się "zayebistym" idąc do dobrego technikum gdzie mają wyższy próg, niż przeciętne LO w Polsce :)) :PP jeżeli już o tym mowimy.

Sati- ciesze się, że wybrałeś dobre technikum, a jaka była zdawalność egzaminów zawodowych? I jak jakościowo zdawaliście maturę? Masz moze takie staty?

Co do kształtowania manualnego, to zależy o czym mówicie ;).
2011-04-12 22:40:21
Prosze bardzo :

Zdawalność matury w 2010 roku
Technikum
Szkoła - 88% Kraj - 70%. Miasto - 69%
Zdawalność obowiązkowego egzaminu z matematyki
Szkoła - 96% Kraj - 87%. Województwo - 82%
Zdawalność matury w 2009 roku
Liceum Profilowane
Szkoła - 69% Kraj - 63%. Miasto - 52%
Technikum
Szkoła - 95% Kraj - 72%. Miasto - 76%
Zdawalność egzaminu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe w 2009 roku
Zasadnicza Szkoła Zawodowa w zawodzie monter elektronik
Szkoła - 100% Kraj - 82%.

Bylo u mnie w szkole LO ale zostalo zlikwidowane stad wlasnie te wyniki rowniez z LO.

PS. Nawet samo porownanie z 2009 r LO do technikow mowi samo za siebie, o wiele wiecej osob zdaje z technikum, nawet patrzac na skale calego kraju.
(edited)
2011-04-12 23:34:49
Bzdura!
liceum profilowane to nie jest liceum ogolnoksztalcace...
2011-04-12 23:36:02
idac za cke z calego kraju

Do egzaminu maturalnego w maju 2010 roku przystąpiło 366 623, zdawalność wyniosła 81 % i ten wynik jest słabszy od ubiegłorocznego. Z pewnością do tego stanu rzeczy przyczyniła się matematyka - dla niektórych maturzystów - "czarna magia".

Największą zdawalność zanotowano w liceach ogólnokształcących, gdzie wskaźnik ten wyniósł 91 %, gorsze wyniki zyskały technika (70% zdawalności) i potem licea profilowane (61 %). Przepaść dzieli te szkoły od liceów i techników uzupełniających, gdzie zdawalność wyniosła tylko około 35 %.

Wyniki matur wypadły średnio jeśli chodzi o nasz ojczysty język polski. Na poziomie podstawowym średnia liczba punktów to 57, a na rozszerzonym 60/100. Średnia matur z matematyki wyniosła na poziomie podstawowym 58 punktów, a na rozszerzonym 49. Trochę lepiej wypadła matura z języka angielskiego, gdzie zarówno na poziomie podstawowym i rozszerzonym średnia liczba punktów wynosiła 60.

(edited)
2011-04-12 23:46:52
Wychodzi na to, że sati chodzi do niezłego technikum w skali kraju (choć w moim LO w ciągu ostatnich 3 lat zdawalność matury wynosiła w 8 i 9 roku 100%, a w 10 99,6% (trzy osoby nie zdały, i nawet wiem kto i przez jaka glupote...; a moje LO w skali kraju jest przeciętne, w WLKP 21, w Polsce pewnie 200 abo 300 coś :P, LO w Turku), ale ogólna ocena tego typu szkół w kraju zgadza się z moją tezą.

Ogólnie technika są gorsze od LO, z wyjątkami.

Także jeżeli ma się szanse iść do LO, i jest się dobrym uczniem, bez jakiś ogromnych zainteresowań w kwestiach mechatroniki, handlowania, kucharzenia etc., to lepiej iść do LO.

A sam przypadek... Siekiery pokazuje, ze nawet po LO można sobie dobrze radzic na niezlej polibudzie :>.
2011-04-13 00:06:53
na pewno sa dobre technikumy :P ale prawda jest raczej taka, ze ci ktorzy mieli wiecej punktow po gimie to zwykle ida do lo..chyba malo kto w tym wieku ma plan na zycie, takze wybiera sie teoretycznie jak najlepsza szkole do jakiej mozna sie dostac (przynajmniej ja tak robilem)
w mnieszych miastach moga dochodzic takie wzgledy jak dojazd itd. i wtedy sie to bardziej miesza..ale w wiekszych lepsi wybieraja zazwyczaj lo.

a matury mozna nie zdac :P sam ledwo zdalem z polaka ustnego :P

A sam przypadek... Siekiery pokazuje, ze nawet po LO można sobie dobrze radzic na niezlej polibudzie :>.

lol :P zabawnie to brzmi, bo u nas 29/30 osob w grupie jest z LO :P
a chlopak, ktory skonczyl technikum jako jedyny nie zaliczyl matmy i fizy na 1 sem :P
za to na praktykach sobie niezle radzi...

ogolnie zajec praktycznych wcale nie jest az tak duzo:) a nawet jak ktos ukonczyl technikum elektroniczne to i tak mu wiele nie pomoze. bo w technikum mozna podlaczac proste obwody, a na polibudzie jest duzo takich przedmiotow, ze to nie wystarczy, bo i tak na wiekszosci zajec potrzeba duzo teorii i procz tych obwodow to jeszcze podlaczane sa kompy itd. :P

MIT OBALONY :P

(edited)
2011-04-13 09:14:46
Technikum jest dobre i nauczyciele dobrze nauczaja :)

LO lepiej ksztalci w przedmiotach ogolnoksztalcacych gdzie jest po prostu wiecej godzin na ich nauke. Ja matematyke mam 3 razy w tyg a fizyke tylko raz. W technikach za to wiekszy nacisk na zawodowe co jest sprawa zrozumiala.

Odbiegajac od tematu LO czy technika - ja jakbym mial 100 razy stawac przy wyborze to za kazdym razem byla by to szkola techniczna.

Nie podoba mi sie w technikach program nauczania. Zacznijmy od tego po co w szkole ktora ma ksztaltowac ludzi konkretnie w wybranym zawodzie trzeba sie uczyc chemii przez 2 lata ? biologii przez 3 ? geografii i historii przez 4 ? Rozumie te przedmioty w LO, ktore ksztalca na szerokie spektrum wiedzy ale nie w technikach. Wg mnie i nie tylko sa to tylko zmarnowane godziny. Ktos zarzuci mi, ze potem uczen nie zna historii wlasnego kraju czy nie wie na jakim kontynencie lezy Polska...ta wiedza co zostala wtloczona w podstawowce i gimnazjum starcza.

Kolejna rzecza, ktora mi sie nie podoba sa to praktyki. W 2 klasie przez caly rok raz w tygodniu uczestniczy sie w zajeciach praktycznych ale tam nie da sie nic nauczyc, nic konkretnego. W 3 klasie sa miesieczne praktyki, zalezy gdzie sie trafi, bo mozna trafic do zakladu gdzie Ci zaplaca i sie nauczysz wartosciowej wiedzy albo do zakladu gdzie nic nie zarobisz i bedziesz co pare dni myc prezesowi i kierownikowi auto.

Ostatnia rzecza, ktora troche nawiazuje do poprzedniej jest to, ze w technikach jest za malo praktyki a za duzo teorii.
Definicji jest do pisania od cholery, czlowiek piszac nie wie nawet czasami o czy pisze, jak to wyglada w rzeczywistosci. Co z tego, ze w teorii bedzie wiedzial jak to dziala ale w praktyce przyjdzie mu polaczyc pare kabelkow ze soba i nie bedzie wiedzial co ma robic. Sa przedmioty na ktorych sa zajecia manualne, dostaje sie cos do zrobienia, obwody, jakies urzadzenia i to jest super ale jest tego zdecydowanie za malo. Podsumowujac cala praktyka w teorii.
2011-04-13 10:33:31
prff tak nie będziecie mieli pracy w swoim zawodzie :PP
2012-01-15 11:27:31
Orientuje się ktoś ile trzeba było punktów do liceum im. Reja w Warszawie?
2012-01-15 17:44:29
w przeciętnym miasteczku do technikum bierze się ludzi z zazwyczaj o połowę gorszymi wynikami na testach po gimnazjum.

No przecież w technikum jest więcej nauki :P Sam kończe technikuma mój bardzo dobry kumpel LO więc czasem mu zazdroszczę ilości godzin, owszem, ma intensywniejszy polski matme itp ale dużo łatwiej mieć mało przedmiotów :P
2012-01-15 17:56:45
to wszystko zalezy.
na co innego kladzie sie nacisk w tech a lo. chociaz gadzam sie ze do technika idą bardziej przecietni uczniowie niz do lo