Subpage under development, new version coming soon!
Subject: A to Polska właśnie...:/
Moim zdaniem albo ostro po kieszeni albo jak tu mod mądrze napisał - do kamieniołomów :)
samo istnienie kary śmierci (juz nawet bez stosowania jej, a bynajmniej nie czesto) mysle ze działołoby odstraszająco...
no dokładnie. zresztą byłaby to kara jedynie za najbardziej nieludzkie przestepstwa, a za pozostałe odpowiednio wysokie kary. jak było mówione, prace na rzecz społeczeństwa, itp.
To na początek proponuję przeczytanie "Komory" Grishama i obejrzenie "Zielonej Mili" albo "Dead Man Walking".
Później można się zabrać za Biblię ;)
Myślę, że wielu ludzi perspektywa 20 lat ciężkich robót odstraszy o wiele bardziej od kary śmierci.
Później można się zabrać za Biblię ;)
Myślę, że wielu ludzi perspektywa 20 lat ciężkich robót odstraszy o wiele bardziej od kary śmierci.
tak sobie przeczytalem temat. zainteresowal mnie. ogolnie jestem cholernym optymista jesli chodzi o Polske.
kazdemu po kolei tlumacze dlaczego zreszta, czesto patrza na mnie jak na glupka, ale nic to :)
co do tego:
Ale ktos MS, Apple etc musial wymyslec, zarzadzac etc. Jestesmy 62 lata po wojnie - mamy jakies potezne firmy?
A BWM nawet nie porównuj do takich rzeczy, prosze Cie ;)
a kto byl zalozycielem Apple? :-)
kazdemu po kolei tlumacze dlaczego zreszta, czesto patrza na mnie jak na glupka, ale nic to :)
co do tego:
Ale ktos MS, Apple etc musial wymyslec, zarzadzac etc. Jestesmy 62 lata po wojnie - mamy jakies potezne firmy?
A BWM nawet nie porównuj do takich rzeczy, prosze Cie ;)
a kto byl zalozycielem Apple? :-)
akurat jeśli chodzi o zieloną mile, to ksiażka jest o wiele lepsza.
zdania nie zmienie. są oczywiście minusy, jak wszystkiego na świecie. ale argument "biblia" do mnie nie przemawia zupełnie:)
zdania nie zmienie. są oczywiście minusy, jak wszystkiego na świecie. ale argument "biblia" do mnie nie przemawia zupełnie:)
Ale Biblia, nie jako święta księga chrześcijaństwa a jako bardzo ciekawa kniga o wybaczaniu, litości itp.
Moim zdaniem zabijanie ludzi nie jest żadnym rozwiązaniem problemu. To jest najprostsze wyjście a najprostsze nie zawsze oznacza najlepsze...
Moim zdaniem zabijanie ludzi nie jest żadnym rozwiązaniem problemu. To jest najprostsze wyjście a najprostsze nie zawsze oznacza najlepsze...
nie jest najprostrze. zabijanie ludzi powinno wiazać sie z taką samą karą.
wybaczanie, pieknie. jeszcze 2 policzek powinno sie nadstawić jeśli mamy być skrupulatni:) biblia biblią, ale człowiek który popełnia brutalne morderstwo bez wyraźnego powodu, od tak dla zabawy, nie jest człowiekiem.
wybaczanie, pieknie. jeszcze 2 policzek powinno sie nadstawić jeśli mamy być skrupulatni:) biblia biblią, ale człowiek który popełnia brutalne morderstwo bez wyraźnego powodu, od tak dla zabawy, nie jest człowiekiem.
kurcze, faktycznie, moj blad, ale to wina kolezanki, ona mnie w niego wprowadzila :)
Tylko, że człowiek który zabija też przestaje być człowiekiem.
Mój postulat zawsze był taki - kara śmierci tak, jeśli wykona go ojciec/matka/żona/dziecko zabitego. Tylko oni moim zdaniem mają prawo to zrobić. Państwo skazuje ale nie zabija. Okaże się wtedy, że bardzo niewielu ludzi jest skłonnych porzucić człowieczeństwo dla zemsty.
Ale...może się mylę i naczytałem się za dużo "Song of Ice and Fire" Martina ;)
ed: miało być "zabija"
(edited)
Mój postulat zawsze był taki - kara śmierci tak, jeśli wykona go ojciec/matka/żona/dziecko zabitego. Tylko oni moim zdaniem mają prawo to zrobić. Państwo skazuje ale nie zabija. Okaże się wtedy, że bardzo niewielu ludzi jest skłonnych porzucić człowieczeństwo dla zemsty.
Ale...może się mylę i naczytałem się za dużo "Song of Ice and Fire" Martina ;)
ed: miało być "zabija"
(edited)
Tylko, że człowiek który skazuje go na śmierć też przestaje być człowiekiem.
sam skazuje sie na smierć popełniajac morderstwo.
sam skazuje sie na smierć popełniajac morderstwo.
powołujesz is ena biblię, a czy wziołe pod uwagę ze nie kazdy musi byc w Polsce cherzescijaninem i wyznawac taka hierarchię wartości jaką przedstawia chrześcijaństwo? :)
To niech wystarczy za odpowiedź...
macioman do Raul 2007-02-26 23:54:02
Ale Biblia, nie jako święta księga chrześcijaństwa a jako bardzo ciekawa kniga o wybaczaniu, litości itp.
macioman do Raul 2007-02-26 23:54:02
Ale Biblia, nie jako święta księga chrześcijaństwa a jako bardzo ciekawa kniga o wybaczaniu, litości itp.
cyniczna odpowiedzia na przestawienie slow Bibllii o przebaczeniu i o zakazie zabijania sa slowa "oko za oko" ale nie o to chodzi- skoro wzrasta u nas przestepczosc, spada poczucie bezpieczenstwa, slyszymy o coraz bardziej bestialskich zbrodniach to czy mozna pozostac biernym?
niech kara smierci bedzie widmem nawidzajacym bezlitosnych mordercow... wolnosc nie jest rzecza najcenniejsza dla czlowieka- najcennijesze dla niego jest zycie i odebranie mu jego bedzie dla nieog najwieksza kara...
(edited)
niech kara smierci bedzie widmem nawidzajacym bezlitosnych mordercow... wolnosc nie jest rzecza najcenniejsza dla czlowieka- najcennijesze dla niego jest zycie i odebranie mu jego bedzie dla nieog najwieksza kara...
(edited)
siem przyczepie, choć naturalnie sie zgadam odnośnie meritum. humanistą nie jestem, wiec pewnie sie myle, ale cytat "oko za oko" nie jest z biblii tylko z kodeksu hamurabiego:)