Subpage under development, new version coming soon!
Subject: A to Polska właśnie...:/
jesli chodzi o szkolnictwo to polska jest jednym z liderów .... w szczególności uwzględniając informatyke
dominacja Politechnik w europie jest dość spora, co do tego ze w polsce nie ma firmy to jest kwestia kapitału ponieważ kazdy sie boi zainwestowac duże pieniądze w nowy sprzęt ktory jeszcze nie zdał egzaminu bo jesteśmy za młodym krajem "wyzwolonym" który ma tak przepisy unormalizowane ze bardziej opłaca sie mieć zagraniczny kapitał niż krajowy ( wieksze uligi itp)
Byłem jednym z wielu studentów badającym drgania młota pneumatycznego - chodziło o przenoszenie sie drgań na ciało człowieka i powiem ze to co wymyslił M.W. Dobry to rewelacja ale niestety zaden polski koncern nie zgodzi sie na produkcje na takich warunkach na jakich juz sie zgodzili niemcy i stany. I tu wlasnie jest pies pogrzebany
dominacja Politechnik w europie jest dość spora, co do tego ze w polsce nie ma firmy to jest kwestia kapitału ponieważ kazdy sie boi zainwestowac duże pieniądze w nowy sprzęt ktory jeszcze nie zdał egzaminu bo jesteśmy za młodym krajem "wyzwolonym" który ma tak przepisy unormalizowane ze bardziej opłaca sie mieć zagraniczny kapitał niż krajowy ( wieksze uligi itp)
Byłem jednym z wielu studentów badającym drgania młota pneumatycznego - chodziło o przenoszenie sie drgań na ciało człowieka i powiem ze to co wymyslił M.W. Dobry to rewelacja ale niestety zaden polski koncern nie zgodzi sie na produkcje na takich warunkach na jakich juz sie zgodzili niemcy i stany. I tu wlasnie jest pies pogrzebany
co do szkolnictwa - oglnie wciaz jestesmy w czołówce, masz racje. ale to nie zmienia faktu, ze poziom nauczania spada...
tak spada ale to raczej wina nauczycieli i programu nakreślonego przez MEN
swoją drogą byłem też uczestnikiem programu "SOKRATES" i podczas pobytu w niemczech to na uczelnii wiele straciłem bo tam mialem jedno z pytań na egzaminie
jakie masz mechanizmy w rowerze (chodzi o przekładnie)
rozumiesz to ? bo ja mysle ze to sie ludzie w gimnazjum powinni uczyć a nie studenci wydziału politechnicznego
jak to opowiadalismy w Polsce to wielu stwierdziło ze tam juz nikogo nie wyślą
sorki ze sie uczepiłem niemiec ale ten przykład moge podawać bo to przeżyłem - Niemcy są w szoku jesli chodzi o poziom na uczelniach politechnicznych w polsce
swoją drogą byłem też uczestnikiem programu "SOKRATES" i podczas pobytu w niemczech to na uczelnii wiele straciłem bo tam mialem jedno z pytań na egzaminie
jakie masz mechanizmy w rowerze (chodzi o przekładnie)
rozumiesz to ? bo ja mysle ze to sie ludzie w gimnazjum powinni uczyć a nie studenci wydziału politechnicznego
jak to opowiadalismy w Polsce to wielu stwierdziło ze tam juz nikogo nie wyślą
sorki ze sie uczepiłem niemiec ale ten przykład moge podawać bo to przeżyłem - Niemcy są w szoku jesli chodzi o poziom na uczelniach politechnicznych w polsce
jasne. moja siostra została wysłana do francji na rok studiów, i tez poziom był niższy... choc z tego co opowiadała, to w sumie różnica polegała na sposobie nauczania. w polsce wymaga sie wiedzy, a na zachodzie wyszukiwania potrzebnych informacji.
jak bym tyle zarabial to tez gowno by mi sie chcialo robic :)
tu masz racje - w polsce wymaga sie wiedzy a tam bardziej chodzi o to aby oni wiedzieli gdzie mają tej wiedzy szukać
wszystko ma swoje zalety... model zachodni przekada sie na wiekszą zaradność, ale co mi po zaradności nie posiadając wiedzy elementarnej niekiedy.
tzn - majac wiedze w swojej dziedzinie, potrafiac rozwiazywać problemy jej dotyczące, ale np nie wiedząc nic o innych dziedzinach.
tzn - majac wiedze w swojej dziedzinie, potrafiac rozwiazywać problemy jej dotyczące, ale np nie wiedząc nic o innych dziedzinach.
na PP ciągle nam mowią abyśmy chodzili na jakieś kursy i zdobywali certyfikaty - no i na takim jednym byłem na wstępie ktorego facet dość ciekawie powiedział jak to jest z 90% odkrywców, naukowców itp.
Najczęsciej jest tak ze fizyk odkrywa jakieś prawa chemiczne bądz biologiczne dlatego ze nie jest "ograniczony" zasobami tej wiedzy. np matematyk wie ze pierwiastek z 1 jest 1 ale osoba z innej dziedziny moze juz tego nie wiedzieć i proboje to rozwiązać w inny sposob (przykład bardzo banalny i praktycznie nie mozliwy ale chodziło tu o przyblizenie istoty zjawiska) i tak było kiedyś dlatego polacy są kształceni bardziej pogladowo na kilka dziedzin,a np w stanach juz po gimnazjum masz praktycznie jakiś tam profil po ktorym (jesli chcesz) wybierasz dalsze specjalizacje.
Najczęsciej jest tak ze fizyk odkrywa jakieś prawa chemiczne bądz biologiczne dlatego ze nie jest "ograniczony" zasobami tej wiedzy. np matematyk wie ze pierwiastek z 1 jest 1 ale osoba z innej dziedziny moze juz tego nie wiedzieć i proboje to rozwiązać w inny sposob (przykład bardzo banalny i praktycznie nie mozliwy ale chodziło tu o przyblizenie istoty zjawiska) i tak było kiedyś dlatego polacy są kształceni bardziej pogladowo na kilka dziedzin,a np w stanach juz po gimnazjum masz praktycznie jakiś tam profil po ktorym (jesli chcesz) wybierasz dalsze specjalizacje.
sorki ze troszke odbiegłem od tematu ale póżna godzina i to dlatego. pozdro i narka
eee tylko u nas wolą wydawać hajs na świenie a na leczenie umierających to już nie ma...
mam pytanie do Ciebie... czy to co napisałaś na początku tego tematu wymysliłeś sam czy jest to skopiowane z jakiegoś źródła?