Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Twoja złość !

2004-12-26 19:58:52
Jak ktoś ma ochotę na potężną dawkę adrenaliny to niech obejży mój mecz dzisiejszy :]

(oczywiście ktoś z Plusowców)
2004-12-26 20:01:23
Gratuluje skutecznosci :))

U mnie tez troche sie wkurzylem - dwoch wingerow zawieszonych, a kolejny mecz z wiceliderem. W rezerwie tylko jeden pomocnik, ale i tak lepiej ze teraz, a nie na baraze :P
qfa - kontuzja napadziora
Do dzisiaj miałem bilans 11-1-0, bramki 43:1. Nikt u mnie w lidze nie miał ze mną szans. Gram w tą gre już 7 miesięcy i dzisiaj grałem z gościem który gra w nią od 4 dni. Nie zmieniałem taktyki ani ustawienia, przeciwnik ustawił zwykłe 3-5-2 i wygrał na moim boisku ze mną 2:1. Jak to może być , że początkujący dostaje na samym początku tak dobrą ekipę. Ta gra schodzi na psy. Niestety.
2004-12-26 23:58:48
Ja gram troche dłużej i też przegrywałem mecze, których nie powinienem...przegrac :] Taka rzeczywistość :)
2004-12-27 00:01:17
życie!
2004-12-27 00:05:01
(...)Nie zmieniałem taktyki ani ustawienia(...)

Bo widzisz, nie ma uniwersalnego idealnego ustawienia. Odwracając problem: a może to twoi poprzedni rywale nie trafiafiali z taktyką?
2004-12-27 00:06:18
ja tez zauwazylem ze ci nowi jacys strasznie mocarni... niby wygralem 4-1 ale jak u nich jedna szansa=jeden gol, bramkarz broni w niesamowitych sytacjach a na koniec broni karnego to ja nie mam pytan :-/ ale w sumie dobrze ze tak jest, przynajmniej jakos sie klei gra a nie tylko nabijanie leszczy po 12-0
2004-12-27 00:08:45
Bywają różne cuda i cudeńka, co tu sie dziwic, to tylko sport ;) i taka ma być, cuda niech sie zdarzają i niech mocarni z gorszymi przegrywają, no coś musi sie dziac ;)
2004-12-27 00:14:37
Ja tłumaczę sobie to w jeden sposób - to był wypadek przy pracy. Po prostu raz na dziesięć by ten mecz wygrali i zdarzyło się to akurat dzisiaj.
2004-12-27 00:15:38
Widzę, że nerwy Ci już pusciły. :)
2004-12-27 00:29:05
Wnerwiłem sie bo z poprzednią drużyną wygrałem u nich 5:0 i dziś gdyby nie zmienili ekipy byłoby podobnie. Rozumiem oczywiście , że jak ktoś sie nie loguje lub odwali jakiś numer to traci drużynę, ale taki przypadek jak ten, że nowa drużyna wygrywa z drużyną uważam, dosyć doświadczoną i jak na 5 lige bardzo dobrą to jest przegięcie. To nie był przypadek , że wygrywałem do tej pory wszystko.
2004-12-27 08:25:39
to nie jest przegięcie, też miałem taką sytuację parę kolejek temu, przegrałem z nowicjuszem 3:2, ale po krótkotrwłym wkur**** jakoś mi przeszło, i zacząłem zauważać lepsze strony takich rzeczy: nie można czuć się za mocnym, bo się można na czymś takim nieźle przejechać... ;)
2004-12-27 13:36:21
To nie jest kwestia wk...a, tylko raczej niedoskonałości enginu. Wg założeń przypadkowość gry powinna być mniejsza niż w HT, czy nawet FK. Tymczasem oglądając własne mecze sami widzimy, że czołowi zawodnicy pudłują w nieprawdopobnych sytuacjach. Wszystko OK, jeżeli wygrywam przy tym tak jak wczoraj 6-1, ale kopacze oddali w meczu 30 !!!! strzałów, z czego około 10 powinno wpaść do bramki, a nie wpadło.....

Też przeżyłem podobne rozgoryczenie jak szymon28, a pewnie i większe, bo - jak pewnie wszyscy wiedzą :-))) - przegrałem mecz, który przerwał moją passę 5 miesięcy bez porażki w lidze, a miałem zamiar tę passę i w IV lidze pociągnąć i zaliczyć 10 miesięcy bez porażki.

Że cos jest nie tak z enginem, wskazuje na to ilość teamów, które mają komplet zwycięstw w V lidze - tylko 8.

W przyapdku suchego jedną z przyczyn porażki była niewielka relatywnie liczba strzałów (oddał tylko 10) i zbyt ciasne ustawienie na boisku, co spotkało się z szerokim rozstawieniem rywala, który miał wiele miejsca na skrzydłach.

Ponadto sporą rolę odgrywa szczęście w przydziale teamu - akurat pisze ten co je miał, bo dostał niebotyczna gwiazdę....

Ponadto proste recepty z HT tu sie znakomicie sprawdzają. Gra 3-5-2 jest naprawdę super (zwłaszcza w układzie attack). Wsparcie tej taktyki treningiem rozgrywania, a następnie kondycji i szybkości daje spore efekty.
(edited)
2004-12-27 13:45:54
nie wiem dlaczego dziwne jest to, że "tylko" 8 ekip V ligi pozostaje bez porażki.......

to anormalne żeby drużyna wygrywała wszystkie mecze w lidze, zawsze przychodzi słabszy mecz, rozprężenie, brak mobilizacji. a po drugie co to za frajda jak wygrywasz ze wszystkimi 6:0, po co wtedy oględać mecze?? zero niewiadomej, zero stresu, zero emocji.....
2004-12-27 13:53:39
Ja do tego podchodzę już spokojnie :-)
Ale w V ligach w SK jest spora różnica między siłami teamów, więc dziwne, że tylko 3% ekip z I miejsc ma komplet punktów. Przy bardziej wyrównanej stawce w HT w V ligach, procent ten jest znacznie wyższy....

Jakos temat schodzi wyraźnie ze złości na meritum, tyle że jak patrzyłem na forum SK, to nie ma gdzie tego wkleić....