Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Twoja złość !
Tez sie wkurzylem - jutro klasowka z biologii a ja siedze i czekam na mecz :P
moi zawodnicy stracili 3/4 swoich umiejetnosci poztym ktos im wycia mozgi do tego kolejna kontuzja i serwer chodzi jak ja pier...
nosz qwa czy obroncy 99% pilek musz wybijac na aut ?!
nosz qwa czy obroncy 99% pilek musz wybijac na aut ?!
e tam nie przesadzaj - moi zawodnicy nie fauluja jesli im sie powodu nie da ;-)
widmo porażki jednak troszke ich wkurzylo, a oberwalo sie temu ktory im najbardziej podpadl
dobra rada - nastepnym razem niech tak nie szpanuje technika ;-) (a tak wogule to jak on ma ?? nieziemska ??)
widmo porażki jednak troszke ich wkurzylo, a oberwalo sie temu ktory im najbardziej podpadl
dobra rada - nastepnym razem niech tak nie szpanuje technika ;-) (a tak wogule to jak on ma ?? nieziemska ??)
no w PP to strach pilkarzy na boisko wypuszczac. u mie dzis 2 kontuzje :-/
Mój mecz to też jedna wielka sranda i chyba ktoś paluszkami grzebał po raz kolejny w engine :)))
wq***** mnie pewni ludzie którzy p***** farmazony nie mając zielonego pojęcia o tym o czy mówią
i robią ze mnie jakiegoś degenerata narkomana i Bóg wie kogo jeszce.
Poprostu kiedys niewytrzymam i zajeb** temu komuś moze wtedy zmadrzeje ten moj gupi :p brat cioteczny
(edited)
i robią ze mnie jakiegoś degenerata narkomana i Bóg wie kogo jeszce.
Poprostu kiedys niewytrzymam i zajeb** temu komuś moze wtedy zmadrzeje ten moj gupi :p brat cioteczny
(edited)
Eee...
A gdzie te wodze? :)))))
Ja też już czasami nie wytrzymuję, ale widzę, ze to działa tylko na niekorzyść :)
A gdzie te wodze? :)))))
Ja też już czasami nie wytrzymuję, ale widzę, ze to działa tylko na niekorzyść :)
i znowu tym razem ruszam na "z******" uczelnie na "z*******" egzamin z prawa ehh :-/
(edited)
(edited)
a ja.... caly weekend zaliczenia :-/ i nie takie hop siup. I jeszcze niepozdawane pare rzeczy w terminie, zjebke mi sie dzisiaj dostanie .
Dzisiaj trafiła mi się historia jak z jakiegoś filmu.Tylko dla czytelników o mocnych nerwach. :D
Wybrałem się do centrum miasta na zakupy.Pogoda ładna ,śnieżek sypie.Milutko.Kupiłem hurtem cd.Następnie udałem się do profesjonala obstawić mecze.Nagle poczułem targnięcie w trzewiach.Coś mi zamiksowało w brzuchu.Biegunka cholera!Już zielony na twarzy podszedłem do kasy,bo przecież na darmo tutaj nie szedłem.Odchodzę od kasy już mam wychodzić,patrzę babka się pomyliła.Idę po korektę.Wypadam biegem z Profesjonala.Pędzę na tereny po wyburzonej kopalni licząc że tam znajdę jakieś zaciszne miejsce.Jestem u kresu wytrzymałości. ;)Już sobie upatrzyłem jedno miejsce w obniżonym terenie.Już mam ściągać portki gdy widzę 3 gości gadających niedaleko w krzakach.Pędzę w inne miejsce.Jakiś wybetonowany rów.Wskakuję i szybko się wypróżniam.Naglę słyszę na ścieżce powyżej zaczyna się jakaś rozmowa babki z facetem(pech chciał że prowadziła tamtędy droga na skróty do jakiegoś zakładu pracy.)Ja cały czas z dupą w śniegu nie mogę się podnieść i założyć gaci.Po jakiś 10 min w końcu poszli.Na wszelki wypadek opłotkami udałem się do domu. :D
(edited)
Wybrałem się do centrum miasta na zakupy.Pogoda ładna ,śnieżek sypie.Milutko.Kupiłem hurtem cd.Następnie udałem się do profesjonala obstawić mecze.Nagle poczułem targnięcie w trzewiach.Coś mi zamiksowało w brzuchu.Biegunka cholera!Już zielony na twarzy podszedłem do kasy,bo przecież na darmo tutaj nie szedłem.Odchodzę od kasy już mam wychodzić,patrzę babka się pomyliła.Idę po korektę.Wypadam biegem z Profesjonala.Pędzę na tereny po wyburzonej kopalni licząc że tam znajdę jakieś zaciszne miejsce.Jestem u kresu wytrzymałości. ;)Już sobie upatrzyłem jedno miejsce w obniżonym terenie.Już mam ściągać portki gdy widzę 3 gości gadających niedaleko w krzakach.Pędzę w inne miejsce.Jakiś wybetonowany rów.Wskakuję i szybko się wypróżniam.Naglę słyszę na ścieżce powyżej zaczyna się jakaś rozmowa babki z facetem(pech chciał że prowadziła tamtędy droga na skróty do jakiegoś zakładu pracy.)Ja cały czas z dupą w śniegu nie mogę się podnieść i założyć gaci.Po jakiś 10 min w końcu poszli.Na wszelki wypadek opłotkami udałem się do domu. :D
(edited)
zeby pozostac w tych klimatach... dzis jak sie obudzilem to juz konczylem rzyganie. bardzo przykra niespodzianka :-/
http://212.76.42.102/sokker/comment.php?matchID=93806
Staty mowia same za siebie :/
Jak sie udalo powstrzymac Juskowiaka, to jakas inna psita mi 100% skutecznosc zaprezentowala, a moje napady daly dupy :/
Staty mowia same za siebie :/
Jak sie udalo powstrzymac Juskowiaka, to jakas inna psita mi 100% skutecznosc zaprezentowala, a moje napady daly dupy :/
Ale za to masz fajne oceny pomeczowe piłkarzy: 4*27%, 3*33%, 2*37%.