Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Twoja złość !

2005-01-26 20:31:36
Tez sie wkurzylem - jutro klasowka z biologii a ja siedze i czekam na mecz :P
2005-01-26 21:44:25
moi zawodnicy stracili 3/4 swoich umiejetnosci poztym ktos im wycia mozgi do tego kolejna kontuzja i serwer chodzi jak ja pier...
nosz qwa czy obroncy 99% pilek musz wybijac na aut ?!
2005-01-26 21:57:52
e tam nie przesadzaj - moi zawodnicy nie fauluja jesli im sie powodu nie da ;-)
widmo porażki jednak troszke ich wkurzylo, a oberwalo sie temu ktory im najbardziej podpadl
dobra rada - nastepnym razem niech tak nie szpanuje technika ;-) (a tak wogule to jak on ma ?? nieziemska ??)
2005-01-26 23:24:40
no w PP to strach pilkarzy na boisko wypuszczac. u mie dzis 2 kontuzje :-/
2005-01-27 00:41:28
Mój mecz to też jedna wielka sranda i chyba ktoś paluszkami grzebał po raz kolejny w engine :)))
2005-01-27 07:43:14
no tyz mi sie tak wydaje...
2005-01-27 23:20:46
wq***** mnie pewni ludzie którzy p***** farmazony nie mając zielonego pojęcia o tym o czy mówią
i robią ze mnie jakiegoś degenerata narkomana i Bóg wie kogo jeszce.
Poprostu kiedys niewytrzymam i zajeb** temu komuś moze wtedy zmadrzeje ten moj gupi :p brat cioteczny
(edited)
2005-01-27 23:21:58
buuu...;)
2005-01-28 00:44:43
Eee...
A gdzie te wodze? :)))))
Ja też już czasami nie wytrzymuję, ale widzę, ze to działa tylko na niekorzyść :)
2005-01-28 12:00:50
i znowu tym razem ruszam na "z******" uczelnie na "z*******" egzamin z prawa ehh :-/
(edited)
2005-01-28 12:02:28
a ja.... caly weekend zaliczenia :-/ i nie takie hop siup. I jeszcze niepozdawane pare rzeczy w terminie, zjebke mi sie dzisiaj dostanie .
2005-01-28 16:01:57
Dzisiaj trafiła mi się historia jak z jakiegoś filmu.Tylko dla czytelników o mocnych nerwach. :D
Wybrałem się do centrum miasta na zakupy.Pogoda ładna ,śnieżek sypie.Milutko.Kupiłem hurtem cd.Następnie udałem się do profesjonala obstawić mecze.Nagle poczułem targnięcie w trzewiach.Coś mi zamiksowało w brzuchu.Biegunka cholera!Już zielony na twarzy podszedłem do kasy,bo przecież na darmo tutaj nie szedłem.Odchodzę od kasy już mam wychodzić,patrzę babka się pomyliła.Idę po korektę.Wypadam biegem z Profesjonala.Pędzę na tereny po wyburzonej kopalni licząc że tam znajdę jakieś zaciszne miejsce.Jestem u kresu wytrzymałości. ;)Już sobie upatrzyłem jedno miejsce w obniżonym terenie.Już mam ściągać portki gdy widzę 3 gości gadających niedaleko w krzakach.Pędzę w inne miejsce.Jakiś wybetonowany rów.Wskakuję i szybko się wypróżniam.Naglę słyszę na ścieżce powyżej zaczyna się jakaś rozmowa babki z facetem(pech chciał że prowadziła tamtędy droga na skróty do jakiegoś zakładu pracy.)Ja cały czas z dupą w śniegu nie mogę się podnieść i założyć gaci.Po jakiś 10 min w końcu poszli.Na wszelki wypadek opłotkami udałem się do domu. :D
(edited)
2005-01-30 18:55:51
zeby pozostac w tych klimatach... dzis jak sie obudzilem to juz konczylem rzyganie. bardzo przykra niespodzianka :-/
2005-01-30 21:25:30
http://212.76.42.102/sokker/comment.php?matchID=93806

Staty mowia same za siebie :/

Jak sie udalo powstrzymac Juskowiaka, to jakas inna psita mi 100% skutecznosc zaprezentowala, a moje napady daly dupy :/
qrwa...
2005-01-30 23:19:54
Ale za to masz fajne oceny pomeczowe piłkarzy: 4*27%, 3*33%, 2*37%.