Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Sokkerowa Piwiarnia :)
dzisiaj kozel zielony. ale bez rewelacji :)
a mamie dalem bojana ostatnio i jak nie pije wcale alkoholu tak mowila, ze bardzo dobry :)
(edited)
a mamie dalem bojana ostatnio i jak nie pije wcale alkoholu tak mowila, ze bardzo dobry :)
(edited)
ja po angielskie byłem już w wczoraj rano :) kupiłem 8 każde inne oprócz guinessa i blacka bo te już piłem
wypijesz jeszcze te i w końcu zostaniesz prawdziwym piwoszem!
Yeti to
grzsds [del]
Spitfire i twisted wypite... Dziwny smak maja te piwa, osobiście nie smakowaly mi, kolega który kupil gadal to samo... Do dupy te piwa
do dupy to jest yeti ;p
wczoraj wypiłem abbot ale - pierwsze wrażenie średnie, wręcz negatywne, w trakcie mocno się zmieniło
dziś otworzyłem właśnie to fioletowe twisted thistle ipa... strzał w 10, dla mnie extra. Jeśli jeszcze jest w lidlu to kartonik bankowo na zapas
następny był old speckled hen - też mi bardzo podeszło, chociaż już nie tak jak poprzednie.
wczoraj wypiłem abbot ale - pierwsze wrażenie średnie, wręcz negatywne, w trakcie mocno się zmieniło
dziś otworzyłem właśnie to fioletowe twisted thistle ipa... strzał w 10, dla mnie extra. Jeśli jeszcze jest w lidlu to kartonik bankowo na zapas
następny był old speckled hen - też mi bardzo podeszło, chociaż już nie tak jak poprzednie.
http://finanse.wp.pl/kat,1033705,title,Wyloniono-najlepsze-piwo-2014-roku,wid,16703349,wiadomosc.html?ticaid=112f76&_ticrsn=5
komentarze najlepszy
w stylu
Kupiłem w tamtym roku to zwycięskie "piwo" Imperial IPA, najgorzej wydane 12 złotych (kupiłem dwa) tego się nie da wypić i z piwem to nie ma nic wspólnego, mamy dobre "jasne pełne", portery, koźlaki to po co wydziwiać
koncerny sprawy mózg wielu pokoleniom
komentarze najlepszy
w stylu
Kupiłem w tamtym roku to zwycięskie "piwo" Imperial IPA, najgorzej wydane 12 złotych (kupiłem dwa) tego się nie da wypić i z piwem to nie ma nic wspólnego, mamy dobre "jasne pełne", portery, koźlaki to po co wydziwiać
koncerny sprawy mózg wielu pokoleniom
grzsds [del] to
Yeti
i dlatego yeti bedziesz dalej kupowal koncerny tylko zagraniczne(typu japonskie piwa robione w europie na licencji) i mysal ze pijesz cos lepzego niz nasze tyskie, ale kiedys przejrzysz na oczy
grzsds [del] to
Yeti
Dziwny smak maja te piwa
tak yeti maja smak! to nie dolniaki lagery ktore z zasady smaku nie mają ale "ejle"
tak yeti maja smak! to nie dolniaki lagery ktore z zasady smaku nie mają ale "ejle"
bo lager żeby nabrać smaku musi postać w zielonej butelce w dobrze nasłonecznionym miejscu :p
hehehe taaa:D aromat piękny, niektórzy uważają to za plus:)
https://www.facebook.com/FestiwalBirofilia?fref=ts
juz 1500zł za Utopiasa
(edited)
https://www.facebook.com/FestiwalBirofilia?fref=ts
juz 1500zł za Utopiasa
(edited)
Yeti to
grzsds [del]
zacznijmy od tego że niektóre z tych piw są koncerniakami angielskimi...
piłem juz piwa polskie, niemieckie, austrackie, ukrainskie, litewskie, rosyjskie, azjatyckie czy nawet greckie, ale te angielskie zupełnie nie są w moim guście zupełnie, więc reszte uwag zachowajcie dla siebie.
ostatnio piłem irlandzkie Wexford świetne ciemne piwko.
(edited)
piłem juz piwa polskie, niemieckie, austrackie, ukrainskie, litewskie, rosyjskie, azjatyckie czy nawet greckie, ale te angielskie zupełnie nie są w moim guście zupełnie, więc reszte uwag zachowajcie dla siebie.
ostatnio piłem irlandzkie Wexford świetne ciemne piwko.
(edited)
Abbot zaliczony, te piwo było jak na razie najlepsze z tych trzech które piłem, ale i tak dupy nie urywa.
Mi tam te piwa podchodzą. Czuć goryczkę, mają aromat więc i powąchać można, ale do rzeczy.
Spitfire - całkiem spoko, w miarę łagodna goryczka. Jeśli chodzi o aromat to można coś tam wyczuć (jakieś owoce, orzechy, sam nie wiem).
Bishop's finger, Old speckled hen, Hen's tooth - dobre, a za tą cenę nawet bardzo. Hen's tooth moim zdaniem "najostrzejszy" z tych trzech. Jak dla mnie ma najwięcej smaku, chociaż na początku zastanowiły mnie te drożdże na butelce.
Black Scotish Stout - trochę się zawiodłem, jak dla mnie zbyt łagodny, niby czuć tam jakieś palone aromaty, ale to nie to. Za taką samą cenę wolę Belfasta z Jabłonowa.
St. Edmunds Golden Beer - pachniało ładnie, wyraźnie czuć było chmiel, ale po spróbowaniu doszedłem do wniosku, że coś jest z nim nie tak. Wyraźnie wyczuwalna stęchlizna. Smakowało jakby do wygazowanego piwa ktoś dorzucił stare skarpety...
Na dniach spróbuję pozostałych. No i jestem ciekaw opinii innych, bo znawcą nie jestem...
Spitfire - całkiem spoko, w miarę łagodna goryczka. Jeśli chodzi o aromat to można coś tam wyczuć (jakieś owoce, orzechy, sam nie wiem).
Bishop's finger, Old speckled hen, Hen's tooth - dobre, a za tą cenę nawet bardzo. Hen's tooth moim zdaniem "najostrzejszy" z tych trzech. Jak dla mnie ma najwięcej smaku, chociaż na początku zastanowiły mnie te drożdże na butelce.
Black Scotish Stout - trochę się zawiodłem, jak dla mnie zbyt łagodny, niby czuć tam jakieś palone aromaty, ale to nie to. Za taką samą cenę wolę Belfasta z Jabłonowa.
St. Edmunds Golden Beer - pachniało ładnie, wyraźnie czuć było chmiel, ale po spróbowaniu doszedłem do wniosku, że coś jest z nim nie tak. Wyraźnie wyczuwalna stęchlizna. Smakowało jakby do wygazowanego piwa ktoś dorzucił stare skarpety...
Na dniach spróbuję pozostałych. No i jestem ciekaw opinii innych, bo znawcą nie jestem...