Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Sokkerowa Piwiarnia :)

2014-09-06 19:37:47
dobre to? :D
2014-09-06 19:45:43
z plusów piana piękna, nie jest przegazowane jak wiekszosc lagerow w Polsce, niestety bardzo estrowe czyli owocowe, pierwsyz lyk to smak gumy balonowej(ostatni raz czułem takie coś w kasztelanie, zreszta wiekszosc piw ma wlasnie takie smak i zapach ze wzgledu na podwyższenie tem, fermentacji zeby piwo szybciej wyprodukować). teraz jak pije to czuje jak bym pil z jakims sokiem owocowym, minimalna goryczka jest wiec też nie jest źle, fajne piwo dla kobiety jak by nie pokazywac puszki tylko nalać to by pewnie każdej posmakowało.


Sarmackie zeszło na psy wiec w biedronce do wypicia tylko żywiec i własnie ten VIP.Nie piłem go ze 2 lata ale na pewno powtórzę z braku laku.
2014-09-06 20:09:10
cyt


Lidl uderza do blogerów

Jakież było moje zdumienie, gdy okazało się, że sieć postanowiła postarać się o dobrą opinię u blogerów piwnych i zaczęła wysyłać zestawy z nadchodzącej oferty. Też taki komplecik dostałem i zdziwiło mnie to mocno, bo w końcu dość solidnie krytykowałem już Browarnię.
Prezent od Lidla

Prezent od Lidla

Co było w środku? Niestety nic rewelacyjnego, czyli zestaw azjatycki: Tsingtao z Chin, Chang z Tajlandii, Sapporo z Japonii i Kingfisher z Indii (przynajmniej teoretycznie, bo część z nich jest produkowana licencyjnie w Europie). Wszystko to (poza Kingfisherem) było już na początku czerwca w ramach tygodnia azjatyckiego i reprezentuje podobny poziom – są to wodniste, mdłe lagerki, do wypicia i zapomnienia. A jeszcze lepiej do samego zapomnienia. Kingfisher z tego towarzystwa jest najciekawszy.

Owszem, miłe jest, że Lidl myśli o blogerach, ale robi to w nie do końca przemyślany sposób. Po pierwsze, wysyła to, co już było. Po drugie, wysyła piwa, które osoby posiadającej już jakieś piwne obycie niczym nie zaciekawią. I wreszcie po trzecie, jest to po prostu pudło, a w środku prezentowy kosz z wyeksponowanymi butelkami. Żadnej informacji o tej ofercie, żadnego listu (i nie mówię tu o zindywidualizowanej wiadomości, choć niektóre browary potrafią takie wysyłać, a o choćby paru ogólnych słowach). Ani me, ani be. Masz, marudo, i ciesz się.

Powyższy zestaw (plus singapurski Tiger w puszce) będzie do nabycia od jutra.
Quo vadis, Browarnio Lidla?

Z początku idea Browarnii Lidla bardzo mi się spodobała. Wydawało mi się, że owszem, będą tam prezentowane piwa niekontrowersyjne i dostosowane do oczekiwań ogółu, ale jednak choć trochę ciekawe. Dostajemy jednak, z bardzo nielicznymi wyjątkami, ofertę bardzo nudną, bardzo jednostajną i nieciekawą. Na dodatek widać, że zaczynają już kończyć się pomysły, bo piwa się powtarzają. To dobrze, że sieć wyciąga rękę do blogerów i pasjonatów, ale robi to źle. Mało kto napisze dobrze o czterech niemal identycznych jasnych lagerach, mając na dodatek świadomość, że w przyszłości niełatwo będzie o coś lepszego.

I litości, dajcie sobie spokój z tym „ekspertem”. A przynajmniej dorzućcie mu do pary kogoś, kto trochę zredaguje i okiełzna radosną twórczość!

Więcej inwencji zatem życzę. Wiem, że może być o nią trudno w masowej sieci, ale przy dobrych chęciach może da się od czasu do czasu zaprezentować coś ciekawego. Czego sobie i Państwu życzę!


http://www.chmielowisko.pl/2014/09/05/browarnia-lidla-co-dalej/
(edited)
2014-09-06 20:13:28
i tu polecam dla fanów BRJ

http://browarnik.blogspot.com/2014/09/browar-biskupiec-juz-w-rekach-grupy.html


pieknie że znów bedzie uraratowana fermentacja w otwartych kadziach.
2014-09-06 20:45:15
ja fortune czarna wale teraz, ale to smakuje jak cola

niedobre
2014-09-06 20:48:53
jak bys czytał ten temat regularnie wiedział bys ze to lipa, smakuje jak piwo z tania cola, bo dodali tam orzeszki coli, dla mnie te piwo jets niepijalne chcoiaz ma swoich fanów, na sokerze takze.
2014-09-06 20:56:56
nawet jakbym czytal regulanie to i tak bym musial sprobowac ;p jak bylem w podstawowce to tata mi dawal piwo z colą :D i to wlasnie tak smakuje
2014-09-06 20:59:31
w leclercu bylem przed chwilą. nie podoba mi sie ich piwny asortyment ;p albo sprzedają koncerniaki albo jakies leffe za 10zl za 330.

a mogliby rzucic zamiast tego pinty czy kormorany
2014-09-06 20:59:39
i mama go z domu za to nie wyganiała? :P
2014-09-06 22:50:06
1 piwo to i dobrze na nerki :P
2014-09-06 23:13:03
u mnie w Leclercu cztery rodzaje Pinty od jakiegoś czasu - Atak Chmielu (6zł!), Oki Doki, Żytorillo i bodajże Odsiecz Wiedeńska :P

no i Kormoran też jest - American IPA i Witbier między innymi, coś więcej potrzeba? :P
(edited)
2014-09-06 23:13:49
pierwsyz lyk to smak gumy balonowej(ostatni raz czułem takie coś w kasztelanie, zreszta wiekszosc piw ma wlasnie takie smak i zapach ze wzgledu na podwyższenie tem, fermentacji zeby piwo szybciej wyprodukować).



zastanawiam sie czy wyczulbys taki zapach, gdybys o tym nie wiedzial. bo o ile zapach marihuany jest intensywny i czulem go zanim cokolwiek zaczalem czytac o piwie tak gumy balonowej nie czulem nigdy.


moze mam zwyczajnie kiepski nos, ale ostatni filmik z kopyra daje duzo do myslenia, te same piwa gosc zupelnie inaczej ocenia w eliminacjach i finale.

pamietam tez jeden urywek z jego filmikow, jakis typek, ktory chcial byc "fajny" powiedzial do kopyry cos w stylu

- i rzeczywiscie w tym piwie czuc bylo konską derkę
na co kopyra odpowiada
- ale ja w tym piwie wcale nie czulem konskiej derki
- aha

:D


to nie jest zarzut, po prostu wydaje mi sie, ze jesli wiemy czego szukac to wtedy mozg latwiej odnajduje te zapachy. jeszcze gorzej, gdy piwni 'eksperci' chcac sie przypodobac mowia o czyms, czego wcale nie czują.




@Piter

Zazdrosze :) Wlasnie czytalem niedawno, ze w leclercach poszerzyli ofertę, ale u mnie na razie nic sie nie dzieje :P jakby dali piwa z pinty to juz byloby niezle. bo 10zl za 330 to moim zdaniem przesada, zwlaszcza, ze w wielu wypadkach nie placi się wcale za wybitną jakosc tylko za to, ze piwo jest zagraniczne

(edited)
2014-09-07 08:29:09
jak coś czuje to mówie, kopyer nie ma z tym nic wspólnego, to tak jak bys zarzucał komus ze slyszy muzyke samemu bedac głuchym i sie smiał z tego co słyszy, że slyszy bo sie naczytał książek.


w lecrerkach rzemieślnicze piwa sa od co najmniej roku, ale dostepnosc ich zalezy od danego kierownika sklepu.
(edited)
2014-09-07 08:32:39
to nie jest zarzut, po prostu wydaje mi sie, ze jesli wiemy czego szukac to wtedy mozg latwiej odnajduje te zapachy. jeszcze gorzej, gdy piwni 'eksperci' chcac sie przypodobac mowia o czyms, czego wcale nie czują.


oczywiscie ze tak, ze jak sie ma wiedze to sie inaczej patrzy na "swiat" w tym przyp[adku piwo, ale nie widze nic w tym złego.



piwni 'eksperci' chcac sie przypodobac mowia o czyms, czego wcale nie czują.

podaj przyklad
2014-09-07 14:41:05
dla mnie te piwo jets niepijalne chcoiaz ma swoich fanów, na sokerze takze.

A no ma :P

Ostatnimi czasy mniej piwa pije, a jak pije to Namysłowy do grilla. Ale ostatnio trafiłem na Amber z czarnym bzem. Niby fajny posmak, ale po kilku łykach staję się taki nijaki. Wypić można, bo trafiłem w PiPie za niecałe 3zł, ale szału nie robi.
2014-09-11 09:53:05