Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Na pohybel - kocham mleko! :p
Eeee.... to jest wątek bezalkoholowy, po co kolejny ;pppp
Herbata to u mnie w sumie też norma ;]
Od czasu do czasu można sobie poszaleć i kupić jakąś smakową ...
Piliście kiedyś herbatę z drzewa sandałowego ? :)))))
Mmmm... ;]
Herbata to u mnie w sumie też norma ;]
Od czasu do czasu można sobie poszaleć i kupić jakąś smakową ...
Piliście kiedyś herbatę z drzewa sandałowego ? :)))))
Mmmm... ;]
to sie chwali :)
Juluś nie martw sie
ja mam mleczko od krówki prosto, sąsiadka jeszcze choduje :>
Juluś nie martw sie
ja mam mleczko od krówki prosto, sąsiadka jeszcze choduje :>
ale Ci fajnie....
A ja jakieś kobiciny po kleparzach dorywać muszę - żeby kupić sobie wiejskie "mliko syr i jojka" ;)))))
(edited)
A ja jakieś kobiciny po kleparzach dorywać muszę - żeby kupić sobie wiejskie "mliko syr i jojka" ;)))))
(edited)
Piliście kiedyś herbatę z drzewa sandałowego ? :)))))
Mmmm... ;]
No co ty? ty piłes taką herbatke?
Ja to ZAWSZe zwykłą pije :) Lipton lub tam jakąś z fusami :)
Mmmm... ;]
No co ty? ty piłes taką herbatke?
Ja to ZAWSZe zwykłą pije :) Lipton lub tam jakąś z fusami :)
A po ile te kobieciny ci sprzedają to mleko? po 3 złote za plastikową butelke? Czyli około 2 litrów :)
sandałowego? :)
toć to jeszcze herbatą nazywają
intrugujące... :>
toć to jeszcze herbatą nazywają
intrugujące... :>
no herbata smakowa :)))))
Wrzuca się takie fusy, zalewa wrzątkiem, parzy się... i naprawdę smakuje odlotowo :))))
Tylko drogie to ustrojstwo - dawno już nie piłem :)))
A przed sesją to najlepiej mi się po Tetleyu Strong myśli ;)
Wrzuca się takie fusy, zalewa wrzątkiem, parzy się... i naprawdę smakuje odlotowo :))))
Tylko drogie to ustrojstwo - dawno już nie piłem :)))
A przed sesją to najlepiej mi się po Tetleyu Strong myśli ;)
Heh, a do nas dowożą mleko ze wsi w butelkach, prawie całą dzielnicę obsługują :) to do lodówki i po powrocie z zajęć jest jak znalazł :)
A z herbat to niewiele piję, kiedyś różne miętowe, ale ostatnio takich nie lubię... Za to kupiłem sobie Sagę z dzikiej róży z jabłkiem i mi zasmakowała, mimo że nie wiedzieć czemu moja mama i moja dziewczyna twierdzą, że śmierdzi, a tata zapytał, czy jakieś krople biorę :D
A z herbat to niewiele piję, kiedyś różne miętowe, ale ostatnio takich nie lubię... Za to kupiłem sobie Sagę z dzikiej róży z jabłkiem i mi zasmakowała, mimo że nie wiedzieć czemu moja mama i moja dziewczyna twierdzą, że śmierdzi, a tata zapytał, czy jakieś krople biorę :D
to jak ci mleko przywożą od krówki to masz prawdziwe mleko :) Tylko pozazdrościć tobie :)
Ano :) zależnie od dnia tygodnia trzy lub cztery litrowe butelki, przy czym połowę sam potrafię wypić :)
zależnie od dnia tygodnia trzy lub cztery litrowe butelki, przy czym połowę sam potrafię wypić :)
to ładny masz spust :)
to ładny masz spust :)
No, nie zawsze :) ale w takie upały jak teraz to owszem.
Ale bywa, że w ogóle nikomu w domu tego mleka pić się nie chce, i wtedy budyń albo grysik :)
A jak kilka dni postoi, to i maślanka.
Ale bywa, że w ogóle nikomu w domu tego mleka pić się nie chce, i wtedy budyń albo grysik :)
A jak kilka dni postoi, to i maślanka.
mala diatryba (tak, nudzi mi sie :p):
dostrzegam w twojej wypowiedzi blad logiczny tudziez merytoryczny :>
Eeee.... to jest wątek bezalkoholowy, po co kolejny ;pppp
Idę się spić kefirem :/
:>:>
dostrzegam w twojej wypowiedzi blad logiczny tudziez merytoryczny :>
Eeee.... to jest wątek bezalkoholowy, po co kolejny ;pppp
Idę się spić kefirem :/
:>:>