Subpage under development, new version coming soon!
Subject: wedkarze
hehe teraz na stawie łowie japonki :D rok temu byly duze ale teraz z 2 miesiace temu co zarzucilem braly ale sama drobnica, starszy zlowil jedną wieksza
japońskie kojarzą mi sie z parkiem japońskim w wrocku w stawie karpie zdychają śmiercią naturalną więc mają z jakieś 4o pare kilo!!!!!!!!!!!1
xDa ja jaki bol przezylem nad morskim okiem
pstragów wielkich i małych po brzegi i widac je pieknie, podpływają co bys nie rzucil... i zakaz lowienia, heh
pstragów wielkich i małych po brzegi i widac je pieknie, podpływają co bys nie rzucil... i zakaz lowienia, heh
no ale wiesz mogliby wprowadzić odłów ograniczony:) fajnie by było a nie tyle mięcha sie marnuje!!:) aż strach:D
no, kurde wedkarzy mogliby puscic, jak sie popatrzy na kuter co on za jednym pociągnieciem sieci ma, to i 100 wedkarzy tyle nie odlowi. To 1sze primo.
A drugie ze to wedkarze dbaja o to wszystko, zwalczaja kłusownictwo, zarybiają, karmia ryby jak trzeba itp. Rybak przyjdzie nalowi i potem ze nie ma ryb i koniec odlowów dla wedkarzy tez :D
A drugie ze to wedkarze dbaja o to wszystko, zwalczaja kłusownictwo, zarybiają, karmia ryby jak trzeba itp. Rybak przyjdzie nalowi i potem ze nie ma ryb i koniec odlowów dla wedkarzy tez :D
opłacam składki regularnie i nie ma ryb jedynie co jednego szczupa i brzane złapaliśmy w tym roku jak za taką kase to za mało!!
wez u mnie co z tego ze opłacam itd np.
co weekend zawody, przyjezdzasz i nie ma gdzie usiasc. Zanecone tak ze woda metna i wez tu se łów :D
a mi nie chodzilo o zwykle jeziorko tylko takie morskie oko, no wedkarze moglibyse byc nie psuja krajobrazu a ryb nie zdziesiatkuja, nie sa w stanie :D
co weekend zawody, przyjezdzasz i nie ma gdzie usiasc. Zanecone tak ze woda metna i wez tu se łów :D
a mi nie chodzilo o zwykle jeziorko tylko takie morskie oko, no wedkarze moglibyse byc nie psuja krajobrazu a ryb nie zdziesiatkuja, nie sa w stanie :D
dokładnie a gdzie mieszkasz że wyspy z zanęty masz na łowisku usypane:P?
no taaa, a ja wiesz co zlapalem u siebie?? pare okoni i plotek, pojechalem troche dalej i 6 x pstrag lacznie 3,5 kg, bo tam male kolo nikt sie nie interesuje, we wlasnym zakresie zarybiaja, 0 zawodów
lubuskie srodkowe, najpierw wapna zniszczyli, potem lubrze, na pliszce w dup*e maja klusowników i miejscowi musza z nimi walczyc ale i tak tam pstraga zlowisz a musze az do radnicy jezdzic
(edited)
(edited)
kiepawo u mnie to tempi sie kłusoli na wiśle nie ma ale na dołkach to prądem drą!!
no a u mnie juz wezme t pstragi na przyklad, jedyne miejsce z pstragami w lubuskiem. Ludzie sie staraja cos robia zawodów wcale to tam gdzie odludzie kłus, gdzie indziej nie klusuja to zawoduy i wyspy zanety, cała polska ma ten problem. Jedynie chwale poznan tam pieknie zadbane sie wydaje z tego co widze.
u mnie nie ma zadbanych wedkarzy i lowisk lapia na stare ruskie wedki i jest dobrze bo to co teraz pisze w ww to jest porazka ostatnio czytalem ze karpia sie nie zlapie jesli sie nie ma namiotu wedki za 600zl i maty na karpie porazka to taki mlotek kupi tone zanety wrzuci w wode i mysli ze zlapie t!
a ryby samą zanęte zjedzą a robaczka zostawią:P
a ryby samą zanęte zjedzą a robaczka zostawią:P