Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: wedkarze

2011-09-08 11:04:05
Bylem wczoraj w nocy na rybach i...

...zlapalem nietoperza, kufa! :p

No ale z sensownych rzeczy to 50 cm. szczupak, sandacz 50cm., dwa sandacze okolo 40cm. i jeszcze klen okolo 40cm. Sandacze i klenia to pierwszy raz w zyciu zlowilem.
No i jeszcze bym sie wpieprzyl do wody po szyje. :p
2011-09-08 11:16:42
Nawet klenie w auchan sprzedaja?

Kilka lat temu bedac zima na sniardwach, lod sie pode mna zalamal i wpadlem po jajka przy brzegu w jakas gnojowice. Zlosc tym wieksza, ze przede mna jakis kolo cinquacento po jeziorze jechal :p
2011-09-08 14:31:18
sandacz pyszna rybka... genialne mięsko... a nietoperza nigdy nie złapałem:P Gratuluję połowu!:D
2011-09-08 15:55:55
ja w tym roku juz 2 nietoperze złowiłem :p
2011-09-08 15:57:13
mi kiedyś mało brakowało... ale się z nimi bardziej bawiłem niż chciałem zlapać... na wieczornym spiningu bardzo łatwo o powietrzny przyłów:P
2011-09-08 16:09:59
no ja ostatnio wlasnie jak spiningowalem wieczorkiem to przy rucie mi sie w polowie żyłki zaplątał i jak sciagalem to patrze ta tu jakieś gowno sie na żyłce niesie dociągnąłem do brzegu a tu nietoperek :p a innym razem to gruntówką go przycelowałem co prawda nie wycholowałem na brzeg ale chłopak troche sobie popływał
2011-09-08 19:41:44
a gdzie byles na rybkach? i na co lowiles? bo skoro kupujesz we wro w krokodylu to pewnie gdzies niedaleko ;D
2011-09-09 22:13:00
No jakies tysiuncpincet kilometrow od Wroclawia. :p

Aaa, sandacze wrocily do wody, a szczupak nie, bo by mnie chyba zabili, jakbym go wpuscil spowrotem.
Wlasnie wrocilem z ryb. U mnie lypa, bo tylko pipki i sandacz, ale szwagier mial dzien - najpierw walczyl z lososiem 70-80cm, ale mu kotwice wyprostowal w woblerze i paleczka. Alez waleczna i silna ryba! No a pozniej potokowego pstraga mial, jednego teczowego tak ze 35cm i jeden wygral, ale wielki byl - okolo 50cm! A ja tylko gluta przelknalem. :p
2011-09-09 22:40:03
Ja wlasnie niedawno kupilem sobie sprzęt i zaczołem łowic :) poki co 2 szczupaczki tak po 35-40cm to na spining na takim stawie mozna powiedziec dzikim a ostatnio jezdzę na stawy platne i na grunt lowie poki co bylem 3x po 6h i niestety nic ;( a znajomy z ktorym bylem karpia na 7,5kg zlowil ;P
2011-09-10 08:15:51
po co Ci karta jak na płatne stawy jezdzisz?:)
2011-09-10 10:16:21
Zara i ja się wybieram na rybki... no może za dwie godzinki ;)
Dzisiaj króluje żywiec... pogodę mamy sandaczową, ja spróbuję przechytrzyć szczupaka...
2011-09-10 13:49:37
a czy ja cos o karcie napisalem ?:P
2011-09-10 21:01:09
wielkie nic:(
2011-10-01 17:20:40
Chyba sie zaraz zalamie. :p

Kupilem w miejsce tej zlamanej wedki nowa, wydaje mi sie ,z e fajna - Kushiro Lancer, taka bodaj 4-16 gram. No i wkladalem do samochodu te i jeszcze muchowke i jak zamykalem drzwi, to sie ta na muche obsunela i zlamalem koncowke... :/
współczuję :D
2011-10-02 08:59:01
limit szczęścia wyczerpany... ja najbardziej płakałem za swoją wysłużoną 6letnią spiningówą firmy YORK, cudny kij ile ryb wyjął ohohoho i wszystko się skończyło na krzakach:/