Subpage under development, new version coming soon!
Subject: wedkarze
Trzymamy.
Bylem wedke wyprobowac - super lezy. Podoba mi sie. No ale nalowic to sie nie nalowilem - same wodorosty, czy jak sie te gluty zielone ciagnace zwa. Bede walczyl! :p
Bylem wedke wyprobowac - super lezy. Podoba mi sie. No ale nalowic to sie nie nalowilem - same wodorosty, czy jak sie te gluty zielone ciagnace zwa. Bede walczyl! :p
moj starszy byl ze znajomymi, pewnie ja tez bym sie zabral ale akurat mature mialem niestety hehe
powiem Ci tak z tego co oni opowiadali, najlepiej jechac na jesien bo wiosna woda zimna, oni wlasnie pojechali ma przelomie maja i czerwca, woda pozno zeszla z gor i nic nie bralo, zlapali pare karpi 1-2kg a tak nic a nic, dopoki jeden koles nie pojechal do sklepu i nie kupil woblera 46cm bodajrze, 100euro dal za niego ponoc, ale efekt byl, zlowil dwa, ten wiekszy 1,4m ale zawsze to cos bylo hehe
ja tez bardzo chetnie tam pojade ale jeszcze nie w najblizszym czasie, no i oczywiscie na jesien sprawa oczywista :)
ja teraz bylem 5dni nad jeziorem w pomorskim, lipczyno wlk czy cos takiego :) myslalem ze bedzie lepiej, nastawilem sie na szczuplego a tu lipa, nic nie bralo, jedynie leszcze z pomostu, fakt polapalem ich troche, zadnych okazow nie bylo ale patelnianych 50tek sie usmazylo :) jeziorko naprawde super mozna jechac jeszcze raz sprobowac :)
powiem Ci tak z tego co oni opowiadali, najlepiej jechac na jesien bo wiosna woda zimna, oni wlasnie pojechali ma przelomie maja i czerwca, woda pozno zeszla z gor i nic nie bralo, zlapali pare karpi 1-2kg a tak nic a nic, dopoki jeden koles nie pojechal do sklepu i nie kupil woblera 46cm bodajrze, 100euro dal za niego ponoc, ale efekt byl, zlowil dwa, ten wiekszy 1,4m ale zawsze to cos bylo hehe
ja tez bardzo chetnie tam pojade ale jeszcze nie w najblizszym czasie, no i oczywiscie na jesien sprawa oczywista :)
ja teraz bylem 5dni nad jeziorem w pomorskim, lipczyno wlk czy cos takiego :) myslalem ze bedzie lepiej, nastawilem sie na szczuplego a tu lipa, nic nie bralo, jedynie leszcze z pomostu, fakt polapalem ich troche, zadnych okazow nie bylo ale patelnianych 50tek sie usmazylo :) jeziorko naprawde super mozna jechac jeszcze raz sprobowac :)
ja wczoraj na sandała pojechałem, jedyne co to katar mnie wziął troche...
ale pogoda w ten weekend była sandaczowa... sam chciałem się wybrać, ale pogoda jednak mnie zniesmaczyła aż tak nie lubię marznąć:P
pół dnia biczowania wody, Wisłe odpuściłem. Obleciałem wszystkie przywiślane dołki, widok straszny... żadnych zaczepów, żadnych lisci na wodzie, nawet resztek roślinności kązdy przeciągnięty drygą po kilkanaście razy, nawet żaby nie uraczy:D A szczytem było jak na mój tajemny dołeczek wpadłem, owalna studnia o średnicy jakiś 5metrów, ale głęboka na 3,5LD Bardzo przyjemne łowisko, a populacja szczupaka była tam niesamowita, a najlepsze że miały co jeść, jednego dnia można było tam się pobawić z takimi półmetrowymi nawet cztery razy... a dzisiaj wbijam i stoi kilku typów z drygą, czym prędzej się oddaliłem, aby nie dostać wpierdziel, albo nie zostać utopionym.
A znalazłem poroże jelenia w lesie, chciałbym zrobić nóż... polecacie jakieś ostrze, nie wiem kupic nóż i odzysk zrobić czy wymaścić coś z tarczy do krajzegi? A samo poroże? Nawiercać? Moczyć do zmięknięcia? Mam jeden róg i nie chciałbym go zepsuć na starcie.
A znalazłem poroże jelenia w lesie, chciałbym zrobić nóż... polecacie jakieś ostrze, nie wiem kupic nóż i odzysk zrobić czy wymaścić coś z tarczy do krajzegi? A samo poroże? Nawiercać? Moczyć do zmięknięcia? Mam jeden róg i nie chciałbym go zepsuć na starcie.
Od przyszłego roku planuję zająć się wędkarstwem (co by się nie zapić z nudów na śmierć :d ). Znacie jakieś fajne stronki co bym mógł co nieco dowiedzieć się o sprzęcie dla początkujących itp?
nie ma takich stron, ani takich gazet.
Właśnie przez to rośnie nam pokolenie pseudowędkarzy... jak teraz kupuje WW i czytam że karpiarzem jesteś dopeiro wtedy gdy masz
-namiot
-leżankę
-100kilo zanęty
-mate
-bezadziorowe haczyki
-lodkę do wywożenia zanęty
-kulki proteinowe
A gdy tego nie masz jesteś zwykłym "mięsiarzem". To nóż otwiera mi się w kieszeni. Najlepiej dla początkującego ejst dowiadywać się wszytskiego od znajomych, z for, a najlepiej w kole. Bo samemu będziesz czytał właśnie takie peirdoły...
Właśnie przez to rośnie nam pokolenie pseudowędkarzy... jak teraz kupuje WW i czytam że karpiarzem jesteś dopeiro wtedy gdy masz
-namiot
-leżankę
-100kilo zanęty
-mate
-bezadziorowe haczyki
-lodkę do wywożenia zanęty
-kulki proteinowe
A gdy tego nie masz jesteś zwykłym "mięsiarzem". To nóż otwiera mi się w kieszeni. Najlepiej dla początkującego ejst dowiadywać się wszytskiego od znajomych, z for, a najlepiej w kole. Bo samemu będziesz czytał właśnie takie peirdoły...
kiedyś na ryby szedłeś wypocząć, teraz z wędkarstwa robi się wyścig zbrojeń...
Kto ma lepszy sprzęt, kto ma droższy sprzęt, kto ma tańszy tu nie łapie, kto ma droższy ten łapie... taka jest teraz literatura wędkarska
Kto ma lepszy sprzęt, kto ma droższy sprzęt, kto ma tańszy tu nie łapie, kto ma droższy ten łapie... taka jest teraz literatura wędkarska
Masz rację. Chociaż ja jestem takim typem który chce wędkować dla przyjemności. Chcę sobie posiedzieć nad brzegiem rzeki, zreflektowac się, odhamic- wiesz o co chodzi :). Ja nawet jak złowię jakąś rybkę to co najwyżej zrobię sobie zdjęcie i ją wypuszczę, bo ryb nie jadam :)
Tu nie chodzi kto ma jak drogi sprzęt , tylko kto jak umie z niego korzystać :P ;)
Ja dopiero wchodzę w wędkarstwo i bez dobrych efektów.
Kumpel parę dni złowił na basenie lina 27-28cm :)
Kumpel parę dni złowił na basenie lina 27-28cm :)
na basenie? ;/
lin 27-28 to nic wielkiego :D
lin 27-28 to nic wielkiego :D
pamietam 10 lat temu jako młodzieniec 12 letni wygrałem zawody wedkarskie hehehehe rok pozniej mialem 3 miejsce i potem znowu 1 miejsce z okazji dnia dziecka :D wiec bilans dobry :D pamietam raz z ojcem pojechalismy nad zawody wedkarskie koło wisly , byly to wieksze zawody ze autokarem brali ludzi ;p i był gutkiewicz wielki mistrz ;p to był jakis pod gdanskiem kanał dopływ do wisły :D i za mostkiem złapałem leszcza i dałem ojcu po kryjomu ale mu to nic nie dało heheheh 6 miejsce mial ;p ale gutkiewicz był drugi wiec kompromitacja , ale sprzet mial z kosmosu ;p
ja jutro wreszcie mam plan udac sie na sandala, cisnienie wysokie, stale od dwoch dni wiec moze uda sie cos dziabnac na gume
No wiesz dla nas to na razie rekord, bo nie dawno zaczęliśmy z wędkarstwem przygodę.
graty, ja nie umiem złowić nawet płotki :p
kolega mnie uczyl, ale jakos mi nie szlo :) a mam działkę nad bugiem (dorzecze bugu, narew obok), to są dobre tereny do łowienia, bo kiedys rozgrywali tam nawet zawody wedkarskie
i wydaje mi się, ze jakiejś wysokiej rangi..
(edited)
kolega mnie uczyl, ale jakos mi nie szlo :) a mam działkę nad bugiem (dorzecze bugu, narew obok), to są dobre tereny do łowienia, bo kiedys rozgrywali tam nawet zawody wedkarskie
i wydaje mi się, ze jakiejś wysokiej rangi..
(edited)