Subpage under development, new version coming soon!
Subject: wedkarze
pogoda ladna ale cisnienie strasznie spada... ale obys polapal ;)
a co do sumow.. to we wro na odrze gdziekolwiek staniesz masz szanse na spora sztuke :)
a co do sumow.. to we wro na odrze gdziekolwiek staniesz masz szanse na spora sztuke :)
W tym sezonie miałem genialną tame upatrzoną... cud miód i orzeszki. kupiłem 10kilo wątrób drobiowych i poszedłem z rana na ryby... a zostałem do wieczora następnego dnia... cały czas nęcąc dwie miejscówy tą wątrobą. Efekt? Żaden... woda zaczęła przybierać bardzo szybko... na drugi dzień udało mi się wyłapać leszczyka i na filecik miałem kozak branie, ale co z tego jak spałem, wyciągnęło mi ponad 100metrów żyłki i wlazło w zaczep na następnej tamie:P
ostatnio wogóle nie było brań... a to jest ostatni dzwonek dla nas i dla ryb aby coś podziałać:D
Wrocilem niedawno - fiutem wialo, zmarzlem i zmoklem. Dobrze choc, ze nic nie stracilem z dobytku. :p
ja też przed chwilą wszedłem do domu... kupa... ojciec dwa szczupaczki pistolety... a ja leszcza za grzbiet, a drugi się spiął. Znalazłem głęboczek, gdzie widocznie już się naszykowały na sen zimowy wykonałem tak trzy rzuty obijając co chwile im grzbiety i jednego wyjmując...
szamot [del] to
Adam
Gdyby nie okresy ochronne, to przy tej pogodzie już bym opłacał kartę na nowy sezon:P
Ciekawe ile w tym roku mi portfel schudnie za opłaty...
Ciekawe ile w tym roku mi portfel schudnie za opłaty...
jeśli ma sie super łowiska to warto :) ale czasem jak u mnie to ryb nie ma, zbiornikow też mało, jak bym mieszkał w lubuskim czy na mazurach to opłata byłą by dla mnie przyjemnoscia a nie kara :D
do lubuskiego jeszcze dalej niż do mazur... zostaje czekać do kwietnia opłacić i sezon szczupaczkiem w maju otworzyć:P
u ciebie masz jakis ciekawy zbiornik ? bo nie znam tych terenów, i jak głownie ryba ? cos ciekawego ?
(edited)
(edited)
Taaa ciekawego? Kłusowników od groma, aż się dziwie że jeszcze od żadnego w łeb pałą nie dostałem:)
Na razie tylko jednych na gorącym uczynku przyłapaliśmy, ale kilku było dalismy im spokój... a u nas straż rybacka nie fatyguje się w miejsca gdzie samochodem nie dojadą...
u mnie jest Wisła płytka jak cholera i masa dołków przywiślanych, jak się upatrzy swój ulubiony (a jest w czym wybierać, około 40 ich jest na 15km odcinku) to mozna połapać na wiosne i w lecie... jesienia tak jak pisze trzepią siatą tak że nawet bobry się wynoszą nad wisłe... chyba że prądem je to i bobry zabierają... wszystko możliwe
Na razie tylko jednych na gorącym uczynku przyłapaliśmy, ale kilku było dalismy im spokój... a u nas straż rybacka nie fatyguje się w miejsca gdzie samochodem nie dojadą...
u mnie jest Wisła płytka jak cholera i masa dołków przywiślanych, jak się upatrzy swój ulubiony (a jest w czym wybierać, około 40 ich jest na 15km odcinku) to mozna połapać na wiosne i w lecie... jesienia tak jak pisze trzepią siatą tak że nawet bobry się wynoszą nad wisłe... chyba że prądem je to i bobry zabierają... wszystko możliwe
aa na wiśle łowisz... raz tylko na odrze byłem ale rzeki to nie moja domena :)
hmm u mnie kłusole głownie sandacza cisna głownie , ryb mało wiec i kłusownikow też :D
hmm u mnie kłusole głownie sandacza cisna głownie , ryb mało wiec i kłusownikow też :D