Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: wedkarze

2012-05-24 13:48:26
może jakiś sandacz, one tak sie bawia,sa przeciez nawet 2 szkoly czy zacinamy za pierwszym czy za drugim odejsciem :P powąchał powąchał zczaił sie ze cos nie tak i zostawil :D
2012-05-24 14:12:24
tez tak mysle ze sandal :) tylko pytanie dlaczego wyciagnalem sam haczyk? :D zezarl i uciekl :) a lowilem tylko na pojedynczy hak ;) jednak na drugi raz trzeba bedzie kotwiczke dac ;) na trupka duzo nie lowilem wczesniej, ale ostatnio mam chec zaczac wiec poczatki zawsze beda ciezkie :))
2012-05-24 14:29:24
skubal skubal az oskubał, łowienie sandacza to jak sam wiesz niesamowicie trudna sprawa, ale dla mnie nocne połowy to nie ma nic lepszego, w nocy łowie w dzien spie:D
2012-05-24 14:29:42
Dobrze przytwierdziłeś trupka ? Za grzbiet tak zeby kregosłup był zaporą "? Bo widziałem asów którzy za ogonek ,albo za pysk zaczepiali a to na 100 % ryba ci pożre i hak zostawi :) Warge podczas walki trupkowi urwie :) najlepszy jest grzbiet :) W tamtym roku dla zabawy łowiłem na trupka i zrobiłem błąd taki że bez przyponu na czystej wodzie gdzie widzisz ładnie dno i jak walnął z zza konara szczupak wyleciał jak burza to pożarł mi rybe haczyk i kawałek żyłki :)
2012-05-24 14:31:07
aa i jeszcze na sandacza to tylko filet, przynajmniej u mnie :)
2012-05-24 15:41:15
a ja trupka zawsze za paszcze zahaczam za grzbiet żywca i jeszcze nigdy mi sie nie spiął to zalezy jaki hak i jak sie zachacza jak za same wary to spadnie ale jak dasz wyżej to mocno sie trzyma a trupowi to różnicy nie robi :p wiec spokojnie można za pyszczek zahaczać

czasami jeszcze tak zbroje
trupek
(edited)
2012-05-24 16:07:28
A co do sandacza to powiem że ma chyba najwykwintniejszy smak ze wszystkich ryb jakie jadłem ;)
(edited)
2012-05-25 12:42:58
Dobrze wiedziec bo ja ich nie jadam wiec praktycznie wszystko co zlowie to wypuszczam no chyba ze mam jakies zamowienie od mamuski albo tesciowej
2012-05-26 00:33:14
prezesik to chyba pstrąga potokowego nie szamałeś w panierce z cytrynką i zieleninką w srodku.
Ja tylko czekam na czerwiec i sobota 2.VI na sandałka i szczupłego na zasiadkę do Rożnowa :D
byliśmy z kuzynem teraz na Dunajcu w Kurowie ale pusto jak po kataklizmie.
znacie jakieś fajne miejscówki w dziczy w okolicach Nowego Sącza ew. Krakowa na drapieżnika.

Co do trupka to tuż za ogonek przeważnie.jedno z mocniejszych miejsc i ryba atakuje od tyłu wiec masz lepszy manewr zacięcia:D
(edited)
2012-05-26 08:16:47
za grzbiet zaczepilem :) takze pewnie bylo tak jak grzsds mowi :) skubal skubal az oskubal :) jak wroce z wyprawy do szwecji to pewnie nie jedna nocke zarwe ;) trzeba probowac :) moze na fileta tez sprobuje :)

a co do wykwintnosci ryb :D to sandala nie jadlem jeszcze.. ale z naszych ryb to moje ulubione to okon albo dorsz... dorsz w ciescie na glebokim tluszczu mistrz naprawde.. okon to samo.. napewno lepsze od szczuplego.. a jesli mialbym jeszcze cos polecic to jak bedziecie mieli okazje to halibuta sprobujcie ;) wedzony bardzo dobry ale taki swiezy usmazony to jest to ;))
2012-05-26 12:49:14
jak skubały to na stopro sandały.jak byłem na Soliną ze 2lata temu,to gość mówił ze zeskanował sondą miejscówkę sandałów i podrzucił kamerkę.zarzucił żywca to zaczęły skubać,a jak żywiec się poruszył to wszystkie uciekły:D

co do specjałów z ryb to filet z pangi lub wędzona makrela z supermarketu,a resztę lubię łowić,ale nie lubię jeść,chyba ze od święta:D
(edited)
2012-06-02 22:22:24
No ja dzisiaj wlasniie siedze na pierwszej nocce w tym sezonie zobaczymy czy cos z tego bedzie
2012-06-14 22:55:52
i co było coś ciekawego.ja za całą noc złowiłem jedną płotkę 30centymetrów i nic wiecej...lekkie brania i tyle...:( lipa na tym dunajcu straszna!!
2012-06-14 23:26:51
było 2 stopnie ciepła i mnie prze..... a brnie było tylko jedno ale takie ze nawet do wedki nie zdążyłem sie poderwać ogólnie straszna nędza
2012-06-25 21:10:43
już niedługo suuumy!:D już kiszę padline od jutra i kupuję 100kilo otrębów i zrobię piękny zapaszek :)
2012-06-25 22:21:20
ja póki co to od wakacji zaczynam wyjazdy rowerkiem na staw na karpie ;p
Nie dawno właśnie wpuszczali 200kg karpia królewskiego. W niedziele byłem na stawie no i udało się złapać jednego karpia 42cm brania były ale dość ostrożne więc liczę że od soboty "nowe" karpie zaczną już bardziej zdecydowanie brać ;p