Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: wedkarze

2012-08-21 16:30:55
Walczyl?
2012-08-21 16:48:45
i to jak,ale mówię wam-co to była za walka! on mnie tak a ja go tak,on mnie tu a ja go tam...no ale ostatecznie udało mi się okiełznać jego dziką naturę i dostać się w miejsce które było naszym pierwszym domem i do którego zawsze chcemy wracać
(edited)
2012-08-21 19:29:43
Message deleted

2012-08-21 19:31:18
skąd takie bydlaki się biorą?:D może niekoniecznie takie-chociaż i tak olbrzym-ale np te wielgachne co zdjęcia mają ludzie że wysokie jak oni:P
2012-08-21 19:34:24
ten miał jedynie 94 cm z pontonu dziada dorwałem na spina
2012-08-22 10:46:11
wróciłem z Wisły z lekkim niedosytem. leszcze i świnki brały na białego, jeden leszcze 45cm
a na kępke czerwonego nic nie ruszało, jedno branie anemiczne i nic poza tym :/
2012-08-22 21:22:17
ja za zeszly tydz 6 karpikow, amur, leszcz i 2 karasie
2012-08-25 15:07:13
wczoraj byłem pobawic sie leszczykami w okolicznym zalewie i udało mi sie 5 wyjąć :D
2012-08-25 16:33:17
a mi szczupaka 40cm sandacza 35cm i pare okoni oczywiście wróciły do wody rzecz jasna
2012-09-01 22:58:51
Zaczne od pupy Maryny strony - w zeszlym roku szwedalem sie po sklepach i akurat trafilem na wyprzedaz kolowrotkow Shakespeare'a -70%. No to kupilem cztery - dwa mniejsze, dwa wieksze - jeden dalem siostrze, jeden szwagrowi, jeden do lekkiej wedki, a jeden czekal na swoja kolej, no a ze tydzien temu znowu sie szwedalem, to dokupilem za polk ceny fajnego kijka. Wrocilem wczoraj o polnocy z pracy, nie kladlem sie, bo wiedzialem, z emi sie wstac nie bedzie chcialo, bo deszcz padal, tylko na ryby ruszylem gdzies nad ranem. Oczywiscie wzialem ten nowo zmontowany zestawik na probe.
Dojechalem na miejsce (okolo 40 km.), rozpakowalem sie, poskladalem sprzet no i dzialam! :)
Moze trzeci-czwarty zarzut i jak mi cos nie huknelo! Zacialem blyskawicznie i patrze, co jest grane, a tu jakies kleby zylki, kij sie wygina jak szalony, no nie wiem, o co chodzi, szczegolnie, ze zylka sie rozwija, a ryba odjezdzac zaczyna. Dlugo nie myslac zlapalem zylke w dlon i komicznie to musialo wygladac - w jednej rece wyrywajacy sie kij, druga sciagam zylke, jakbym na muche lowil! :p
Targalo mna na przemian - raz ryba, raz emocje, no ale w koncu udalo mi sie ja podholowac na tyle, ze podebralem - bolen i wcale nie jakis wielki - ponad pol kilo i gdzies ze 40cm. Kurde, akurat metrowke zostawilem w domu, bo costam odmierzalem kilka dni wczesniej i zapomnialem. Szczesliwy wypuscilem rybke do wody i zaczlem sie zastanawiac, co z ta zylka. No tak, kurcze - kolowrotek nie podolal i sie rozlecial, a jak na zlosc tylko jeden zestaw zabralem. Przelknalem gluta i w finale:
- nie spalem cala noc
- zalatwilem nowke kolowrotek
- przejechalem 80 kilometrow
- wrocilem do domu podlamany
I to wszystko zeby sobie polowic 10 minut. :/
Naturalnie, jak to w takich przypadkach - gwarancja skonczyla sie 21 lipca.
Choc tyle, ze cos zlowilem...

Zastanawiam sie, co z tym kolowrotkiem zrobic, bo mam szczera ochote go wywalic do smieci, z drugiej strony mi go szkoda, bo uzywany 10 minut byl. :p

Aaaa, mam zdjecie ryby, ale nic nie widac na nim wlasciwie, bo robione moim megatelefonem, a switalo dopiero.
Mam w planach jutro z rana wyruszyc, coby odreagowac. :)
2012-09-02 12:16:44
moze zaciąłes przy włączonym wolnym biegu ;) automatycznie sie "gniazdo" robi na szpuli :]
przez przypadek mogłes właczyc
2012-09-02 19:09:51
bardzo Cie lubie :) ale po fachu powiem Ci tak,,, jak sie gowno kupuje to sie gowno lowi :) shakespeare dla mnie to nie firma niestety... i nawet jakby mi dali cos za darmo to raczej bym to sprzedal niz uzywal...

i taka rada na przyszlosci, wszystko z wyprzedazy to jest to co zostalo im z xxx lat temu albo to co ktos oddal na reklamacje i nie odebral... niestety...
2012-09-02 21:01:35
jest tu jakis spec od amurów? jak zacinac to cholerstwo, a jeszcze wczesniej, jak poznac ze to amur bierze?
2012-09-03 11:07:29
a na co lapiesz? ja tylko raz zlapalem amurka, na chleb z powierzchni, ladnie walczy jak juz siedzi na kiju, tyle moge powiedziec, ale z tego co mowia, amur na poczatku dosc latwo daje sie holowac, dopiero jak Cie zobaczy przy samym przegu wtedy daje nura spowrotem,
2012-09-03 18:05:19
Hehe, to samo sobie powiedzialem - juz zadnej tandety nie biore. Podjaralem sie tym -70%. :p
Ten "czop" ktory szpule hamuje jest polamany i srodek szpuli pomielony, takze czas na porzadny kolowrotek - myslalem o Pennie jakims, tylko nie wiem dla odmiany, czy to nie za wysoka polka. Bede w Krokodylu we Wroclawiu, to mi cos dobiora. Mam nadzieje, ze nie Shakespearea Omnix. :p
2012-09-03 19:51:51
z marka penn jeszcze nie mialem doczynienia wiec Ci nic w tym temacie nie powiem, ale od paru ladnych sezonow uzywal kreciolkow shimano i powiem Ci ze jestem mega zadowolony, fakt troche kosztuja, ale naprawde fajnie chodza, moj ojciec ma tez dragona fishmakera i tez nie narzeka, ja osobiscie bede sie narazie trzymal shimano bo po co zmieniac cos z czego jestem zadowolony :)

ooo dobrze ze przypomniales, tez sie musze wybrac do krokodyla wedke odebrac bo juz z miesiac u nich lezy hehe, a Ty tez z wrocka jestes rozumiem? :)) mi wlasnie w krokodylu doradzili pare rzeczy :) zawsze mowia co warto kupic a co nie wiec Ci pewnie doradza jakiego kreciola warto kupic :)