Subpage under development, new version coming soon!
Subject: wedkarze
dzisiejsza wyprawa, trochę padało, siedziałem sobie. Siedziałem i na drugi brzeg dołka wpadło trzech typów, jeden podeszedł i mówi "Nie rób kłopotów, nie dzwoń nigdzie" i poszedł, w tym czasie dryga poszła do wody... ale zwinęli się dość szybko bo wędkarzy jeszcze dwóch przyszło. A ja na robaczka trzy szczupaczki, najdłuższy na 44cm, zsderenrowałem się i poszedłem żywca łapać, złapałem krapika, zmajstrowałem żywcówkę i wyjąłem jeszcze jednego pistoleta, ale spaprałem ładnego takeigo koło 60cm, w weekend tam wróce po niego :P
ugadaj sie na wspólny wypad to Ci pokarzę jak się ryby łapie!
niby na politechnice, a taki gupi... czego oni was uczą, trategia :P
W Ręce możesz złapać dżdżownice pod warunkiem że trochę ziemi ukopiesz i w odpowiednim miejscu :)
No kurde, CO TO JEST "DRYGA"!?
Dla mnie sie sezon zakonczyl na razie, bo juz mroz jest, no ale miesiac-dwa i na lod bede atakowal.
Dla mnie sie sezon zakonczyl na razie, bo juz mroz jest, no ale miesiac-dwa i na lod bede atakowal.
Nigdy nie łowiłem na lodzie :) zresztą w Pomorskim zbyt ryzykowne na tutejsze łagodne zimy :)
dryga czyt. siata
dzisiaj byłem po trzech godzinach usiłowania złapania uklejki bądź innego żywca, zrezygnowałem zwinąłem sprzęt i do domu, może jutro zaatakuje :)
dzisiaj byłem po trzech godzinach usiłowania złapania uklejki bądź innego żywca, zrezygnowałem zwinąłem sprzęt i do domu, może jutro zaatakuje :)
Ty masz zdrowie w takie zimno sie tarmosic ze sprzetem nad wode i jeszcze lowic :O :P
dzisiaj też byłem, ostatni raz w tym roku, bo na jutro już mrozik zapowiadają :P
...ale jeżeli nie skuje to oze przyszły weekend ze spiningiem się przejdę...
...bo dzisiaj znowu łapałem żywca trzy godziny i szlak mnie trafiał, po trzech godzinach okonek 15cm... z braku laku poszedł na hak...
wyciągnięty jeden szczupak czterdziestak, okonia zostawił, poszedł już jako "trupek" branie, następny kolo 45cm i też zostawił już same mięsne kluski, a ja nie mogłem złapać nic :( Na mięsne kluski jedno branie, ale puste zacięcie, na haku już ni śladu okonia :( Zwinąłem sprzęt i do domu...a gdybym miał chociaż okonia, płotkę i karaska to mógłbym coś ąłdnego wyjąć :(
...ale jeżeli nie skuje to oze przyszły weekend ze spiningiem się przejdę...
...bo dzisiaj znowu łapałem żywca trzy godziny i szlak mnie trafiał, po trzech godzinach okonek 15cm... z braku laku poszedł na hak...
wyciągnięty jeden szczupak czterdziestak, okonia zostawił, poszedł już jako "trupek" branie, następny kolo 45cm i też zostawił już same mięsne kluski, a ja nie mogłem złapać nic :( Na mięsne kluski jedno branie, ale puste zacięcie, na haku już ni śladu okonia :( Zwinąłem sprzęt i do domu...a gdybym miał chociaż okonia, płotkę i karaska to mógłbym coś ąłdnego wyjąć :(
Kupilem sobie w koncu sniegowce, bo jak na lodzie stalem, to po pol godziny palce mi sztywnialy i ledwie czlapalem. No i tak sobie teraz zerkam na podeszwe, a tu prosze - wyprodukowano w Polsce. A na metce nic o tym, tylko, ze w EU zrobione.
Nokia takze od gumowcow zaczynala, takze przyszlosc przed nami! :p
Nokia takze od gumowcow zaczynala, takze przyszlosc przed nami! :p
dawno nie lapalem w Polsce.. mieszkam w Szkocji i jedyna atrakcja jest wypad na morze na dorsza.. jeziora za zimne na wyleg polskich gatunkow jedynie szczupak w maju (miniaturka) bo ruscy sieciami od kilku lat wszystko trzepia.. w rzekach losos i pstrag niestety mozna lapac tylko na muche, spinning tylko przy wysokiej wodzie i trzeba posiadac licencje na wybrany odcinek rzeki od 80 do 250 funtow.. za to morze jest za darmo.. makrela w czerwcu - marakra wyciagasz po 6 na raz na choinke woda az kipi jak lawica idzie.. i nocne polowanie na congery na trupka tylko ciezko sku.....a wyciagnac.. zazdroszcze wam pogody -10 i mormyszka
Co do tych szczupaków miniaturek to u nas jest podobnie :) , w zeszłym roku na spining złapałem coś koło 100 szczupaków tylko dwa wymiarowe :) .