Subpage under development, new version coming soon!
Subject: wedkarze
ale jako powodzian bedzie robil:P i kase dostanie ciekawe czy somsiedzi bea go jeszcze lubic:P ale swoja droga ratowal majatek
ale wogole z ta powodzia u nas to byly jaja jest kolo mnie taka ulica trzesniowska no to ewakuacja mieszkancow mieli ewakuowac ta wiec co zalalo a zwala sie trzesn to oni ewakulowali ulice trzesniowska tak samo ja mieszkam na wielowiejskiej to mnie wyewakuowali zamiast takiej wsi wielowies:P
no wiadomo.. jak kleska to kleska.. cos tam dostanie. troche lipa bylaby jakby mu nic nie zwrocili. prąd na pompe poszedl, sily na worki.. a i okolica cala rozwalona i bez funciakow w kieszeni niemilo sie na to patrzy :p
wlasnie nie wiadomo co to bedzie kto to slyszal jeszcze 10 lat temu o trombie powietrznej w polsce albo wielkiej suszy na zachodzie europy upaly byly ale to co teraz sie dzieje to masakra albo spektakularna zima albo spektakularne deszcze
e nie jest tak zle chociaz mogloby byc lepiej poczatek sierpnia zapowiada sie tak jak poczatek lipca:P
mi to ryba.. (zeby nie bylo ot :p) i tak nigdzie sie chyba nie wybieram ;] ale Ci co teraz urlopuja to przesrane, moze tylko wedkarze sie ciesza
e wedkarze tez nie kiepska pogoda hustawka cisnienia i zmienny wiatr to jest porzaka ryby nie biora nawet zywce ja juz wolalbym pojechac na te wczasy i miec z glowy wszystko i lezec sobie do gory wentylem:P
lezec do gory wentylem przy kiepska pogoda hustawka cisnienia i zmienny wiatr
ja podziekuje ;p chyba, ze do anglii.. ale tam bym nie lezal (chyba, ze mi za ladne lezenie zaplaca.. to prosze)
ja podziekuje ;p chyba, ze do anglii.. ale tam bym nie lezal (chyba, ze mi za ladne lezenie zaplaca.. to prosze)
hehe no ale lepiej lezec niz sterczec nad wedkom:P wczoraj sie o tym przekonalem 9godzin lapania bez ryby nawet zywca nieszlo zlapac:/
a ja dziś na spning na białą gumkę 12 cm złapałem szczupka 1,7 kg. Wogóle pływałem łódką od 7 do 12 wiał wiatr i padał co chwile deszcz. Byłem pewny że dupa z łowienia. I tak po 9 wziął w miejcu gdzie zielska tyle że co rzut to się o nie zachacza. Głębokość góra 1,5 metra. Ale zmarzłem i zmokłem strasznie.
hehe no ja lodki nie mam jak dowiezc na takie fajne dolki wczoraj je w szczerej kempie znalazlem do 2metrow gleboki jest ich trzy i nie ma jak pod brzeg podejsc bo zarosniety a samochodem niedojedziesz i jest kapota a ladne ladne doleczki:P
ale najwieksza porazka sa bobry ich jest juz poprostu za duzo w regulaminie pisze ze iles tam metrow od zeremia nie wolno lapac jak ich nad wisla co 50metrow nora lub zeremie a to co robia na dolkach to przechodzi pojecie krzakow tyle nawrzucane ze o spiningowaniu nie ma mowy a nawet na splawik trudno lapac zeby nie zachaczyc o galezie!!
ja takie to w rece lapie:P rok temu z takiej rzeczki co sie zwie trzesniowka wyjolem rekami karpia 4,16kg 63cm:D ladny sazan byl