Subpage under development, new version coming soon!
Subject: wedkarze
eee tam zapuszcze się w szczerą kępe i będzie gitara:D mam jeden taki dołek zaje*iście głęboki ale mały fajny jest i co najważniejsze to najgłębsze miejsce to rów przez cała długość dołka wystarczy na krawędzi zawiesić przynęte i jest ryba rok temu tak trzy karpie zerwałem bo w lilie dziady powłaziły ale piękne musiały być bo żyłkę 30 wyplatały tylko jednego udało się wyjąć ale małego takiego do kila:D a o japońcach z tego dołka nawet nie będe wspominał poprostu same się łapią:D gorzej ze szczupami chociaż i na nie jest sposób:P najpierw żywiec a na jesień spining i tylko na woblerka bo an nic innego dziady tam nie biorą a wobler musi być o agresywnej barwie szybko prowadzony i na granicy lili:D
2 leszczyki, 3 karasie, karpik - dzisiejszy rezultat :) drobnicy nie licze
u mnie 3 klenie - troche pozno poszedlem, jutroo ide zaraz po szkole w to samo miejsce bo troche podkarmiłem gady :p
noladne macie połowy ja narazie częsciej nad wodą bez wędki tak dla rozpoznania co sie zmienilo przez zime niz dla samego łapania:D
ciepełko już to można spokojnie co weekend wyskoczyć. ja czekam na majowe szczupaczki :PPP już spin się grzeje
O jest temat o wedkarzach....:P Ja dzis bylem na starej odrze...i ch*jnia...jedynie malego okona na bata...a tak nic...na grunt zwicha...jakies cisnienie takie dzis slabe bylo chyba:P
oj majowe szczupaczki to obowiązek ale tylko na zywca:D
hehe ja niemoge u siebie w okręgu spiningować do końcA kwietnia:P
w sobote byłem na spiingu i lipa jutro od rana się wybieram na Warcie w Koninie :P
nie ma :P wedkarzy tyle że ni ma gdzie się wcisnac :P
ja dzis wialem na rowerku przed kanarami wodnymi :D jeszcze mi lancuch spadl :> ale zanim sie wyzbierali to bylem zatajony w krzakach :))
tzn. jest ale na sczpua a ja się wybieram z mała blaszką na okonia :P