Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: wedkarze

2008-04-25 22:34:42
nie lepiej metr? :p
2008-04-25 22:37:02
a metr to w domu przy klikaniu bo na rybki nie nosze a osobiscie bardziej podobają mi sie fotki robione na "polu" tuż po złowieniu jeszcze na łowisku emocje jeszcze nie opadły i czasem mozna fajną mine uchwycic:P
2008-04-25 22:38:04
ja tam rzadko mam okazje zeby cokolwiek sfotografowac wiec sie nie wypowiem :p
2008-04-25 22:41:42
no ja tez nie za czesto no ale juz predzej z przyzwyczajenia nosze aparat nad wode:D kiedys robiłem fotki sandaczowi który leżał na mieliżnie juz z trzy dni, waliło od niego na trzy metry ale jeszcze leżał w całości a taki piękny koło 70cm więc bydle jakich mało:D i popstyrkałem troche potem w domu sie chwale ze takiego wytarmosiłem:P ale ze wypósciłem bo był okres ochronny:d uwierzyli a ja maiłem z tego beke cały tydzień póki im nie powiedziałem:D
2008-04-25 22:44:02
u mnie czasem w lipcu jak dunajec wyleje to troche zostanie adliny na brzegu, ale same male :p
2008-04-25 22:45:42
no ten sandacz zahaczony był przez jakiegoś kłusola co na kotwice darł i o brzuch go zahaczył:/
2008-04-25 22:47:50
a co do tego co po wodzie zostaje to ja właśnie w takich dołeczkach lubie ze spiningiem chodzić bo kazdy wędkarz mija takie sadzawki a tam nawet myźnąć blacha sie moze opłacać:D
2008-04-25 22:49:22
u mnie kiedys byl fajny staw tuz nad woda, ale sie zmarnowal :/
2008-04-25 22:52:08
a hardcore był jak była powódź u mnie no dokładnie pękł wał w zalesiu napewno słyszałeś:D fuks bo pękł po drugiej stronie rzeki. I jak reperowali ten wał to wszytskie dołki pozasypywali co były między wałem a rzeką:/
2008-04-25 22:52:49
moze slyszalem, nie kojarze :p
2008-04-25 22:55:07
no dziwne bo to była druga co do wielkości powódź po 1997:P
2008-04-25 22:56:44
przygotowujac sie do konkorsu geograficznego dowiedzialem sie, ze w '97 nie bylo w Polsce zadnej powodzi ;)
2008-04-25 22:59:13
hehe :D to chyba mądrą książke czytałeś albo masz mądrą nauczycielke z geografi:P
2008-04-25 23:01:21
tak :) w 1997 z geograficznego punktu widzenia nie było żadej powodzi, lecz wielkie wezbranie wód ;)
2008-04-25 23:02:45
a to po fachowemu znaczy sie:D
2008-04-25 23:06:12
dobra mykam spać narq