Subpage under development, new version coming soon!
Subject: wedkarze
po to aby pozniej miec fajna emeryturke;ppppp
takie na suma to juz ohohoh;p i napewno nie lopatami;PP
cze;)
takie na suma to juz ohohoh;p i napewno nie lopatami;PP
cze;)
Tajscy rybacy złapali rybę ważącą 293kg. To największa dotychczas schwytana słodkowodna ryba na świecie - twierdzą naukowcy. Olbrzym jest 2,7 metrowym pangazem (Pangasianodon gigas) z rodziny sumowatych. 1 maja 2005 roku schwytali go w sieci rybacy z Chiang Khong w północnej Tajlandii. To najcięższa schwytana na świecie ryba, odkąd w Tajlandii zaczęto prowadzić rejestry tego typu - potwierdził biolog Zeb Hogan. Prowadzi on międzynarodowy projekt lokalizowania i badania największych gatunków słodkowodnych ryb na świecie, wspierany przez WWF i Towarzystwo National Geographic. Pangaz z Mekongu i sum z gatunku Pangasius sanitwongsei są uznawane za największe słodkowodne gatunki ryb na świecie. Są też gatunkami krytycznie zagrożonymi wyginięciem - w ciągu ostatnich kilkunastu lat ich populacja zmniejszyła się o ponad 80 procent.(PAP)
ładna rybka :) ja jutro rano jadę na ryby... ciekawe czy coś na jesień da się złowić... oby
nom.. tą "rybkę" już widziałem ... u mnie to na kanale Warta-Gopło woda zakwita...szambo w hujam ... na szczęście jeździmy z ojcem na zbiornik (wstępnego schładzania przy elektrowni Konin) tam są rybki . Przez wakacje leszcze tylko brały od czasu sie okoń skusił na robaka z gruntu . Teraz muszę się wybrać bo w jesień dobrze bączki biorą. W zeszłym roku z tatą od 4:30 do 13 wyciągneliśmy 6kg ;]
u mnie w Koninie jak ten most budowali . To n własne oczy widziałem idąc na spining połapac , jak ci robotnicy zanieczyszczaja Warte.. wszelkiego rodzaju wiadra..gruz...styropian..płyty regipsowa..elmenty metalowe .. aż żal patrzec .
to tak jak u mnie było:/ narzędzia myli w wodzie to co im zostało nawet cement do wody (żal)
ani jednej ryby.... nie jadę już w tym roku wędkować..
jak nie pojedziesz na pewno nie złapiesz:D teraz radze ze spinningiem polatać:P
Jutro mialem jechac cos polapac, ale ost. ojciec tak zmarzl, ze zabija to cala przyjemnosc i chyba pojade jednak pokopac do Ahlbecku w pilke, a szkoda, bo podobno ploc zaczela ladnie brac, ale w takie zimno... a jeszcze w poniedzialek pierwszy dzien praktyk, nie wypada chorym isc, albo w ogole sie tam nie wybrac...
:D ja musze tez kiedys jechac;P uwielbiam grzybki ze sloika mmm najlepszy rydz:));p
Grzybow jest cala masa, wczoraj ojciec przywiozl do matka 3h sie z tym bawila.