Subpage under development, new version coming soon!
Subject: wedkarze
ja pod lodem nie lowilem i na razie nie zamierzam po tym jak mi prawie palce odmarzly ;D
ja planuje wyprawy pod lód ale na świder nie mam kasy:/
wujek kupił wędki podlodowe, świder :D byłem dzisiaj z nim. Ja tylko 2 godzinki, brania wtedy ustały. ogólnie to 5 małych rybek ;P
Niedługo się sam wybiorę ;)
Niedługo się sam wybiorę ;)
witam panów po długiej przerwie na forum :P na niestety amatorem zimowego wędkowania nie jestem, ale z niecierpliwością czekam na kwiecień i w szczególności maj :) jak do tej pory w przerwie zimowej uzbroiłem się tylko w "profesjonalne ubranko" i załatwiłem sobie ekipę na dorsze (już jak w tym roku coś się stanie i nie pojadę to wrrrrr) :)
dopiero w sobotę znajdę czas na rybki, a widzę, ze na lodzie będę się do tego czasu bał ;/ ciągle na plusie...
hmm c odo karty to ja tez opłace po feriach :D:D bo narazie szkoła , kasy brak , a w ferie sie gdzies zaczepie i dorobie :)
ja zawsze w ostatni dzień opłacam:d zawsze są wazniejsze wydatki:d a tak dla mnie sezon zaczyna się długim weekendem w maju:d wtedy jest trzy dni nad woda i zasiadka na szczupaka:d w międzyczasie już linki są karasie i karpik może się trafić:D a kończy się z pierwszym lodem teraz aż do 24grudnia na ryby chodziłem!!:P
ja tamten sezon przespałem tzn nie opłaciłem karty i nie mogłem oddychc kiedy budziłem sie pieknym rankiem ptaki spiewały a ja nie mogłem na ryby isc szkołe miałem i szkołe i szkołe w tym roku opłace karte i pojde do pracy kupie fajny sprzęcik:)
szamot a powiedz mi jak efekty w grudniu ?? było wogóle poco chodzic ??:D
chyba tylko przemoknąc mozna było i przamarznąc i sie wkurzyc ze nic nie bierze:P
tak jak cały sezon nędza:/ jeszcze w grudniu ścieżki w kępie pływały i wracałeś usrany w błocie i baaardzo zmęczony bez żadnego efektu, przez cały grudzień miałem dwa uderzenia i jednego miarowego szczupa spiąłem:D a chodziłem tak bardziej z nudów bo nie było co się kisić w domu to łaziłem po krzakach nad wisłą:D
noo jak dla mnie to jeszcze tylko wisła na ryby została :D:D bo strzeze w rabie niema ryb ( sa czasami jak jest jakies tarło ) to wtedy cos jest :) a na pozwirowkach moze jest duzo ryb ale sa to karpie po 30 cm i tego do jest po uszy a jeslichodzi o cos wiekszego to tez jest na pozwirówkach tylko na srodku i pochowane wiec zeby sie pobawic ttakimi np amorkami po 3kg to niema szans w małopolsce :D:d chyba ze na stawach prywatnych :D:D wiec jeszcze czasami jak na wisle sie pojedzie to sa jakies efekty ale to tez sporadycznie :) w tamtym sezonie wyciagłem z ładnych ryb tylko brzane na 3kg i leszcza tez na 3 kg :)a bylem z 7 razy !!