Subpage under development, new version coming soon!
Subject: zadania domowe
W tej balladzie ogólnie chodzi o to ,że jakaś dziweczyna imieniem karusia na placu w jakimś mieście zobaczyła swojego zmarłego narzeczonego i przygląda sie temu tłum ludzi w tym narrator i jakis starzec. Mi akurat przypadł narrator i zastanawiam się jak to zacząć.
Jak sie nie mnozy ?
Mnozy sie ! :) Tak pamietam :P
Mnozy sie ! :) Tak pamietam :P
Moze historyjka tego strzelca ? :)
Np.jak zwykle wstalem rano i poszedlem zabierac jajka kurze.Zawsze jej sie obawiam, poniewaz coraz bardziej staje sie dzika, a ja nie chce ryzykowac ranami na rekach.Zawsze po zazartej walce z nia robie sobie jajecznice.Po pysznym sniadanku ide na dlugie spacery do lasu.Rzadko kogo w nim spotykam, poniewaz boja sie dzikie zwierzyny, ale pewnego razu spotkalem tam kobiete, ktora...
I ciagniesz dalej, ze np. po dlugiej znajomosci idziesz z nia na rynku i widzisz ta babe, ktora znasz :)
Np.jak zwykle wstalem rano i poszedlem zabierac jajka kurze.Zawsze jej sie obawiam, poniewaz coraz bardziej staje sie dzika, a ja nie chce ryzykowac ranami na rekach.Zawsze po zazartej walce z nia robie sobie jajecznice.Po pysznym sniadanku ide na dlugie spacery do lasu.Rzadko kogo w nim spotykam, poniewaz boja sie dzikie zwierzyny, ale pewnego razu spotkalem tam kobiete, ktora...
I ciagniesz dalej, ze np. po dlugiej znajomosci idziesz z nia na rynku i widzisz ta babe, ktora znasz :)
Nie zabardzo bo ten narrator ma być raczej poetą :/ aha a zadanie nie musi być jakieś super wypaśne ważne żeby było. Może napisze wskazówki jakie nam babka z polaka podała:
- piszemy w 1 osobie :]
-gdzie sie znajduje?
-jaka sceneria mnie otacza?
-kiedy rozgrywają sie wydarzenia
-kim jestem i co robie
-dlaczego tak sie zachowuje i oceniam wydarzenia
- piszemy w 1 osobie :]
-gdzie sie znajduje?
-jaka sceneria mnie otacza?
-kiedy rozgrywają sie wydarzenia
-kim jestem i co robie
-dlaczego tak sie zachowuje i oceniam wydarzenia
a w przykladzie e do ktorej potegi czy ma tak zostac bez potegi
Dzien rozpoczal sie jak kazdy.Wstalem rano, zrobilem sobie kawe/herbate, zjadlem pyszne sniadanie zrobione przez moja zone i zabralem sie do pracy.Pracuje, no bardziej leniuchuje w domu kilka godzin przed kartka i piorem, ktorym musze napisac kolejny wiersz, czy powiesc.Ludzie w tych czasach sami nie wiedza co chca robi, wiec postanowailem to jakos skomponowac.Zawsze chodze od poko do pokoju i probuje wymyslec jakis tekst, ktory powali wszystkich z nog.Gdy zwracam sie o pomoc do zony ona zawsze nie ma pomyslu.wedlug mnie, poprostu nie pomiera mojej pracy, poniewaz wielkich zyskow mi to nie przynosi, a moglem zostac profesorem rosyjskiej literatury.No coz, tak bywa.Gdy moja mysl jest zablokowana lub poprostu nic mi sie nie chce, to wychodze z psem na spacer do lasu.Iwona, moja zona zawsze mysli, ze chodze spotkac sie z jakas kochanka, co jest kompletna bzdura, az do pewnego momentu.Spotkalem pewna kobiete, ktora bardzo plakala i trzymala w reku kij, ktorym sie podpierala.Zal mi sie zrobilo, wiec do nie podeszlem i zapytalem :
- Czy cos sie stalo ?
Ona na to odparla :
- Stracilam wszystko ! Dom, meza, majatek...
Gdy to uslyszalem zrobilo mi sie zal.Postalem nad nia kilka minut i w koncu powiedzialem :
- Prosze pojsc ze mna.
- Ale dokad ? - odpowiedziala ze zdziwnieniem na moja propozycje.
- Do mojego domu - odparlem z usmiechem.
Kobieta wstala, zlapala mnie za reke i poszlismy.Iz, ze mieszkam na wsi, to tutaj plotki rozchodza sie szybko.Wystarczy, ze jakies stare babsko zobaczy mnie jak kupuje mleko, to juz uwaza, ze jakis bogaty jestem, a pozniej ludzie zbiegaja sie do mnie po porzyczenie pieniedzy.Nie zebym byl jakims chamem albo prostakiem, ale tylko sam potrzebuje tych pieniedzy.Gdy wrocilem do domu z Jola, moja zona juz dostala wiesci.Zanim weszlismy na wycieraczke, ona juz otworzyla drzwi i pokazala swoje pazury... nikiedy zastanawiam sie, czemu nie wyszedlem za mariole.
Moze tyle wystarczy ? :)
- Czy cos sie stalo ?
Ona na to odparla :
- Stracilam wszystko ! Dom, meza, majatek...
Gdy to uslyszalem zrobilo mi sie zal.Postalem nad nia kilka minut i w koncu powiedzialem :
- Prosze pojsc ze mna.
- Ale dokad ? - odpowiedziala ze zdziwnieniem na moja propozycje.
- Do mojego domu - odparlem z usmiechem.
Kobieta wstala, zlapala mnie za reke i poszlismy.Iz, ze mieszkam na wsi, to tutaj plotki rozchodza sie szybko.Wystarczy, ze jakies stare babsko zobaczy mnie jak kupuje mleko, to juz uwaza, ze jakis bogaty jestem, a pozniej ludzie zbiegaja sie do mnie po porzyczenie pieniedzy.Nie zebym byl jakims chamem albo prostakiem, ale tylko sam potrzebuje tych pieniedzy.Gdy wrocilem do domu z Jola, moja zona juz dostala wiesci.Zanim weszlismy na wycieraczke, ona juz otworzyla drzwi i pokazala swoje pazury... nikiedy zastanawiam sie, czemu nie wyszedlem za mariole.
Moze tyle wystarczy ? :)
znowu ta fizyka;p tym razem prosciutkie zadaie ale pomożcie:)
Prędkośc ciałą v rozłozono na dwie składowe o jednakowych wartosciach v1=v2=3m/s i tworzace kat 120 . zanajdz wartość i kierunek prędkości v ciałą:)
Prędkośc ciałą v rozłozono na dwie składowe o jednakowych wartosciach v1=v2=3m/s i tworzace kat 120 . zanajdz wartość i kierunek prędkości v ciałą:)
mam prosbe zrobilbyscie mi jeszcze to????
zad.12 oblicz.
a)5 do potegi 3 razy 5 do potegi 8 kreska dzielnia a pod nia 5 do potegi 11: 5 do potegi 2
b)(trzy siodme)do 10 razy (14 trzecich w nawiasie) a za nawiasem do potegi 10 kreska dzielenia a pod nia w nawiasie 2 do potegi 3 i jeszcze za nawiasem do potegi 3
c)0,25 do potegi 3 : 0,5 do potegi 3 kreska dzielenia a pod nia 5 do potegi 3
d)nawias a w nim 1 trzecia za nawiasem potega -1 razy w nawiasie 1 trzecia a za nawiasem potega -2
e)w nawiasie 2 piate za nawiasem do potegi -3 : w nawiasie -2 piate za nawiasem do potegi -2+
f)taki duzy nawias a w nim w nawiasie malym o,2 a za tym malym nawiasem do potegi -1 a za duzym nawiasem do potegi -3
mam nadzieje ze mi pomozecie tylko prosilbym z wszystkimi obliczeniami najlepiej jak chcecie piszcie na gg
4728261 ale tez dobrze jak bwedzie tu tylko prosilbym ze wszystkimi obliczeniami
z gory dziekuje
zad.12 oblicz.
a)5 do potegi 3 razy 5 do potegi 8 kreska dzielnia a pod nia 5 do potegi 11: 5 do potegi 2
b)(trzy siodme)do 10 razy (14 trzecich w nawiasie) a za nawiasem do potegi 10 kreska dzielenia a pod nia w nawiasie 2 do potegi 3 i jeszcze za nawiasem do potegi 3
c)0,25 do potegi 3 : 0,5 do potegi 3 kreska dzielenia a pod nia 5 do potegi 3
d)nawias a w nim 1 trzecia za nawiasem potega -1 razy w nawiasie 1 trzecia a za nawiasem potega -2
e)w nawiasie 2 piate za nawiasem do potegi -3 : w nawiasie -2 piate za nawiasem do potegi -2+
f)taki duzy nawias a w nim w nawiasie malym o,2 a za tym malym nawiasem do potegi -1 a za duzym nawiasem do potegi -3
mam nadzieje ze mi pomozecie tylko prosilbym z wszystkimi obliczeniami najlepiej jak chcecie piszcie na gg
4728261 ale tez dobrze jak bwedzie tu tylko prosilbym ze wszystkimi obliczeniami
z gory dziekuje
Eh ale to ma być o balladzie "romantyczność" Mickiewicza ,a nie opis jakiegoś poety. Narrator czyli ten poeta idzie sobie przez rynek lub plac w jakimś miescie patrzy jakas dziewczyna mówi sama do siebie (karusia której wydaje sie ze widzi swojego zmarlego narzeczonego) przygląda sie temu tłum ludzi i wlasnie narrator oraz jakiś starzec. I właśnie mam opisać to wydarzenie z punktu widzenia narratora i muszą być tam zawarte wszystkie punkty które wczesniej podałem.
Mimo to dzięki za pomoc widać ,że masz wyobraźnie :D
(edited)
(edited)
Mimo to dzięki za pomoc widać ,że masz wyobraźnie :D
(edited)
(edited)
napisalem Ci wstep, ktory powinien Ci do czegos posluzyc.
Dajesz to z zona, ze ble ble ble... np. ta kobieta w narratorze sie zakochuje i wyjezdzacie do miasta, gdzie mieskzacie z Kukulusia i idziecie przez rynek gdzie chcesz o czyms napisac ksiazke i widziacie Bubusia jak nie zyje
Dajesz to z zona, ze ble ble ble... np. ta kobieta w narratorze sie zakochuje i wyjezdzacie do miasta, gdzie mieskzacie z Kukulusia i idziecie przez rynek gdzie chcesz o czyms napisac ksiazke i widziacie Bubusia jak nie zyje
chlopcze xDD robie teraz dokladnie to samo tylko inne dzialania;p glowa mnie juz od tego boli ;D