Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: poezja
zapadłem sie w bezkresne krainy pagorkowch tak miekkich jak chmury tak miekich jak puch tak wszeoganiajacych ze poczułem sie jak dziecko ktore pragnie mleka matki;p
o piersiach kobiety
o piersiach kobiety
dobra taki krótki:
gruby głupek walnął słupek i wygląda jak ten dupek xxxxxxxxxd
gruby głupek walnął słupek i wygląda jak ten dupek xxxxxxxxxd
ja tez nie tworze a to o cycusiach to pierwsze i ostanie moje dzielo
taki sobie napisalem ;)
Do łazienki wszedłem,drzwi zasunełem
Spodnie spusciłem i stolca walnełem
Klocki wolno do muszli spadały
O me posładki sie ocierały
Pobrudziły mi dupę lecz sie nie przejmowałem
Srajtaśme miałem w pobliżu i wszystko kontrolowalem
Tak duży wsadziłem w to wysiłek
Że strasznie bolał mnie mój mały tyłek
Ale wszystko wytrzymałem
I wzorowo się wysrałem
Podtarłem swą dupę toaletowym papierem
I myśle sobie nie jestem juz zerem
Tylko w sraniu wielkim masterem
Kupa wielka była aż zal spłukiwac
Tylko zostawic i innym pokazywac
Lecz w końcu sie przełamałem
Na klapke nacisnełem i kupę spłukałem
Ze łzami w oczach łazienke opuścilem
I nawet rąk po kupie nie umyłem
Ale to chyba dobrze jakaś pamiątka została
Po wielkiej kupie która juz w kanalizacji pływała
(edited)
Do łazienki wszedłem,drzwi zasunełem
Spodnie spusciłem i stolca walnełem
Klocki wolno do muszli spadały
O me posładki sie ocierały
Pobrudziły mi dupę lecz sie nie przejmowałem
Srajtaśme miałem w pobliżu i wszystko kontrolowalem
Tak duży wsadziłem w to wysiłek
Że strasznie bolał mnie mój mały tyłek
Ale wszystko wytrzymałem
I wzorowo się wysrałem
Podtarłem swą dupę toaletowym papierem
I myśle sobie nie jestem juz zerem
Tylko w sraniu wielkim masterem
Kupa wielka była aż zal spłukiwac
Tylko zostawic i innym pokazywac
Lecz w końcu sie przełamałem
Na klapke nacisnełem i kupę spłukałem
Ze łzami w oczach łazienke opuścilem
I nawet rąk po kupie nie umyłem
Ale to chyba dobrze jakaś pamiątka została
Po wielkiej kupie która juz w kanalizacji pływała
(edited)
a co mi tam... jakby ktoś chciał.. założyłem forum dla tych co lubią i chcą pisać ;]
klik w odpowiednim wątku prosimy o miejsce dla siebie, które jak najszybciej będę zakładał :)
Pozdrawiam ;)
klik w odpowiednim wątku prosimy o miejsce dla siebie, które jak najszybciej będę zakładał :)
Pozdrawiam ;)
Lubię czytać (Asnyk, oraz romantycy, czasami futuryści :P, no i Norwid jak czuję się intelektualnie w dobrej formie), pisać, też piszę, i nawet na wieczorkach połetyckich czytam co tam wypiszę (oczywiście tylko to co przejdzie przez cenzurę pani Eli Galoch, mojej katechetki, też poetki (zdarza mi się gniota napisać, a wiadomo jak to jest... swoje gnioty widzi się dopiero po pewnym czasie...)).
Tutaj wklejać nie będę, umieszczam swoje wiersze czasami na nieszufladzie, też dobrze tam komentują (potrafią napisać bez ogródek, że wiersz jest baznadziejny, przytrafiło mi się to dwa razy na 11 opublikowanych).
Wkurza mnie tylko jedna rzecz, nie ma tam opcji usuń, wiadomo, jak się napisze coś dobrego to człowiek boi się plagiatu...
(edited)
Tutaj wklejać nie będę, umieszczam swoje wiersze czasami na nieszufladzie, też dobrze tam komentują (potrafią napisać bez ogródek, że wiersz jest baznadziejny, przytrafiło mi się to dwa razy na 11 opublikowanych).
Wkurza mnie tylko jedna rzecz, nie ma tam opcji usuń, wiadomo, jak się napisze coś dobrego to człowiek boi się plagiatu...
(edited)
Skad ja znam ten ból :) ja nawet w ogole nie publikuje... ;)
A podoba sie mi styl Morsztyna (zeby bylo jasniej ktorego, to tego od "Niestatku"), czy Krasińskiego.
A podoba sie mi styl Morsztyna (zeby bylo jasniej ktorego, to tego od "Niestatku"), czy Krasińskiego.
Hmm... głupia sprawa, lubię romantyków bardzo (który facet nie lubi romantyków? no i wiersze w kanonie romantycznym wychodzą mi najlepiej (koleżanka nawet po przeczytaniu ze trzech stwierdziła, że ze mnie piąty wieszcz jest ;p, spóźniony od jakieś 150 lat ;p), W dalszej kolejności piszę wiersze sentymentalne, te są najbardziej osobiste i mało kto słyszał ich więcej niż parę (dwa powody, pierwszy, już wspomniałem, są bardzo osobiste, drugi, właśnie tutaj przytrafiają mi się gnioty), no i napisałem jeden awangardowy ;p, jego poziom to dla mnie zagadka), po tej wielkiej dygresji,... a Krasińskiego czytać to ja nie czytałem (znaczy się, nie wgłębiałem się).
(edited)
(edited)