Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: zarobki na wakacjach
3 godzinki rwania porzeczki (urwanie 50 kg ) zarobione 150 zł ;) pozdro ;)
w 3 godziny to ty musiales z krzakami całymi rwać tą porzeczke zeby bylo 50 kg :P
a jak urwales 50 kg porzeczki w 3 h ?
w Złotowie WLKP 120 km od POznania tez nic nie ma... :/ bylem w firmie jednej co produkuje cos tam;p w tesco na magazyn, w hurtowni i nic... a chcialem na prawko zarobic... ;]
Nie ma to jak w Holandii - tam o prace nie trzeba sie martwic i prosic o wyplate, biora wszystkich z pocalowaniem reki, szkoda ze w Polsce taka bida...Najlepsze jest to ze nic sie nie narobisz a zarobisz, wystarczy przyjsc posiedziec troche w pracy dla zabicia czasu i do domu:) W Polsce sie narobisz w syf a jeszcze nie wiadomo czy zarobisz cokolwiek(nie raz sie zdarza ze pracodawcy zwyczajnie robia ludzi w h**a):/
bez kitu jakieś bzdury :] kiedyś za małolata się zdarzyło pójść i nie ma się miłych wspomnień :P jakieś piwko, bombka w porzeczkach i narwane w 6h na 10zł :P
Teraz mało kto rwie wgl porzeczke. Wiekszosc już raczej idzie pod kombajn. Jeśli chodzi o pracę to jest taki sposób ciekawy. To sie robi z kimś wtedy. Kładziesz pod porzeczki jakąś folie z 3 metrową pod same kierzki. Następnie przy pomocy 40 cm rurek (czy też kiji) coś w stylu od odkurzacza xD ale ucięta. (ciezko wytłumaczyc) uderza sie tymi kijami o gałęzie, i owoce spadają na plandeke. Po "wytłuceniu" krzaków które są w zasiegu foli bierze się ją i jeden z pary w jednym końcu a drgi w drugim i sie składa folie zrzuca owoce do srodka i idziemy na dalsze krzaki. ;)
Robota nie jest taka żmudna i w dodatku w chuj efektowna. Więc chyba już się nie dziwicie, że 50 kg w 3h ;)
Pewnie nie zrozumiałe ale pozniej wam moge wytlumaczyc wiec pytajcie. Odpowiem około 22.30 xD
Robota nie jest taka żmudna i w dodatku w chuj efektowna. Więc chyba już się nie dziwicie, że 50 kg w 3h ;)
Pewnie nie zrozumiałe ale pozniej wam moge wytlumaczyc wiec pytajcie. Odpowiem około 22.30 xD
znana metoda , ale tylko czarne bo czerwone sie rozbabrają
(edited)
(edited)