Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Nasze sny.
dokładnie, podchodzi to pod jasnowidzenie ale to tylko mały promil przedsionka do pełni potęgi ;) każdy człowiek ponoć posiada wielką energię i moc która się nawet "fizjologom" nie śniła. jasnowidzenie, lewitacja, naturalne uleczanie i takie tam...
hahahahah, ale dzis mialem glupi sen... :/
poszedlem z kolega krasc do teszko :| :/
i on trzymal reklamowke, a ja tam cos pakowalem, nagle podchodzi babka z obslugi, TYLKO do niego, i mowi "spotkamy sie w sadzie" no to ja nogi za pas, i dluuuga. przebieglem przez kasy itp, wybieglem na dwor, i nadal biegne, ochroniarz przy dzwiach mnie olal, ale nagle jakas zupelnie przypadkowa babka zaczela mnie gonic, i byla szybsza odemnie ;D
wiec jak mnie tak gonila, to wyrzucilem swoj telefon do smietnika... [dlaczgo? dobre pytane ; ) ]
pozniej jakos udalo mi sie od niej oderwac, pobieglem dalej, bylem juz jakies 200m od tesko, i chcialem wrocic po ten telefon, ale sie balem strasznie,...
i wtedy na szczescie obudzilem sie i pocuzlem niesamowita ulge :D
poszedlem z kolega krasc do teszko :| :/
i on trzymal reklamowke, a ja tam cos pakowalem, nagle podchodzi babka z obslugi, TYLKO do niego, i mowi "spotkamy sie w sadzie" no to ja nogi za pas, i dluuuga. przebieglem przez kasy itp, wybieglem na dwor, i nadal biegne, ochroniarz przy dzwiach mnie olal, ale nagle jakas zupelnie przypadkowa babka zaczela mnie gonic, i byla szybsza odemnie ;D
wiec jak mnie tak gonila, to wyrzucilem swoj telefon do smietnika... [dlaczgo? dobre pytane ; ) ]
pozniej jakos udalo mi sie od niej oderwac, pobieglem dalej, bylem juz jakies 200m od tesko, i chcialem wrocic po ten telefon, ale sie balem strasznie,...
i wtedy na szczescie obudzilem sie i pocuzlem niesamowita ulge :D
Kamil do borkos007
kiedys gdzies o tym czytalem ma to co 4 mezczyzna bodajze, ale zadna kobieta
moi chyba wszyscy koedzy maja de ja vu takze napewno nie co 4 .. i moje kolezanki tez co chwile maja takze napewno jest to u kobiet;PP
PoljskiHrvat do borkos007
czytałem raz taką teorię na temat deja vu, że jedna półkula odbiera daną sytuację, a po chwili druga półkula wychwytuje ją z opóźnieniem, stąd wrażenie że już sie to wcześniej widziało. Ale nie wiem czy jest to zgodne z prawami biologi ;) i czy ta teoria ma jakiś sens.
chyba nie ma bo ja czasem wiem ze kolega cos powie i on to za chwile mowi takze to raczej nie ma nic wspolnego..
kiedys gdzies o tym czytalem ma to co 4 mezczyzna bodajze, ale zadna kobieta
moi chyba wszyscy koedzy maja de ja vu takze napewno nie co 4 .. i moje kolezanki tez co chwile maja takze napewno jest to u kobiet;PP
PoljskiHrvat do borkos007
czytałem raz taką teorię na temat deja vu, że jedna półkula odbiera daną sytuację, a po chwili druga półkula wychwytuje ją z opóźnieniem, stąd wrażenie że już sie to wcześniej widziało. Ale nie wiem czy jest to zgodne z prawami biologi ;) i czy ta teoria ma jakiś sens.
chyba nie ma bo ja czasem wiem ze kolega cos powie i on to za chwile mowi takze to raczej nie ma nic wspolnego..
ja mialem kiedys taki sen ze ktos mnie gonil a ja chcalem biec ale nie umialem chcalem ale jakos tak bezradnie wolno bieglem i mnie dogonil i niepamietam:)
ja to samo mialem...
nie zapomne tegu snu....
srodek ruchliwej ulicy a ja uciekam przed grubym bardzo grubym policjantem !!!
odleglosc miedzy nami bylo okolo 30-40 metrow zrobilem jeden krok a on ....juz przy mnie i mnie złapal...
nie zapomne tegu snu....
srodek ruchliwej ulicy a ja uciekam przed grubym bardzo grubym policjantem !!!
odleglosc miedzy nami bylo okolo 30-40 metrow zrobilem jeden krok a on ....juz przy mnie i mnie złapal...
ja mielame tak ze gralem w pilke i strasznie wolno biegalem albo sie szybko meczylem albo gralem w kurtce i mialem ograniczone mozliwosci ruchu..
borkos007 do patrick17
no dobra, nie do konca mi nazwa tego tematu pasuje, ale niech bedzie :P
Miał ktoś kiedyś...pseudosen? Mi sie juz pare razy zdarzyło. Wczoraj znowu...generalnie polega to na tym że w pewnym momencie snu zdajesz sobie doskonale sprawe ze to sen, jestes w pelni swiadomy - czujesz swoje cialo, myslisz w miare normalnie[troszke panicznie chyba...]. No i niestety nie mozna sie wybudzic, a raczej da sie ale dlugo to schodzi. Podczas wybudzania czuje sie rece itd ale nie jest sie w stanie nimi ruszac, drza...wiec jest napiecie miesniowe itd ale kontrola nad miesniami jest zbyt slaba. Tak samo powieki - cholernie ciezko jest je otworzyc, nawet z lekko otworzonymi slyszy sie dalej sen...cholernie dziwna sprawa. Po wybudzeniu jestem strasznie zmeczony...
Taka ciekawostka - ustawialem budzik wiec widzialem godzine przed zasnieciem i po wybudzeniu - wydawalo mi sie ze minely ze 2h a okazalo sie ze trwalo to....10min albo mniej[nie wiem dokladnie ile czasu zasypialem]!
Ktos ma jakies opracowania na ten temat albo jemu tez sie to zdarza?
Kiedys mi sie zdarzalo bardzo czesto (kilka razy tygodniowo), teraz rzadziej. W sumie od okolo siedmiu lat jesli dobrze pamietam. Nigdy nie zglebialem zagadnienia.
Czasem czuje cudza obecnosc, czasem nie.
Sen czasami jest identyczny po kilkakroc czasami sa pewne "urozmaicenia"
zdarzylo mi sie tez podczas takiego snu skupic sie na czyms (konkretniej co mam upchane na szafie na przeciwko lozka :p) czego nie mialem mozliwosci pamietac przed zasnieciem, generalnie sie zgadzalo (niestety;p)
no dobra, nie do konca mi nazwa tego tematu pasuje, ale niech bedzie :P
Miał ktoś kiedyś...pseudosen? Mi sie juz pare razy zdarzyło. Wczoraj znowu...generalnie polega to na tym że w pewnym momencie snu zdajesz sobie doskonale sprawe ze to sen, jestes w pelni swiadomy - czujesz swoje cialo, myslisz w miare normalnie[troszke panicznie chyba...]. No i niestety nie mozna sie wybudzic, a raczej da sie ale dlugo to schodzi. Podczas wybudzania czuje sie rece itd ale nie jest sie w stanie nimi ruszac, drza...wiec jest napiecie miesniowe itd ale kontrola nad miesniami jest zbyt slaba. Tak samo powieki - cholernie ciezko jest je otworzyc, nawet z lekko otworzonymi slyszy sie dalej sen...cholernie dziwna sprawa. Po wybudzeniu jestem strasznie zmeczony...
Taka ciekawostka - ustawialem budzik wiec widzialem godzine przed zasnieciem i po wybudzeniu - wydawalo mi sie ze minely ze 2h a okazalo sie ze trwalo to....10min albo mniej[nie wiem dokladnie ile czasu zasypialem]!
Ktos ma jakies opracowania na ten temat albo jemu tez sie to zdarza?
Kiedys mi sie zdarzalo bardzo czesto (kilka razy tygodniowo), teraz rzadziej. W sumie od okolo siedmiu lat jesli dobrze pamietam. Nigdy nie zglebialem zagadnienia.
Czasem czuje cudza obecnosc, czasem nie.
Sen czasami jest identyczny po kilkakroc czasami sa pewne "urozmaicenia"
zdarzylo mi sie tez podczas takiego snu skupic sie na czyms (konkretniej co mam upchane na szafie na przeciwko lozka :p) czego nie mialem mozliwosci pamietac przed zasnieciem, generalnie sie zgadzalo (niestety;p)
Ja tak czasem mam, że myśle o swoim ostatnim śnie i wydaje mi się, że to była kontynuacja jakiegoś snu z kiedyś, ale nie jestem pewien, czy właśnie kiedyś miałem taki sen, który byłby poprzednikiem tego, czy tylko po tym śnie mi się wydaje, że kiedyś miałem poprzednik :p
ale faza rozkmincie:D w nocy mi sie snilo ze bylem gdzies z kumplami z klasy i bylo tam pare osob ktorych nie znalem i jak weszlismy do tego pomieszczenia zobaczylem taka laske usmiechy poszly i nie pamiatm nastepnego momentu jedynie co jeszcze pamiatm ze potem przytulalem sie z ta laska:D bardzo dobrze zapamiatalem jej twarz:P i dzis w szkole siedze pod klasa i z 1 klasy (LO) idzie ta laska co mi sie snila wypisz wymaluj:P ja jestem w 2 klasie.... i nigdy nie widzialem tej laski....rotlf a 2 dni wczesniej snilo mi sie ze rzucila mnie moja obecna laska (niestety nie pamiatam z jakiego powodu)
i to bylo naprawde zapewniam ze to nie bajka:{
i to bylo naprawde zapewniam ze to nie bajka:{
Stary ja gadalem z kolezanka co nam sie snilo i ja jej mowie ze snilo mi sie cos tam cos tam i ze jej ojciec kazal jej isc do domu i ze pamietam jak on wyglada opisalem jej go a go nigdy nie widzialem,ona wysyla mi zdjecie swojego starego a ja prawie zawalu przed kompem dostalem xD nie musicie wierzyc ale bez kitu taki sam jak w snie myslalem ze sie nacpalem albo cos ale nie :D
Ja dzisiaj chyba mialem najdluzszy sen w swoim zyciu...nawet budzac sie i ponownie zasypiajac wracalem do niego... A chodzilo w nim glownie o to ze bedac u babci zauwazylem nad lasem łune swiatla i pelno dymu....sytuacja tak szybko zdazyla sie rozwinac ze za chwile uslyszalem masowe wybuchy bomb i wystrzaly pociskow.Jak sie okazalo to Ruscy zaatakowali Polske i niszczyli wszystko co stanelo na ich drodze.W tym śnie najgorsze bylo to czarne niebo pomimo porannej godziny..(w śnie kazdy mowil ze to koniec swiata).Takiego strachu i paniki to jeszcze w trakcie snu chyba nie mialem:D.Te rosyjskie oddzialy stacjonowaly tuz nieopodal domu mojej babci i w koncu chcac nie chcac naszli nas i zabili praktycznie cala rodzine (mi udalo sie ocalic ze wzgledu na bron ktora znalazlem na strychu).Najsmieszniejsze i najdziwniejsze w tym snie to bylo to ze pod wplywem tej adrenaliny i napiecia dostalem jakis nadprzyrodzonych mocy i tudziez potrafilem latac (no jak superman:P) ,cholernie dziwne ale musialem to napisac bo juz pewnie takiej sennej historii nigdy nie bede mial okazjii doznac;)
Hanys_ [del] to
Adam
jakis nadprzyrodzonych mocy i tudziez potrafilem latac
A rozwaliłeś tą "mocą" Ruskich ;p?
A rozwaliłeś tą "mocą" Ruskich ;p?
Adam to
Hanys_ [del]
z tego co kojarze to kilku tak ale jakos caly czas uciekalem w tym snie i kogos szukalem :)