Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: boks

2012-03-17 23:17:51
haha
2012-03-17 23:18:03
podobno chciał zabrać wcześniejszego trenera (Veresa) to ten Łapin podpowiedział mu tego amatora ;/ no po prostu tragedia, możliwe że dojdzie do rewanżu i go położy już w 3 rundzie, ale co to da skoro przegrał..
2012-03-17 23:18:08
to proksa juz taki dobry że trenera nie potrzebuje ? :D
2012-03-17 23:18:54
podobno znam, źle odczytałem Twojego posta
2012-03-17 23:27:36
W zakończonej właśnie walce Grzegorz Proksa (26-1, 19 KO) przegrał stosunkiem głosów dwa do remisu z Kerry Hope'em (17-3, 1 KO) i stracił tytuł mistrza Europy wagi średniej. Sędziowie punktowali 114:114, 115:112 i 114:113 na korzyść Walijczyka.

Wszystko zaczęło się zgodnie z planem i przez pierwsze pięć minut obrońca pasa z doskoku karcił przeciwnika, a sam unikał jego ciosów dzięki doskonałej pracy nóg. Niestety w końcówce drugiej rundy doszło do przypadkowego zderzenia głowami, po którym pękł lewy łuk brwiowy mistrza.

- Od tego momentu nic nie widziałem, boksowałem instynktownie, ale nie chcę szukać żadnych wymówek. Poprosiłem Hope'a o rewanż i on się zgodził. Jestem przekonany, że w rewanżu wygram - powiedział zaraz po wszystkim "Super G".

Narożnik nie zdołał zatamować krwawienia i w trzecim starciu bojowy Walijczyk zepchnął Grzegorza do defensywy, lecz już od czwartego Proksa opanował sytuację i powrócił do gry. Po dobrej czwartej i piątej rundzie przegrał szóstą, gdyż coraz częściej nastawiał się na jedno, nokautujące uderzenie. Po ósmej pretendent został ukarany odjęciem punktu za brzydkie zachowanie po gongu, kiedy "poczęstował" Polaka z byka. Pojedynek był bardzo zażarty w kolejnych dwóch odsłonach, ale w jedenastej i dwunastej jakby więcej sił zachował Proksa, który wydawało się dobrym finiszem przypieczętował swoją wygraną. Niestety sędziowie widzieli to inaczej i dwóch z nich opowiedziało się za challengerem, który od teraz jest najlepszym bokserem Europy w kategorii średniej.

- Ręce i nogi mnie nie słuchały. Po prostu dziś zabrakło Fiodora [Łapina - dop. Redakcja] - powiedział troszkę podłamany Proksa w wywiadzie telewizyjnym już po pojedynku.
2012-03-18 08:09:59
High.Proksa.


Gdyby walka była w POlsce Proksa by wygrał, ale wie co robi i od dawna boksuje na terytorium wroga.W tej walce nawet w Angli zostawiłbym tytoł u Proksy.Powinien byc remis chyba ale ciezko powiedziec.
(edited)
2012-03-18 08:23:49
Duzo szumu zrobiło sie wokol Grzeska a tak naprawde jeszcze nic nie osiagoł bo ten pasek mistrza europy tak naprawde jest mało znaczacy a nawet jego nie potrafil utzymac.Fakt ma widowiskowy styl walki to sie podoba ale do Roya Jonesa Jr mu brakuje ,nie ta szybkosc,wiec ten styl moze oprocz bycia plusem byc takze minusem.
Wczoraj walczył Martinez z Grzeska wagi ,wielu by chcialo zeby Proksa z nim zawalczył,ale jeszcze musi troche potrenowac.

2012-03-18 10:14:21
Macie swoją gwiazdę heh. to samo wkrótce czeka tego całego Masterka który jest jeszcze bardziej przereklamowany
2012-03-18 10:50:41
jak i Szpilke, który jest bardziej przereklamowany niż wszyscy zawodowcy w Polsce razem wzięci

Nie powiodła się wyprawa Krzysztofa Szota (15-2-1, 5 KO) z ziemi polskiej do włoskiej, gdzie na gali w Pawii zmierzył się w pojedynku o mistrzostwo Unii Europejskiej w wadze lekkiej z Lucą Giaconem (19-0, 18 KO). Polski pięściarz może mówić o wielkim pechu. Drugi raz w karierze "Rzeźnik" przegrał na skutek kontuzji, tym razem doznając rozcięcia łuku brwiowego już w pierwszej rundzie, a przede wszystkim poważnego rozcięcia czoła w rundzie trzeciej, po zderzeniu głowami z rywalem.

Trzeba przyznać, że zawodnik Babilon Promotion ambitnie stawił czoła faworyzowanemu przeciwnikowi, od pierwszego gongu prowadząc walkę bardzo ofensywnie. Niestety na skutek kontuzji krew zalewająca oczy polskiego pięściarza bardzo utrudniała mu rywalizację. Wreszcie w piątym starciu lekarz nakazał przerwanie walki, a punktacja do tego momentu wskazywała przewagę Giaconu, który tym samym po raz pierwszy obronił swój mistrzowski pas.


(edited)
2012-03-18 10:57:32
Szpilka jeszcze nie dostał oklepu przynajmniej :d
2012-03-18 11:01:39
bo nie miał od kogo nawet dostać

od Davida Saulsberry'ego ? ;p
2012-03-18 11:17:08
A taki Masternak od kogo miał niby dostać? Od jakiegoś Kulikauskisa? :d Porównaj sobie Szpilkę - 3 czy 4 walki na koncie licząc od jego wyjścia z pierdla i przejścia do HW = zero poważnych rywali (w sumie to normalne na tym etapie kariery). Masterek - 25 walk ma na koncie? = również zero poważnych rywali na koncie :p o czym my tu mówimy.

A tak serio to szkoda mi Grześka bo bardzo go lubiłem, niestety chyba zjadła go pewność siebie, a szkoda...
2012-03-18 11:17:30
2012-03-18 11:22:40
Zostaw tego Masternaka w spokoju on narazie jest młody i sie uczy i wcale nie jest przereklamowany bo tak naprawde nikt o nim nie slyszal ,tylko ci co naprawde sie interesuja boksem ,a szpilke to znaja wszyscy,nawet kolko gospodyn wiejskich:D Masternak jest bardzo skromnym człowiekiem wie gdzie sie znajduje ,nie cwaniakuje ,bardzo dobrze ułozony młody człowiek ktory konsekwentnie idzie do przodu i bedzie cos z niego.Proksa tez sie podniesie i tytol mistrza europy odzyska ale to tylko pasek,w walce o te najwazniejsze pasy mistrza swiata to ciezka droga musialby sporo popracowac nad soba.Tak naprawde Gustav zostaje nam tylko twoj ulubieniec do boju Adamek :D
2012-03-18 11:25:44
Zacytuje siebie co go zjadło:
''Nie czól dystansu ,te lewe zamachowe przestzeliwał ,ogolnie mało ciosow zadawał.Wogóle co to za zwyczaje ze nie ma trnera w narozniku.Tamte chłopki uja mu podpowiadały,nawet była sytuacja ujecie na naroznik Proksy i teraz zobaczymy co mu powiedza trenezy a tu uj cisza:D
Za mało seriami bił ,za duzo pojedynczych ciosow gdzie mogl dołozyc cos .''
Dodam ze tylko Albercik przewidział ze bedzie tak ciezko:D Do boju albercik haha
2012-03-18 11:34:36
Nigdy mnie ten Szot nie przekonywał do siebie tak czy inaczej.

To sie nazywa kurestwo.


Chyba jeszcze kurestwa w boksie nie widziałeś heh

Zostaw tego Masternaka w spokoju on narazie jest młody i sie uczy i wcale nie jest przereklamowany bo tak naprawde nikt o nim nie slyszal ,tylko ci co naprawde sie interesuja boksem ,a szpilke to znaja wszyscy,nawet kolko gospodyn wiejskich:D Masternak jest bardzo skromnym człowiekiem wie gdzie sie znajduje ,nie cwaniakuje ,bardzo dobrze ułozony młody człowiek ktory konsekwentnie idzie do przodu i bedzie cos z niego.

Nie za dobrze to o nim świadczy że nikt jeszcze o nim nie słyszał a już 25 walk na koncie, w ten sposób daleko w dzisiejszym boksie zawodowym nie zajdzie heh. Co mnie obchodzi że jest skromnym, młodym, ułożonym człowiekiem - mnie interesuje boks i dokonania w ringu. Poza tym tak czy inaczej wole bokserów z charyzmą i jajami. Tak z ciekawości - Masternak jest jeszcze przed mutacją głosową?