Subpage under development, new version coming soon!
Subject: boks
ale po co on ma z diablo walczyc jak diablo to go szybciutko uwali bo od glaza to on zdecydowanie lepszy jeest
''ja tam nic do Szpilki nie mam... ale niech zawalczy w koncu z kims poważnym, narazie zbiera leszczy na emeryturach, ktorzy wola mu dac wygrac bo bardziej im sie to opłaca;]
Bez urazy, ale to takie typowo laickie gadanie - chcesz to Ci przytoczę kilka przykładów innych bokserów, nawet legend, na jakim etapie byli w tym samym wieku albo inaczej - przy tej samej ilości walk co Szpilka. Troszkę więcej obiektywizmu Panowie. ''
Masz racje ale tu raczej chodzilo brokusowi o to ze ci inni mistrzowie na tym etapie tak jak piszesz nie gadali takich głupot jak Szpilka ze mogłby powalczyc z Kliczką czy pokazac pare myczkow Adamkowi i popsuc jego rekord ,poprostu on sie zachowuje jakby tym mistrzem juz był a narazie to musi sie jeszcze boksu uczyc.
Bez urazy, ale to takie typowo laickie gadanie - chcesz to Ci przytoczę kilka przykładów innych bokserów, nawet legend, na jakim etapie byli w tym samym wieku albo inaczej - przy tej samej ilości walk co Szpilka. Troszkę więcej obiektywizmu Panowie. ''
Masz racje ale tu raczej chodzilo brokusowi o to ze ci inni mistrzowie na tym etapie tak jak piszesz nie gadali takich głupot jak Szpilka ze mogłby powalczyc z Kliczką czy pokazac pare myczkow Adamkowi i popsuc jego rekord ,poprostu on sie zachowuje jakby tym mistrzem juz był a narazie to musi sie jeszcze boksu uczyc.
czekam na konkretniejsze walki po prostu ;)
Sorry, ale jak na gościa w tak młodym wieku i na tym etapie kariery to ciężko wymagać "konkretniejszego" rywala. Oglądam boks od dziecka, spokojnie już około 25 lat (dłużej niż niektórzy tutaj żyją :> ) i obiektywnie powiem Ci że kariera Szpilki rozwija się w naprawdę w imponującym tempie. Szpilka jest naprawdę utalentowanym pięściarzem (czy ktoś go lubi czy nie, ale to nie ma nic do rzeczy) i ma szansę osiągnąć o wiele więcej niż Gołota czy Adamek (w przypadku Tomka mam na myśli "Królewską Kategorię").
Sorry, ale jak na gościa w tak młodym wieku i na tym etapie kariery to ciężko wymagać "konkretniejszego" rywala. Oglądam boks od dziecka, spokojnie już około 25 lat (dłużej niż niektórzy tutaj żyją :> ) i obiektywnie powiem Ci że kariera Szpilki rozwija się w naprawdę w imponującym tempie. Szpilka jest naprawdę utalentowanym pięściarzem (czy ktoś go lubi czy nie, ale to nie ma nic do rzeczy) i ma szansę osiągnąć o wiele więcej niż Gołota czy Adamek (w przypadku Tomka mam na myśli "Królewską Kategorię").
McCline przyjechał wyłącznie po kase, o czym zresztą mówił z 2-3 miesiące temu. Zero w tym sportowej rywalizacji.
Masz racje ale tu raczej chodzilo brokusowi o to ze ci inni mistrzowie na tym etapie tak jak piszesz nie gadali takich głupot jak Szpilka ze mogłby powalczyc z Kliczką czy pokazac pare myczkow Adamkowi i popsuc jego rekord ,poprostu on sie zachowuje jakby tym mistrzem juz był a narazie to musi sie jeszcze boksu uczyc.
A wiesz czym jest tak zwany "thrash talking" w boksie zawodowym? Odpowiedz mi na to pytanie :>
A wiesz czym jest tak zwany "thrash talking" w boksie zawodowym? Odpowiedz mi na to pytanie :>
No strasznie przykro sie robi patrzac na takiego Roya ,szkoda ze nie zakonczył kariery kilka lat temu:(
Był cieniem swojego cienia snol sie po ringu jakby nie obecny ,widac u niego ewidentne problemy zdrowotne.Myślicie ze dlaczego w stanach nie walczy? Bo zadna komisja w USA nie wyda mu licencji na walke ze wzgledu na problemy zdrowotne !!! To poprostu starszy schorowany facet.Mimo wszystko myślałem ze z tym Głazewskim wygra.Ale tak jak Jones powiedział na koncu i sam tez to pomyslałem zreszta było to widac Głazewski jechał na motywacji i to mu dało strasznie duzo i fizycznie dał radę mimo krotkich przygotowan do tej walki,chociaz jak sam mowił w treningu był juz od 8 tygodni ,wiec to nie tak ze lezal na kanapie przez pol roku i nagle dostal telefon ,wstal i poszedl nawalke...
Oczywiscie głownym organizatorem walki nie byli Polacy tylko amerykański promotor Roya. Sami widzieliście w 8 rundzie na ring wszedł promotor głaza (Babilonski) i krzyczał do niego zeby wykrzesał z siebie wszystko co ma bo mu na punkty nie dadza wygrać ,czyli przed walka juz wiedział ! ''na punkty nie dadza,na punkty nie dadza '' !
Był cieniem swojego cienia snol sie po ringu jakby nie obecny ,widac u niego ewidentne problemy zdrowotne.Myślicie ze dlaczego w stanach nie walczy? Bo zadna komisja w USA nie wyda mu licencji na walke ze wzgledu na problemy zdrowotne !!! To poprostu starszy schorowany facet.Mimo wszystko myślałem ze z tym Głazewskim wygra.Ale tak jak Jones powiedział na koncu i sam tez to pomyslałem zreszta było to widac Głazewski jechał na motywacji i to mu dało strasznie duzo i fizycznie dał radę mimo krotkich przygotowan do tej walki,chociaz jak sam mowił w treningu był juz od 8 tygodni ,wiec to nie tak ze lezal na kanapie przez pol roku i nagle dostal telefon ,wstal i poszedl nawalke...
Oczywiscie głownym organizatorem walki nie byli Polacy tylko amerykański promotor Roya. Sami widzieliście w 8 rundzie na ring wszedł promotor głaza (Babilonski) i krzyczał do niego zeby wykrzesał z siebie wszystko co ma bo mu na punkty nie dadza wygrać ,czyli przed walka juz wiedział ! ''na punkty nie dadza,na punkty nie dadza '' !
Odpowiadam ze nie tędy droga bo tym promowaniem juz zniechecaja zamiast przyciagac.Zamiast promowac sie na nazwisku Adamka niech to robi przez swoje walki.Ja rozumiem ze ok promowanie przed walka z danym przeciwnikiem zey napedzic ppv itd ale w konfrontacji to sie ma odbywac z tym z ktorym walczy a nie w ten sposob jak teraz to ma miejsce.
ale po co on ma z diablo walczyc jak diablo to go szybciutko uwali bo od glaza to on zdecydowanie lepszy jeest
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę,Roy ma nazwisko a Diablo ma pasek,oba obozy maja cos do zyskania i do tej walki musi dojść ... a jaki pożytek dla tych obozów ze zwycięstwa Głażewskiego nad Royem? Oczywiście żaden,nikt na tym nie zarobi,komentarz cornera po 6 czy 7 rundzie mówi wszystko ... na punkty nie masz szans wygrać,u normalnego sędziego bys prowadził ...
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę,Roy ma nazwisko a Diablo ma pasek,oba obozy maja cos do zyskania i do tej walki musi dojść ... a jaki pożytek dla tych obozów ze zwycięstwa Głażewskiego nad Royem? Oczywiście żaden,nikt na tym nie zarobi,komentarz cornera po 6 czy 7 rundzie mówi wszystko ... na punkty nie masz szans wygrać,u normalnego sędziego bys prowadził ...
roya juz w stanach by nikt nie chciał ogladać i dlatego walczy u nas
ja tam w boksie jestem laikiem, nie śledze na bieżąco walk itd;) wiem tyle co poczytam w necie albo pooglądam walk na youtube w wolnej chwili :p wiec moze i nie mam racji :>
jak dojdzie do walki diablo z royem to nawet chyba niebedzie mi sie tego chiało ogladac bo to bedzie coś podobnego do walk pudziana :p
Ja rozumiem ze ok promowanie przed walka z danym przeciwnikiem zey napedzic ppv itd ale w konfrontacji to sie ma odbywac z tym z ktorym walczy a nie w ten sposob jak teraz to ma miejsce.
Przecież takie praktyki są stosowane od wielu lat. Ktoś kogoś prowokuje, odnosi się w swoich wypowiedziach do jakiegoś boksera, itp - no sorry, ale jest to normalna kolej rzeczy w boksie zawodowym - tylko chyba My jesteśmy tak bardzo zacofani że utarło się jako modne: "wieszanie się po Szpilce..." - a kto tak głównie robi? Ludzie którzy widzieli "dwie walki na krzyż", Adamka i pewnie Gołotę jeszcze pamiętają - zaś kto siedzi dłużej i głębiej w temacie, ten nie wygaduje bzdur tu i ówdzie. Panowie, boks zawodowy rządzi się swoimi prawami, jeśli się ktoś do nich nie dostosuje nic nie osiągnie.
Przecież takie praktyki są stosowane od wielu lat. Ktoś kogoś prowokuje, odnosi się w swoich wypowiedziach do jakiegoś boksera, itp - no sorry, ale jest to normalna kolej rzeczy w boksie zawodowym - tylko chyba My jesteśmy tak bardzo zacofani że utarło się jako modne: "wieszanie się po Szpilce..." - a kto tak głównie robi? Ludzie którzy widzieli "dwie walki na krzyż", Adamka i pewnie Gołotę jeszcze pamiętają - zaś kto siedzi dłużej i głębiej w temacie, ten nie wygaduje bzdur tu i ówdzie. Panowie, boks zawodowy rządzi się swoimi prawami, jeśli się ktoś do nich nie dostosuje nic nie osiągnie.
Dalej mnie nie rozumiesz,to wszystko ok ale nie na tym etapie kariery ,nawet w USA .
Kładę się ,jeszcze na noc obejrze sobie walke Floyda z Oscarem :)
(edited)
Kładę się ,jeszcze na noc obejrze sobie walke Floyda z Oscarem :)
(edited)
Teraz przeanalizujmy tych "konkretniejszych" rywali dla Szpilki.
Artur Szpilka stoczył 12 walk w zawodowej karierze, z czego z powodzeniem można uznać że 7 walk w wadze ciężkiej po wyjściu z pierdla było niczym nową karierą dla niego (ale zostańmy przy tej 12 walce)- zatem prześledźmy jak wyglądał bilans tych "wybitnych" na tym etapie kariery:
Muhammad Ali - walka nr 12: niejaki Don Warner (bilans podczas tej walki: 12 zwycięstw, 6 porażek, 2 remisy) - jego największym sukcesem w karierze była chyba własnie walka z Alim.
Rocky Marciano - walka nr 12: Gilley Ferron (3-4) - cóż mogę o nim powiedzieć... niewiele, bo pierwszy raz powiedzmy o gościu słyszę...
Larry Holmes - walka nr 12: Oliver Wright (12-8) - bez komentarza...
Lennox Lewis - nr 12: Ossie Ocasio (22-9-1) - brzmi jak OKAZJA do poprawienia sobie Rekordu i tak też się stało...
Może nieco współcześniej:
Wlad Kliczko - walka nr 12: James Pritchard (30-16-2) - nie pytajcie mnie kto to jest bo nie wiem...
Witalij Kliczko - nr 12: Herman Delgado (12-8-1) - :/ ......
Tomasz Adamek - nr 12: Ion Voica (0-1 !!!) - wiem że inna kategoria ale to nie zmienia faktu...
Aleksander Powietkin - nr 12: Patrice L'Heureux (20-3-1) - za przeproszeniem kto to k... urde jest?
Mam wymieniać dalej? Chcecie więcej przykładów? Może przedstawić wam początki kariery "Żelaznego Mike'a" ???
Artur Szpilka stoczył 12 walk w zawodowej karierze, z czego z powodzeniem można uznać że 7 walk w wadze ciężkiej po wyjściu z pierdla było niczym nową karierą dla niego (ale zostańmy przy tej 12 walce)- zatem prześledźmy jak wyglądał bilans tych "wybitnych" na tym etapie kariery:
Muhammad Ali - walka nr 12: niejaki Don Warner (bilans podczas tej walki: 12 zwycięstw, 6 porażek, 2 remisy) - jego największym sukcesem w karierze była chyba własnie walka z Alim.
Rocky Marciano - walka nr 12: Gilley Ferron (3-4) - cóż mogę o nim powiedzieć... niewiele, bo pierwszy raz powiedzmy o gościu słyszę...
Larry Holmes - walka nr 12: Oliver Wright (12-8) - bez komentarza...
Lennox Lewis - nr 12: Ossie Ocasio (22-9-1) - brzmi jak OKAZJA do poprawienia sobie Rekordu i tak też się stało...
Może nieco współcześniej:
Wlad Kliczko - walka nr 12: James Pritchard (30-16-2) - nie pytajcie mnie kto to jest bo nie wiem...
Witalij Kliczko - nr 12: Herman Delgado (12-8-1) - :/ ......
Tomasz Adamek - nr 12: Ion Voica (0-1 !!!) - wiem że inna kategoria ale to nie zmienia faktu...
Aleksander Powietkin - nr 12: Patrice L'Heureux (20-3-1) - za przeproszeniem kto to k... urde jest?
Mam wymieniać dalej? Chcecie więcej przykładów? Może przedstawić wam początki kariery "Żelaznego Mike'a" ???