Subpage under development, new version coming soon!
Subject: boks
Dziesiątego listopada odbędzie bokserski pojedynek, na który fani boksu czekają od dłuższego czasu. Mariusz Wach stanie do walki z królem wagi ciężkiej Władimirem Kliczką. Stawką będą mistrzowskie pasy federacji WBA, WBO, IBF i IBO. Transmisja gali w jakości obrazu HD dostępna będzie na platformie n w systemie pay-per-view, a koszt zakupu wyniesie 40 PLN.
Śmieszne. Dobrze że na kablówce RTL mam.
Śmieszne. Dobrze że na kablówce RTL mam.
RTL na reklamach nie zarobi.Dlaczego ktoś miałby kupować ppv za 40 zł na walkę ktora nie potrwa wiecej niz 5 rund ba jak Wach przetrwa 3 rundy to będzie to jego wielki sukces.Wladek bedzie gut przygotowany wiec nie ma lipy ,nie zleje go ciepłym moczem jak Witek Sosnowskiego tz jego przygotowania do walki.
może tutaj mi ktoś pomoże kto trenuje, znacie może jakieś dobre maści na blizny? nie na takie świeże tylko zarośniete, ktos cos moze poleci?
Już w sobotę nieznany szczerzej zachodnim fanom boksu Mariusz Wach staniej do Walki z superchempionem Władymirem Klitshko. Amerykańskie media nie rozpisują się o tej walce zupełnie, napominając tylko, że nadchodzi "duża biesiada piwna, tym razem w Hamburgu, na której nudny Klitshko pobije kolejnego śmiesznego pretendenta" (SI) Komentatorzy, znawcy, również Ci "pseudo" często jednomyślni są w zdaniu, że Wach to kolejny, może jedynie mniej wyszczekany- Manuel Charr.
Wach:" Wystarczy, jedna iskra"
Jeszcze kilka lat temu, kiedy z boksem nie miałem wiele wspólnego podobne sugestie, opinie- stały by się z pewnością moim udziałem. Prawdą jest to, że na pierwszy rzut oka, ciężko- chociażby oczami wyobraźni umiejscowić Wacha na tronie WBO. Pomijam inne organizacje, których pasy 17 listopada położone zostaną na szali. Bokser urodzony w Krakowie, oprócz imponującego wzrostu nie wiele wspólnego ma z byłymi mistrzami królewskiej kategorii wagowej. Wątpliwa sylwetka podczas walki, niedoszlifowane ciosy proste, brak elastyczności to tylko niektóre elementy w jego bokserskim rzemiośle przy których stawiam znak zapytania. Można dodać jeszcze, że w ringu nie został poważnie sprawdzony. Z 27 zawodników, z którymi się mierzył warto jedynie wymienić Tye Fields'a, Kevina McBride'a, Jacona Gavern'a i ewentualnie Jonathana Hagglera, choć i oni do wirtuozów ringu nie należą, nie należeli i już pewnie należeć nie będą. Co się wiąże z powyższym zdaniem, zarówno przy szczęce Wacha jak i wytrzymałości kondycyjnej można stawiać kolejne pytajniki.
Nie chce pisać, że liczę na dobrą walkę. Niezłych przegranych walk było w boksie sporo. Gdybym był również przekonany, że Wach nie dotrwa do półmetka w ogóle nie włączałbym RTl-u.(O PPv nie będę się wypowiadał trzymając tym samym kulturalny ton wypowiedzi). Mimo wszystko wierzę w tego zawodnika. Wcale nie dlatego, że Dzierżoniów jest blisko mojej miejscowości, miałem okazje być na treningach i rozmawiać z Mariuszem. Nie dlatego, że słuchając Juana de Leona aż chce mu się wierzyć.
http://www.youtube.com/v/bWfmeIM4i74&feature=player_embedded
Dlatego, że takiego zawodnika jak Wach w kategorii HV nie pamiętam. Nie pisze o wielkim kunszcie bokserskim bo zaprzeczyłbym temu co napisałem na początku. - Chociaż nie pamiętam, żadnego ciężkiego, który tak pracuje na nogach jak on. Mam tu raczej na myśli wykorzystanie potencjału, również tego, który drzemie w warunkach fizycznych Mariusza przez świetnego fachowca jakim jest de Leon, niesamowitą wielopłaszczyznową pracę, którą wykonali na treningach, ich profesjonalizm i natężenie, siłę mentalną Wacha znacznie przewyższającą tą Adamka. Wiarę w to co udało mu się wypracować i szczęście, które przy każdym zwycięzcy być musi. Może to trochę obłudne ale nie zdziwię się, gdy walka będzie miała podobny przebieg do tenisowego pojedynku Janowicza z Murrayem. Przepraszam za porównanie.
Wach:" Wystarczy, jedna iskra"
Jeszcze kilka lat temu, kiedy z boksem nie miałem wiele wspólnego podobne sugestie, opinie- stały by się z pewnością moim udziałem. Prawdą jest to, że na pierwszy rzut oka, ciężko- chociażby oczami wyobraźni umiejscowić Wacha na tronie WBO. Pomijam inne organizacje, których pasy 17 listopada położone zostaną na szali. Bokser urodzony w Krakowie, oprócz imponującego wzrostu nie wiele wspólnego ma z byłymi mistrzami królewskiej kategorii wagowej. Wątpliwa sylwetka podczas walki, niedoszlifowane ciosy proste, brak elastyczności to tylko niektóre elementy w jego bokserskim rzemiośle przy których stawiam znak zapytania. Można dodać jeszcze, że w ringu nie został poważnie sprawdzony. Z 27 zawodników, z którymi się mierzył warto jedynie wymienić Tye Fields'a, Kevina McBride'a, Jacona Gavern'a i ewentualnie Jonathana Hagglera, choć i oni do wirtuozów ringu nie należą, nie należeli i już pewnie należeć nie będą. Co się wiąże z powyższym zdaniem, zarówno przy szczęce Wacha jak i wytrzymałości kondycyjnej można stawiać kolejne pytajniki.
Nie chce pisać, że liczę na dobrą walkę. Niezłych przegranych walk było w boksie sporo. Gdybym był również przekonany, że Wach nie dotrwa do półmetka w ogóle nie włączałbym RTl-u.(O PPv nie będę się wypowiadał trzymając tym samym kulturalny ton wypowiedzi). Mimo wszystko wierzę w tego zawodnika. Wcale nie dlatego, że Dzierżoniów jest blisko mojej miejscowości, miałem okazje być na treningach i rozmawiać z Mariuszem. Nie dlatego, że słuchając Juana de Leona aż chce mu się wierzyć.
http://www.youtube.com/v/bWfmeIM4i74&feature=player_embedded
Dlatego, że takiego zawodnika jak Wach w kategorii HV nie pamiętam. Nie pisze o wielkim kunszcie bokserskim bo zaprzeczyłbym temu co napisałem na początku. - Chociaż nie pamiętam, żadnego ciężkiego, który tak pracuje na nogach jak on. Mam tu raczej na myśli wykorzystanie potencjału, również tego, który drzemie w warunkach fizycznych Mariusza przez świetnego fachowca jakim jest de Leon, niesamowitą wielopłaszczyznową pracę, którą wykonali na treningach, ich profesjonalizm i natężenie, siłę mentalną Wacha znacznie przewyższającą tą Adamka. Wiarę w to co udało mu się wypracować i szczęście, które przy każdym zwycięzcy być musi. Może to trochę obłudne ale nie zdziwię się, gdy walka będzie miała podobny przebieg do tenisowego pojedynku Janowicza z Murrayem. Przepraszam za porównanie.
''niesamowitą wielopłaszczyznową pracę, którą wykonali na treningach, ich profesjonalizm i natężenie''
Myślisz ze praca którą wykonał Kliczko była mniejsza i dzięki temu zatrze sie roznica miedzy nimi? Otoz wedlog mnie jestes w bledzie bo ta roznica natezenia itd o ktorych piszesz to u Kliczko była wieksza,Wach nie dałby rady tak sie przygotowywac jak Wladek,a juz mowiac o jakosci sparingpartnerow obu zawodnikow to dalej idac tym tropem to Kliczko jeszcze bardziej oddalił się od Wacha.Nie ma nadziei na ta walke zaden lucky punch Wachowi nie pomoze .
Myślisz ze praca którą wykonał Kliczko była mniejsza i dzięki temu zatrze sie roznica miedzy nimi? Otoz wedlog mnie jestes w bledzie bo ta roznica natezenia itd o ktorych piszesz to u Kliczko była wieksza,Wach nie dałby rady tak sie przygotowywac jak Wladek,a juz mowiac o jakosci sparingpartnerow obu zawodnikow to dalej idac tym tropem to Kliczko jeszcze bardziej oddalił się od Wacha.Nie ma nadziei na ta walke zaden lucky punch Wachowi nie pomoze .
Klitshko przygotowuje się do kolejnej, zapewne wg niego łatwej obrony pasa. Wach przygotowuje się do walki o której marzy się całą karierę. Tu już jest różnica. Przykład z przed kilku dni Huck- Arslan. Nie było by to dużo w tym przypadku gdyby nie to, że Władek stracił w trakcie przygotowań trenera i przyjaciela, nie wierzę, że to pozostanie bez wpływu
swoja droga strasznie przekrecili tego arslana
W Niemczech, Skandynawii i Polsce walk na punkty się nie wygrywa ;) stara mądrość
Zapomniałes Angli dodać , a co do straty trenera to Kliczko powiedział ze zadedykuje mu tą walkę więc raczej wpływ będzie miało to na niego pozytywny w przełozeniu na walkę .Juz niedługo sie dowiemy.Mam nadzieje ze ta porazke nie podłamie Wacha i dalej bedzie boksował i starał się walczyc o jak najwyższe cele ,bo boksera poznaje sie po tym jak potrafi sie podniesc jak np Wladek.
Wach jeszcze nie leżał, a Ty już chcesz patrzyć jak się podnosi. Wiem, że chłodna analiza, którą forsujesz wskazuje na Ukraińca ale poczekaj do walki. Później ewentualnie pogadamy o tym kto i po czym będzie się podnosił