Subpage under development, new version coming soon!
Subject: boks
nie ma skilla. Praca jego nóg wyglądała jak... jak pijaka starającego się nie przewrócić - sztywno, dwa do przodu, dwa do tyłu.
Możliwe, czekam na kolejnego Chisore, gościa który wejdzie na ring i pokaże że ma jaja, eh gdyby nie było tej zasady "jak nie powalisz mistrza na deski to nie wygrasz" to różni mogło by wtedy być, a tak chyba braciom zostanie dalej okładać rywali którzy nie chcą/nie mogą im zrobić krzywdy.
jego ciosy były sygnalizowane jak zielone na krzyżówce, kliczko raz się zagapił i tyle przejechał na czerwonym...
a jak drugiemu wikingowi dziś poszło ?
ed.jeszcze walczy Helenius
(edited)
ed.jeszcze walczy Helenius
(edited)
ale wach by mu dupę złoił juz o kliczce nie wspominając ;)
teoretycznie tak.ale Helenius chyba dużo słabszą główke ma :D bo warunki fiz mają praktycznie identyczne.
To raczej Kliczko dziś zaskoczył tym ze nie znokautował Wacha,niz Wach ze nie dał sieznokautować Kliczce.Niestety walka w ktorej jeden z zawodnikow nie walczy z drugim tylko o przetrwanie 12 rund to nie walka.Przypomniało mi to walke Witka z Chisora wszyscy sie podniecali ze Chisora nie został znokautowany to prawie taka jakby wygrał a jednak przegrał i to była roznica klasy.To samo miało miejsce dzis to ze Wach nie padł to tylko zasługa Kliczko a wyniki 120-107,120-107 mowia same za siebie.
To samo miało miejsce dzis to ze Wach nie padł to tylko zasługa Kliczko
O zasłudze to można by mówić jakby Wacha znokautował,nie ma żadnej zasługi w tym,że tego mu się nie udało zrobić ;p Od ósmej rundy wygrała zimna kalkulacja w obozie Kliczki,pewna była wygrana na punkty więc nie było potrzeby za wszelką cenę próbować nokautować Wacha który to za bardzo nie chciał się położyć a zawsze istniało ryzyko(małe bo małe ale jednak),że trafi jakimś cepem jak pod koniec piątej rundy, przy biernej postawie Mario w ringu,takie spokoje doprowadzenie walki do ostatniej rundy to chyba najbezpieczniejsze rozwiązanie jakie doświadczony obóz mógł zasugerować swojemu bokserowi ...
O zasłudze to można by mówić jakby Wacha znokautował,nie ma żadnej zasługi w tym,że tego mu się nie udało zrobić ;p Od ósmej rundy wygrała zimna kalkulacja w obozie Kliczki,pewna była wygrana na punkty więc nie było potrzeby za wszelką cenę próbować nokautować Wacha który to za bardzo nie chciał się położyć a zawsze istniało ryzyko(małe bo małe ale jednak),że trafi jakimś cepem jak pod koniec piątej rundy, przy biernej postawie Mario w ringu,takie spokoje doprowadzenie walki do ostatniej rundy to chyba najbezpieczniejsze rozwiązanie jakie doświadczony obóz mógł zasugerować swojemu bokserowi ...
Oczywiście że Wach był zdecydowanie gorszy i to było do przewidzenia. Przynajmniej pokazał ogromne serce i za to szacunek. W porównaniu np z Adamkiem różnica była taka że Tomek przystępując do walki z Witalijem dużo "kłapał ozorem" a w ringu robił tylko za worek treningowy, który myślami był już tylko przy liczeniu pieniędzy za Pay Per View. Wach zaś w ringu również nic nie pokazał ale widać było że tym sercem do walki nie myślał tylko o pieniądzach, wręcz przeciwnie. No i podstawowa różnica - Wach nie dał się znokautować Kliczce mimo usilnych prób zdecydowanego faworyta, Adamek zaś przegrał przed czasem kiedy Kliczko uznał że RTL zostało już zaopatrzone w odpowiednią ilość reklam.
Choć jest to też trochę zasługa sędziego,że w tej siódmej czy tam ósmej rundzie nie przerwał walki,większość sędziów chyba by to zrobiła ... i pewnie byłaby to decyzja błędna patrząc po tym co działo się w kolejnych rundach.
Swoją drogą potwierdziła się też teza o szklanej szczęce Władymira. Szkoda że Wach nie był chociaż o 25% szybszy. Śmiem stwierdzić że na Włada wystarczy bokser lepiej przygotowany motorycznie oraz z lepszą techniką. Nie oszukujmy się, ale Wlad w latach siedemdziesiątych/osiemdziesiątych czy też dziewięćdziesiątych byłby tylko tak zwanym solidnym bokserem. Miałby niewiele do powiedzenia na przeciw kogoś takiego jak Lewis w jego prime, Tyson czy nawet Holyfield. Zaś po jednym celnym ciosie takiego Foremana, moim zdaniem najmocniej bijącego boksera w historii, walka byłaby zakończona bez dokończenia liczenia.
Na szczęście walkę sędziował Eddie Bawełna, jeden z lepszych sędziów w tym biznesie :>
Śmiem stwierdzić że na Włada wystarczy bokser lepiej przygotowany motorycznie oraz z lepszą techniką.
No i taki który będzie w ringu wywierał ciągłą presje na Władka,ten znacznie gorzej boksuje kiedy przychodzi mu odpierać ataki przeciwnika,można powiedzieć,że kilku rzeczy o boksowaniu na wstecznym biegu mógłby się nauczyć od Tomka Adamka ;p
No i taki który będzie w ringu wywierał ciągłą presje na Władka,ten znacznie gorzej boksuje kiedy przychodzi mu odpierać ataki przeciwnika,można powiedzieć,że kilku rzeczy o boksowaniu na wstecznym biegu mógłby się nauczyć od Tomka Adamka ;p
heh ale nad sylwetką Wach mógłby popracować. Gdzie mu do Tysona, Lewisa czy Holyfielda.