Subpage under development, new version coming soon!
Subject: boks
Piotrze, między nami nigdy nie było dyskusji, ponieważ z reguły kończyły się one na twoim przydługawym elaboracie pełnym błędów ortograficznych, zlepku chaotycznych wypowiedzi, których no cóż - po prostu nikt nie ma czasu ani też siły czytać...
Zabawne że w 5 minut po moim stwierdzeniu dzieje się dokładnie to o czym piszę i rzucasz kolejny przydługawy bełkot tym razem w stronę Cichego :d a teraz zapewne pracujesz nad mega ripostą w moją stronę :d hahaha
Zabawne że w 5 minut po moim stwierdzeniu dzieje się dokładnie to o czym piszę i rzucasz kolejny przydługawy bełkot tym razem w stronę Cichego :d a teraz zapewne pracujesz nad mega ripostą w moją stronę :d hahaha
Wracając do naszej dyskusji, po pierwsze to ty pierwszy zaczepiłeś mnie na tym forum a nie ja czepiam się ciebie. Widzę wogóle że czepiasz się wszystkich userów którzy mają inne zdanie niż ty sam. Tak to już niestety jest jak ktoś się uważa za megaznawcę tematu i jest tak w sobie zadufany. Nie oglądałem walki Wawrzyka z Powietkinem, skomentowałem tylko temat boksu ogólnie na podstawie tego co dzieje się teraz w polskim boksie i moje sformułowanie dotyczące kreowania nowych mistrzów tyczyło się właśnie rodzimych bokserów. Niestety jak już wspomniałem rozdrobnienie w boksie międzynarodowym to fakt, o którym i ty nawet wspomniałeś w którymś z swoich wpisów. Wspomniałeś również o umniejszeniu rangi pasa mistrzowskiego co również jest dowodem na moją tezę o upadku współczesnego boksu. Niestety teraz liczy się tylko pieniądz a nie zawsze umiejętności bokserów ( nie mówię że nie ma teraz współcześnie utalentowanych bokserów). Lebiediew o którym wspomniałeś to bardzo dobry bokser, pamiętam jeszcze jego walkę z Roysem Juniorem chyba sprzed 2 lat i ten nokaut przed samym końcem. Niestety nawet w wielkich federacjach dochodzi ostatnimi czasy do dziwnych ruchów czy sytuacji.Dwa przykłady które ci podałem mogą o tym świadczyć. Tak tych dwóch bokserów ma dobry wynik jeśli chodzi o walki wygrane, ale powiedz mi z kim? Jak dochodziło (lub nie dochodziło) do walk z prawdziwymi przeciwnikami to już albo pomagali sedziowie albo kontuzje. Wiesz chyba że cleverly nie został mistrzem świata w walce tylko przez to że przez kontuzję oka Brahmer nie mógł do tej walki przystąpić. A będąc już wątpliwym mistrzem w obronie wygrał z Kuziemskim też tylko dzięki kontuzji.Zarzucasz mi brak podstawowej wiedzy, rzeczywiście nie siedzę ciągle przed ekranem lub w pierwszym rzędzie za linami. Walki oglądam sporadycznie bo niestety czas mi na to nie pozwala ale swoje obserwacje poczyniłem i wiem na czym opiera się boks. Jak widzisz bo napewno to już sprawdziłeś ( o każdym userze wiesz przecież wszystko) że w tym wątku wypowiadam się bardzo rzadko ( prawie wcale) ale jak już się wypowiadam to z sensem. Kiedyś boks opierał się tylko na umiejętnościach teraz opiera się tylko na pieniądzach i to jest fakt nie do podważenia. Reasumując naszą dyskusję myślę że nie potrafisz pogodzić się z tym że ktoś inny może mieć inne zdanie na interesujący cię temat, powiem ci tak masz z tym problem. Moje wypowiedzi były za każdym razem merytoryczne i na temat i jestem pewien że każdy który je czytał wiedział o czym piszę ( niestety z wyjątkiem ciebie). Jak widzę nie ma sensu z tobą rozmawiać bo nie potrafisz odnieść się do głównego tematu rozmowy a za każdym razem próbujesz wkręcić delikwenta w swoje pokrętne historie. Myślę że nasza dyskusja dobiegła końca.
Nie miałem zamiaru cię obrażać .poprostu nie potrafiłem tego inaczej ująć ,napisałem ci żebyś nie brał do siebie ,a jeżeli piszesz że ja cię zaczepiłem to nie miałem zamiaru robić tego w negatywnym sensie.Nie piszesz do konca o co ci chodzi dlatego trzeba samemu domnienewac jak ta sprawa .Teraz piszesz że kreowanie nowych mistrzów tyczyło sie wlasnie rodzimych bokserow i sie z toba zgadzam ,bo wczesniej nie wyjasniles tego do konca a wrecz napisałes co innego.
Komunikacja miedzy ludzmi to nie łatwa sprawa tym bardziej jak sie pewnych rzeczy nie dopowiada a mysli sie i wydaje ze ktos tez tak pomysli.
Komunikacja miedzy ludzmi to nie łatwa sprawa tym bardziej jak sie pewnych rzeczy nie dopowiada a mysli sie i wydaje ze ktos tez tak pomysli.
Chciałem się odnieść do walki Wawrzyka z Povietkinem. Rozumiem, że grupa promotorska, która organizuje gale bokserskie zakłada, że ktoś musi na nich walczyć. Stąd takie Wawrzyki. Po wielu latach śledzenia boksu, na wyższym i niższym poziomie zdążyłem się przekonać ,że rankingi zawodników( szczególnie te mocno nabite) zawsze weryfikuje ring. Niesamowicie komicznie to jednak wygląda, kiedy wyświetlają statystyki obydwu zawodników, gdzie w zasadzie Wawrzyk wygląda lepiej, a w ringu zachowuje się jakby toczył 2-gą walkę. Wiem, że porażki z mistrzami ujmy nie przynoszą, dlatego bez względu na wynik sie je bierze, ale takie coś? Lepiej wyglądał Harrison z Hayem, który upadał na słynne już "teraz!".
No i pech, podobno po tej dobrej walce Lebiediew doznał bardzo ciężkiej kontuzji i do końca życia nie będzie już dokładnie widział na prawe oko. Szkoda że to może być dla niego koniec kariery bo w tej walce prezentował się nad wyraz dobrze. Przez sporą część walki prowadził na punkty. Gdyby nie kontuzja to mógł to wygrać.
Szkoda. Pamiętam go z walki z Huckiem, kiedy go okradli ze zwycięstwa. Talent ma.
Kolejna bardzo dobra walka w ostatnim czasie.Ale oczywiście cichy pisze że boks umarł bo ogląda wawrzyka ,Szpilkę i Pudzianowskiego na ksw hahaha ,a kiedy przychodza naprawdę dobre walki jak ostatnio Lebiediew -Jones czy wczoraj Froch - Kesler to nie ogląda ale wcale mu się nie dziwię bo patrząc jego kategoriami faktycznie nie było tam szpilki i pudziana czyli boks umarł hue hue hue
comone:P
comone:P
poszukaj w necie, wczoraj słyszałem w jakimś newsie na jakiejś stacji w tv, już nie pamiętam gdzie. Sam nie chciałbym żeby to była prawda bo muszę ci przyznać że specjalnie obejrzałem tą walkę po twoich postach i jego postawa bardzo mi się podobała.
tę walkę również oglądałem bo bardzo sobie cenię duńczyka
tę walkę również oglądałem bo bardzo sobie cenię duńczyka
Niestety widoczny rozbrat z boksem Keslera straszne usztywnienie.Froch ma te ciosy takie nie poradne ale one sa upierdliwe wszystkie dochodza przewaznie tak zachaczaja kiedy myslisz ze masz oddech to cie zachaczy jak haczyk na ryby i ukasliwe tak non stop bez wytchnenia dla rywala.
ale momentami froch go trochę za bardzo lekceważył, opuszczał ręce i tak nieporadnie tańczył, szkoda że kessler nie wykorzystał tych momentów
Pewnie bedzie ich 3 walka ,choc wolałbym zeby kesler najpierw z kims na przetarcie zawalczył , bo jednak widac było ze jest zardzewiały.
ma być, chyba w Stanach ale najpierw froch będzie walczył z wardem
Dosyć ładnna walka. Szkoda Kesslera bo był szybszy i lepszy technicznie. Froch taki rzemieślnik nieporadny. Walczył siłowo. :)