Subpage under development, new version coming soon!
Subject: boks
haha ja nie mowie o tym kto jaki jest tylko pytam sie czemu do tej walki nie doszlo:P
Bo pewnie Haye kasa się nie zgadzała :> kto by chciał oglądać jego walkę z takim bokserskim nołnejmem jak Charr :d
no moze byc i tak:>
kuzwa szkoda tej walki z furym....juz sobie zaplanowalem czas na te walke eh;/
kuzwa szkoda tej walki z furym....juz sobie zaplanowalem czas na te walke eh;/
Ja sobie oglądam właśnie jak często klasyki, teraz przypominałem sobie skrót jak Ross zmasakrował Wlada swego czasu, pamiętam jak oglądałem tamtą walkę na żywo na 'satelicie' z jakiejś stacji niemieckiej :d
ja tu widze wieksza masakre na mudzynie;P. Wladek kondycyjnie wysiadl..nie mial juz sil rak trzymac...murzyn stalowy baniak to i nawalstrzalow wytrzynal:D
Nie znasz się :d haha... Ogólnie Kliczkowie są że tak powiem przereklamowani, ale to zasługa dzisiejszej wagi ciężkiej stojącej na żałośnie niskim poziomie - w latach 70,80 czy początkiem 90 tych taki Wlad byłby po prostu "solidnym pięściarzem", bo taki Tyson z najlepszych czasów wykończyłby go jak Spinksa swego czasu w góra jednej rundzie :>
(edited)
(edited)
hehe no mowie tylko co widac z przebiegu walki:P. przeciez obijal murzyna caly czas a potem opadl z sil dostal ze 2 razy na szczeke i zaczal latac...ale to bylo kiedys teraz mysle vlad jest znacnzie lepszym piesciarzem.
Takie gadanie ze tyson powalil by kliczkow to tylko gdybanie teoretyzowanie. Ja np moge napisac ze byloby odwrotnie...bo oni umieja trzymac innych na dystans a tyson gora 3 rundy pokozaczylby i potem stopniowe obijanie mordy przez kliczke;p. Ale wniosek jest jeden i moje gadanie i Twoje to jak wrozenie z fusow;p
zobaczysz ze i poviektin bedzie latal po ringu jak szmata...ale oczywiscie to tez bum nierowny złotej bokserskiej erze;p
(edited)
Takie gadanie ze tyson powalil by kliczkow to tylko gdybanie teoretyzowanie. Ja np moge napisac ze byloby odwrotnie...bo oni umieja trzymac innych na dystans a tyson gora 3 rundy pokozaczylby i potem stopniowe obijanie mordy przez kliczke;p. Ale wniosek jest jeden i moje gadanie i Twoje to jak wrozenie z fusow;p
zobaczysz ze i poviektin bedzie latal po ringu jak szmata...ale oczywiscie to tez bum nierowny złotej bokserskiej erze;p
(edited)
No ale czasem można trochę powróżyć, i tak ten temat wieje kiłą :d Ja myślę że Tyson zdołałby się w pierwszych trzech rundach przedrzeć choć rac do szczeny Wlada i wtedy byłoby "po ptokach" :>
zobaczysz ze i poviektin bedzie latal po ringu jak szmata...ale oczywiscie to tez bum nierowny złotej bokserskiej erze;p
Zgadza się :>
Zgadza się :>
hehe no o wlada bałbym sie w sumie bo przeciez szczeki z uplywem lat sobie nie wzmocnil a corrie sanders czy ten drugi maly czarny(sorry zapomnialem:D ) pokazali ze szczeka vlada słabawa..Inna sprawa ze teraz ciezko go w ogole trafic,
ale z vitalijem mialbym krzyz panski bo on potrafi przyjac. a waurnkami fizycznymi trzymalby tysona na dystans ...vitalij bankowa wygrana a w przypadku wlada mozna gdybac:D
(edited)
ale z vitalijem mialbym krzyz panski bo on potrafi przyjac. a waurnkami fizycznymi trzymalby tysona na dystans ...vitalij bankowa wygrana a w przypadku wlada mozna gdybac:D
(edited)
No ale odchodzący Lennox odpowiednio podsumował Vitalija :> zresztą jedna z najlepszych walk jakie widziałem w życiu
vitalij lepszy bokser ale juz emeryt nie to samo....w prime zlalby brata:)
''No ale odchodzący Lennox odpowiednio podsumował Vitalija''
Co to za podsumowanie ,jak Witek do momentu przerwania walki przez kontuzję wygrywał na punkty.Kliczko zaraz po walce i pozniej przez kilka lat próbował przekonać Lewisa do rewanżu tej mozna powiedziec nierozstrzygniętej walki,niestety Lewis za każdym razem odmawiał.Kliczko nawet był w domu rodzinnym u Lewisa ,spotkał sięz nim i jego mamą w celu przekonania go do rewanżu.Podobno mama widząc takiego terminatora jak Kliczko odradziła synowi tą walkę:)
Co to za podsumowanie ,jak Witek do momentu przerwania walki przez kontuzję wygrywał na punkty.Kliczko zaraz po walce i pozniej przez kilka lat próbował przekonać Lewisa do rewanżu tej mozna powiedziec nierozstrzygniętej walki,niestety Lewis za każdym razem odmawiał.Kliczko nawet był w domu rodzinnym u Lewisa ,spotkał sięz nim i jego mamą w celu przekonania go do rewanżu.Podobno mama widząc takiego terminatora jak Kliczko odradziła synowi tą walkę:)