Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: boks

2013-12-12 18:46:04
Nikt nie chce wrzucać Szpilki do Hall of fame. Każdy normalny kibic, chce natomiast widzieć tak promowanego zawodnika z coraz mocniejszymi rywalami. 25 Szpilka będzie miał okazje coś udowodnić. Czy da rade? fifty fifty
2013-12-12 19:42:41
Spokojnie narazie nie ma go w 10 i prędko nie będzie ,a bynajmniej nie po walce z Jenningsem.
Ja daje 75% Jennings 25% Szpilka.Realnie patrząc.Mimo tego że nie lubie tego pajaca ,napewno w walce z czarnym to jemu będę tu kibicował:P Bez żadnych podtekstów.
2013-12-12 21:31:05
Jeśli wygra z Jennigsem WBC sklasyfikuje go w drugiej połowie pierwszej dziesiątki
2013-12-12 22:09:01
Szpilki z tymi umiejętnościami by nawet nie było w TOP 1000 historii ciężkiej, a teraz do 10 wpada

Tak to już jest z tymi rankingami, że rządzą się one własnymi prawami, a raczej "prawem pieniądza". Jakby tak patrzeć na umiejętności to równie dobrze by mówić że jak to możliwe że taki średniak jak Adamek w wadze ciężkiej dostał szansę walki o tytuł, przecież on by nawet Wawrzyka nie położył na deski :d. Albo kierując się takim samym myśleniem tylko idiota mógł widzieć w tym bumie Masternaku nadzieję polskiego boksu, a byli tacy co tak mówili... :d
2013-12-12 22:29:54
Swego czasu jak trenowałem u Heńka Średnickiego jeden z kolegów miał lepsze umiejętności od Szpilki, też waga ciężka, tylko właśnie o hajs chodzi. Kolega nie miał takiego zaplecza więc karierę zakończył, podobnie jak wielu innych, którzy wkraczają w dorosłe życie i wiedzą, że bez pieniędzy się nie wybiją.
2013-12-12 22:35:17
nom prawda u nas też sa świetni pięściarze i jak wiesz bo ich znasz walcza w boks budach za 200 euro
2013-12-12 22:44:01
Żeby chociaż za 200euro to byliby szczęśliwi :d
2013-12-12 22:47:04
Jeśli chodzi o amatorski boks, to prorokuje, że niejaki Miłosz Wodecki w niedługim czasie się wybije. Zdolny chłopak, my przyjeżdżaliśmy furami na treningi, a on dojeżdżał czy deszcz czy śnieg 15 km w jedną stronę na rowerze. Teraz widzę walczy już w +91. Będą z niego ludzie. Byli też inni którzy jeździli do Niemiec na walki za te właśnie 200 euro, przy czym w większości wiedzieli, że wynik jest wiadomy.
2013-12-12 22:54:31
200 euro za wygraną

ale np Sobol u nas nie przegrywa
2013-12-12 23:14:20
Tak jak pamiętam jak oglądałem galę (trochę mocne słowo) ponad dwa lata temu tej grupy bokserskiej SilesiaBoxing Katowice, to był ich debiut bodaj. Najlepsze wrażenie zrobił na mnie niejaki Bartłomiej Grafka, nie kojarzę skąd był koleś (Rydułtowy, Rybnik, Ruda Śląska czy jakoś tak). Pomyślałem sobie wtedy że ten koleś ma przed sobą przyszłość. Miał nawet niezłą technike i ogromne serce do walki, to tak zwane "zacięcie".

No ale jak to u nas bywa rzeczywistość została szybko zweryfikowana. Koleś zapieprzał gdzieś na hurtowni po nocach, po godzinach, żeby tylko mieć z czego żyć, bo wiadomo jak jest - a jeśli się myśli o poważnej karierze to na dłuższą metę tak się nie da. Tak też pamiętam wygrał pierwszych 5 czy 6 walk i było fajnie, do momentu pierwszej wtopy. Puścili kolesia gdzieś zagranicę, zero w rekordzie poszło się paść i spotkał go los jak wielu - teraz robi za "przetarcie" dla prospektów z bogatszych stajni.

Taki boks zawodowy, takie życie
2013-12-13 10:34:18
'' Koleś zapieprzał gdzieś na hurtowni po nocach, po godzinach, żeby tylko mieć z czego żyć, bo wiadomo jak jest - a jeśli się myśli o poważnej karierze to na dłuższą metę tak się nie da. Tak też pamiętam wygrał pierwszych 5 czy 6 walk i było fajnie, do momentu pierwszej wtopy. Puścili kolesia gdzieś zagranicę, zero w rekordzie poszło się paść i spotkał go los jak wielu - teraz robi za "przetarcie" dla prospektów z bogatszych stajni.''

Do boksu trzeba mieć charakter i zacięcie widać był zbyt mało zmotywowany.Jak wiadomo za granicą boksery nie mają tak dobrze jak np w Polsce w stajni Wasilewskiego gdzie dostają miesięczną gwarantowaną pensję.Tam większość musi zapieprzać w normalnych pracach.Tylko top nie musi się przejmować pieniędzmi i to nie do końca ,no ale pracować normalnie nie muszą jak większość.Mówisz o pracy na hurtowni tego Grafki.Ale chyba zapomniałeś o innym Polaku Wolaku:)On wstawał rano o 4 czy tam piątej robił trening ,szedł na budowę ,wracał robił trening i przy tak niesprzyjających warunkach zaszedł naprawdę wysoko w bardzo krótkim czasie,mógł walczyć dalej ale stwierdził że jezeli mistrza nie moze zdobyć rezygnuje:P Także można coś osiągnąć walczyć nawielkich galach pracując ciężko fizycznie.bo nie oszukujmy się jakaś tam praca na hurtowni to betka w porównaniu do ciężkiej pracy na budowie.Tylko trzeba miećchęci a nie narzekać ,ale widać hurtownicy tak mają haha
2013-12-13 10:39:29
''Swego czasu jak trenowałem u Heńka Średnickiego jeden z kolegów miał lepsze umiejętności od Szpilki, też waga ciężka, tylko właśnie o hajs chodzi. Kolega nie miał takiego zaplecza więc karierę zakończył, podobnie jak wielu innych, którzy wkraczają w dorosłe życie i wiedzą, że bez pieniędzy się nie wybiją. ''

Dokładnie .Zawsze tak zwani ulubieńcy są wypychani na siłę mimo ,że jest wielu lepszych bokserów.Ale znajomosci robia swoje i jak sie ma przychylnego trenera to nawet gówno można wypromować:P A pozniej idzie taki paralityk ala Wawrzyk i robi pośmiewisko na cały świat.Kolejny będzie Szpilka,dostanie wpierd.ol z tylko dobrym Jenningsem a pozniej 10 walk na odbudowe haha
Mam nadzieję tylko że hymnów nie będzie ,że barw Polski nie założy bo tylko skompromituje nasz kraj i będzie wstyd:(
2013-12-13 11:45:13
Widze, ze mocno wspierasz rodaka
2013-12-13 20:59:50
Ale chyba zapomniałeś o innym Polaku Wolaku

Sytuacja Pawła Wolaka nijak ma się do tej opisywanej przeze mnie szarej Polskiej rzeczywistości, na przykładzie Grafki. Wolak wcale nie musiał rypać na budowie, ba, nawet jego szef mu dawał "nieskończony" urlop na przygotowania do walk. Obserwowałem dobrze karierę Pawła, to jeden z najwaleczniejszych Polskich bokserów zawodowych jakich mieliśmy. Kolejna rzecz to my mówimy o rzeczywistości USA - my z USA mamy jedynie tyle wspólnego że zawdzięczamy im ten syf w jakim teraz się babramy - bo nawet porównując pracę na budowie w tejże USA a Polską, jest to tzw "śmiech na sali".
Nie wiem czy miałeś okazję kiedyś zasuwać poza granicami Polski, albo obserwować tam pracę - ja tego doświadczyłem lub widziałem na własne oczy w blisko dwudziestu krajach Europy, i poza Litwą i oczywiście Polską nigdzie nie widziałem aby pracownik był traktowany jako swego rodzaju "beduin" - także porównanie warunków rozwoju Wolaka do Grafki kompletnie nietrafione.

Do boksu trzeba mieć charakter i zacięcie widać był zbyt mało zmotywowany.

Niestety, ale, widać to jedynie co najwyżej że zbyt małe masz pojęcie o realiach polskiego boksu :>


(edited)
2013-12-13 21:26:46
'' Wolak wcale nie musiał rypać na budowie, ba, nawet jego szef mu dawał "nieskończony" urlop na przygotowania do walk.''
Wolne dostawał tylko w końcowym etapie przygotowania ,a pełne okresy przygotowawcze to robił dopiero pod koniec kariery .Nie pamiętam dokładnie ale kiedyś już to opisywałem chyba ,teraz musiałbym wrócić żeby przypomnieć sobie konkrety a nie mam takiej potrzeby narazie.

''Do boksu trzeba mieć charakter i zacięcie widać był zbyt mało zmotywowany.

Niestety, ale, widać to jedynie co najwyżej że zbyt małe masz pojęcie o realiach polskiego boksu :>''

Pisałem ogólnie o boksie ,nie tylko o Polskim boksie ,jak mniemam piszesz tutaj o amatorskim ,a ja o zawodowym pisałem.W amatorce u nas trzeba mieć znajomości albo sporo szczęścia oprócz umiejętności i woli ciężkiego treningu i talentu.
Co nieco tam wiem dwóch moich braci troche w amatorce walczyło po turniejach i mniej więcej wiem jak wyglądają te realia.Do tej pory boks trenują ale już tylko dla siebie ,niestety nie mieli znajomości i szczęścia a jak widać u nas umiejętności i cięzkie codzienne treningi to nie wszystko:P
2013-12-13 22:31:15
Nic dziwnego w kazdej dziedzinie zycia tak jest w Polsce. Znajomości, nepotyzm, korupcja, układy. :)
Co się dziwić jak nawet MSWiA ustawiało przetargi z dotacji europejskich. :P
Wracając do boksu. Mam kumpla mistrza Polski juniorów. Zabrakło znajomości i trochę umiejetnosci technicznych bo siłe i szybkość to on ma. Drobna kontuzja nosa i kariera poszła się sypać bardzo szybko. Walczył miedzy innymi z Gortatem z wielokrotnego mistrza Polski Victorii Jaworzno.