Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Jak poderwac dziewczyne:]
coś musisz wybrać... Chyba wiesz co jest dla Ciebie ważniejsze?
ona mnie tylko lubila jak kolege do pogawendek...a mi tak na niej zalezalo ja bym dal sie za nia pokroic , tylko ze ona tego nie czula szczerze mi poiwedziala ale dobrze nam sie poprostu ze soba gadalo ;(
a byłeś z nią jako para? Jak długo, jeśli tak?
nie bylem, dobrze nam siie gadalo mnie oswiecilo ze to cudo jest, ale ja nic nie oswiecilo...i powiedzialem, i poprostu sie rozstalismy zerwalismy wszelkie kontakty, bo ona by sie z tym zle czula...trwalo to naszczescie tylko pol roku
Troche Cie nie rozumiem... Nie byłeś z nią i tak to przeżywasz!? Zobaczysz, troche odczekasz i Ci przejdzie. Naprawde są gorsze rzeczy, jakbyś z nią był i ona by Ci mówiła, że kocha to miałbyś rzeczywiście powód do rozpaczy. A tak... Mówi się "trudno" i żyje się dalej
Albo idziesz sie zachlac, zabawic i zapominasz o tym... A noz kogos lepszego poznasz kto odwzajemni twoje uczucia ^^
Pierwsza i jedyna zasada jest taka ze to baba ma latac za Toba a nie ty za nia. Nie mozna dziewczynom "lizac" dupy i byc nachalnym! Ona ma cie przepraszac , wrecz blagac o przebaczenie, bo innego sposoby ni ma i ni bedzie!
O! ^^
(edited)
Pierwsza i jedyna zasada jest taka ze to baba ma latac za Toba a nie ty za nia. Nie mozna dziewczynom "lizac" dupy i byc nachalnym! Ona ma cie przepraszac , wrecz blagac o przebaczenie, bo innego sposoby ni ma i ni bedzie!
O! ^^
(edited)
Albo idziesz sie zachlac, zabawic i zapomnisz o tym...
też tak myślałem... Tylko, że zamiast tego razu pije już od roku prawie dzień w dzień...
więc to nie najlpeszy pomysł;p
też tak myślałem... Tylko, że zamiast tego razu pije już od roku prawie dzień w dzień...
więc to nie najlpeszy pomysł;p
Nio a teraz zapraszam do watku zatytuowanego "zadania domowe"... :P
Bo dzien w dzien to za malo xD Tu trzeba minuta a nawet bylbym sklonny uzyc stwierdzenia ktorego nie do konca rozumiem poniewaz, iz, albowiem, ze sekunda w sekunde byloby najtrafniejszym okresleniem tejze sytuacji ktora pograza ostatnimi czasy wielu fajnych chlopakow zabawiajacych sie z dziewczynami ktore czesto... ERROR :P
tylko ze to bylo tak ze przez pol roku wszystkie weekendy byly przegadane to cos jakbym stracil cos najcenniejszego co mialem(mimo ze nie mialem) trudno jest mi to okreslic..
szkoly nie rzuce pilki tez;/ cholera jest zle;/
Pierwsza i jedyna zasada jest taka ze to baba ma latac za Toba a nie ty za nia. Nie mozna dziewczynom "lizac" dupy i byc nachalnym! Ona ma cie przepraszac , wrecz blagac o przebaczenie, bo innego sposoby ni ma i ni bedzie!
z takimi zasadami kolo to daleko zajdziesz rispekt po prostu ;/
z takimi zasadami kolo to daleko zajdziesz rispekt po prostu ;/
Dzieki :D Sluchajcie sie mnie a w zime bedziecie na boso chodzic xD
Nie no ale nie mozna tez co chwile do dziewczyny dzwonic czy przez caly dzien z nia przebywac, nie dajac jej zadnej prywatnosci bo wtedy jest jeszcze gorzej. Nie mozna tez totalnie olewac sprawy. Ale prawda jest taka ze dziewczyna tez musi za Toba szalec!
Nie no ale nie mozna tez co chwile do dziewczyny dzwonic czy przez caly dzien z nia przebywac, nie dajac jej zadnej prywatnosci bo wtedy jest jeszcze gorzej. Nie mozna tez totalnie olewac sprawy. Ale prawda jest taka ze dziewczyna tez musi za Toba szalec!
Hej koledzy ,mało czasu spędzam ostatnio na forum, ucze sie do matury, prawko zdawalem, zajrzałem i ten temat bardzo przypadł mi do gustu, dużo glupot ale tez duzo ciekawych rzeczy(niektore teksty sobie pozapisywalem):P:P (ale tylko dla śmiechu)
Co do tematu to osobiście jestem zdania ,że kazda dziewczynę mozna poderwać,sklada sie na to wiele elementow jak:miejsce,czas, pierwsze wrazenie,potem rozmowa,poczucie humoru,co mysla o Tobie jej kolezanki?,kultura osobista,podobny tok myslenia lub zupełnie inny , troche szczęścia.
Ktos wyzej napisał ,że trzeba dziewczynę sobą zainteresować? Napewno wzbudzic ciekawość.Stać się troszkę magicznym ,dziwnym? , niezrozumialym ,niech chce Cię rozgryźć, interesuj się tym co ona, staraj się zblizyc ale nie "na hama" , niech to wyjdzie niby "samo z siebie"
Starać się
Trzeba ,Trzeba , wychodze z założenia ,ze czym szybciej odpuscisz tym mniej Ci zalezalo ,jeśli zalezy bardzo ( nie daj Boze ) kochasz? nie odpuszczaj , do konca , walcz o swoją szansę bo drugiej mozesz dluuuugo nie dostac.
Moja historia
Panna-18y, okrutnie PIĘKNA ,niedostępna ,miała wszystko ,mogła wszystkich ,piekielnie inteligentna "z charakterem", dusza towarzystwa, gigantyczna ilość znajomych,Czarne długie włosy,Uroda -cos w stronę tych dziewczyn z haiti witających turystow ,zakladajacych im te smieszne wience na szyje
Jej Chłopak- 25y,ciężko pracujący ,jezdzacy czerwonym Subaru,obrzydliwie w niej zakochany ,gotowy zrobić wszystko dla swojej Angel
Ja-18 letni klasowy szarak,jedyne co mnie z nią łączyło to własnie ta klasa , jedyne co mialem to specyficzne poczucie humoru,duzooo odwagi i cierpliwość.
Zaczalem grac ,dowiedzialem sie czym sie interesuje ,stalem sie do niej podobny ,smialem sie z tych samych rzeczy ,stalem sie troche tajemniczny ,prowokacyjny,co chwilke ją zaskakiwalem ,wlasnie dziwny?Stworzyłem wokół siebie taką "magiczną otoczkę" Bariera miedzy nami rozmyła się bardzo szybko ,lubiała ze mną rozmawiac , sluchac mnie , chciala ,zebym do niej mówił , wyobraźcie sobie..zostawiła "CZERWONEGO", wiecie co działo sie w szkole kiedy wszyscy sie dowiedzieli? Jej kolezanki? SZok to małe słowo.
Pewnie myslicie ,ze teraz z nią jestem co?
Gdzie tam, im lepiej ja poznawalem tym bardziej sie jej balem,miala strasznie pomylony światopogląd , chciala zawsze byc "na gorze", w kazdym razie nade mną...Wydawalo jej sie ,ze jest najmadrzejsza ,wszystko juz przezyla,wszystko wie...po 3 miesiacach jej podziekowalem a ona wrocila do pana z czerwonego subaru i jest znim do dnia dzisiejszego ,
dziękuję
Co do tematu to osobiście jestem zdania ,że kazda dziewczynę mozna poderwać,sklada sie na to wiele elementow jak:miejsce,czas, pierwsze wrazenie,potem rozmowa,poczucie humoru,co mysla o Tobie jej kolezanki?,kultura osobista,podobny tok myslenia lub zupełnie inny , troche szczęścia.
Ktos wyzej napisał ,że trzeba dziewczynę sobą zainteresować? Napewno wzbudzic ciekawość.Stać się troszkę magicznym ,dziwnym? , niezrozumialym ,niech chce Cię rozgryźć, interesuj się tym co ona, staraj się zblizyc ale nie "na hama" , niech to wyjdzie niby "samo z siebie"
Starać się
Trzeba ,Trzeba , wychodze z założenia ,ze czym szybciej odpuscisz tym mniej Ci zalezalo ,jeśli zalezy bardzo ( nie daj Boze ) kochasz? nie odpuszczaj , do konca , walcz o swoją szansę bo drugiej mozesz dluuuugo nie dostac.
Moja historia
Panna-18y, okrutnie PIĘKNA ,niedostępna ,miała wszystko ,mogła wszystkich ,piekielnie inteligentna "z charakterem", dusza towarzystwa, gigantyczna ilość znajomych,Czarne długie włosy,Uroda -cos w stronę tych dziewczyn z haiti witających turystow ,zakladajacych im te smieszne wience na szyje
Jej Chłopak- 25y,ciężko pracujący ,jezdzacy czerwonym Subaru,obrzydliwie w niej zakochany ,gotowy zrobić wszystko dla swojej Angel
Ja-18 letni klasowy szarak,jedyne co mnie z nią łączyło to własnie ta klasa , jedyne co mialem to specyficzne poczucie humoru,duzooo odwagi i cierpliwość.
Zaczalem grac ,dowiedzialem sie czym sie interesuje ,stalem sie do niej podobny ,smialem sie z tych samych rzeczy ,stalem sie troche tajemniczny ,prowokacyjny,co chwilke ją zaskakiwalem ,wlasnie dziwny?Stworzyłem wokół siebie taką "magiczną otoczkę" Bariera miedzy nami rozmyła się bardzo szybko ,lubiała ze mną rozmawiac , sluchac mnie , chciala ,zebym do niej mówił , wyobraźcie sobie..zostawiła "CZERWONEGO", wiecie co działo sie w szkole kiedy wszyscy sie dowiedzieli? Jej kolezanki? SZok to małe słowo.
Pewnie myslicie ,ze teraz z nią jestem co?
Gdzie tam, im lepiej ja poznawalem tym bardziej sie jej balem,miala strasznie pomylony światopogląd , chciala zawsze byc "na gorze", w kazdym razie nade mną...Wydawalo jej sie ,ze jest najmadrzejsza ,wszystko juz przezyla,wszystko wie...po 3 miesiacach jej podziekowalem a ona wrocila do pana z czerwonego subaru i jest znim do dnia dzisiejszego ,
dziękuję