Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Jak poderwac dziewczyne:]
Wystarczy powiedziec tak...
"Mam 50 cm wacka" ;]
"Maleńka, choć na sianko - zrobimy bzykanko" :D
"Mam 50 cm wacka" ;]
"Maleńka, choć na sianko - zrobimy bzykanko" :D
to w szkole sobie w klasie dla zartow mowilismy,
albo mozna powiedziec: "zatanczym, czy bedziemy stali jak widly w gnoju" hahaha ;d
albo mozna powiedziec: "zatanczym, czy bedziemy stali jak widly w gnoju" hahaha ;d
mam nadzieje, że przeczytacie i mi pomożecie :P
w wakacje zauroczyłem sie w pewnej lali lecz ona wtedy dała mi kosza. Niedawno sama do mnie przyszła i prosiła o spotkanie. Później mówiła, że coś czuje. Ja nie chciałem dawać jej drugiej szansy, pamiętając o tym, że mnie olała, ale cóż czego nie robi sie dla pięknych kobiet :) spotykaliśmy się, a ja z czasem też coś poczułem znowu, co po jakimś czasie zmieniło sie w miłość - dodam, że pierwszy raz sie zakochałem. Później sie zaczęło - miała coraz mniej czasu, tłumacząc sie nauką. Zrozumiałem to. Jeden z moich ziomków powiedział, że widział ją w kinie z jakimś typem no to sie zdenerwowałem. Nie miała czasu dla mnie, a łazi z jakimś frajerem. Oburzony zacząłem jak głupi jej cisnąć, że jest fałszywa i dwulicowa :/. Co sie później okazało, prawda- koleś ją zabrał do kina, ale to było jeszcze przed tym jak zaczeliśmy sie ze sobą "kumać". Reakcja była prosta - wybaczyła mi, ale nie mogła mi tego zapomnieć ;( dała mi kosza po raz drugi, ale tym razem jak najbardziej z mojej winy i mojego temperamentu. Jak z nią gadałem o tym, uważała mnie za ideał chłopaka, ale tym "wjazdem" wszystko zepsułem. Teraz ma chłopaka, ale mówiła mi, że go nie kocha, że jest to tylko chlopak przejściowy. Sama też powiedziała, że z "nami" nie wyszło i już do tego nie wróci.
Wcześniej pisała, że za nic nie da mi kosza po raz drugi, bo coś zrozumiała. I jest pytanie : walczyć o nią? Musicie zrozumieć że ja naprawde ją kocham :) Jeżeli walczyć to jak? Robiłem jej prezenty za kupe hajsu (jak na mój wiek xD), mówiłem co czuje, a ona nic. Zostaje niewzruszona. Jakieś romantyczne i wzruszające piosenki, spotkania to też niewypały. Co robić, jeżeli spotkanie narazie trzeba odłożyć - co pisać na gg albo przekazywać za pośrednictwem wspólnych koleżanek?
Doradźcie z sensem biedakowi xD
w wakacje zauroczyłem sie w pewnej lali lecz ona wtedy dała mi kosza. Niedawno sama do mnie przyszła i prosiła o spotkanie. Później mówiła, że coś czuje. Ja nie chciałem dawać jej drugiej szansy, pamiętając o tym, że mnie olała, ale cóż czego nie robi sie dla pięknych kobiet :) spotykaliśmy się, a ja z czasem też coś poczułem znowu, co po jakimś czasie zmieniło sie w miłość - dodam, że pierwszy raz sie zakochałem. Później sie zaczęło - miała coraz mniej czasu, tłumacząc sie nauką. Zrozumiałem to. Jeden z moich ziomków powiedział, że widział ją w kinie z jakimś typem no to sie zdenerwowałem. Nie miała czasu dla mnie, a łazi z jakimś frajerem. Oburzony zacząłem jak głupi jej cisnąć, że jest fałszywa i dwulicowa :/. Co sie później okazało, prawda- koleś ją zabrał do kina, ale to było jeszcze przed tym jak zaczeliśmy sie ze sobą "kumać". Reakcja była prosta - wybaczyła mi, ale nie mogła mi tego zapomnieć ;( dała mi kosza po raz drugi, ale tym razem jak najbardziej z mojej winy i mojego temperamentu. Jak z nią gadałem o tym, uważała mnie za ideał chłopaka, ale tym "wjazdem" wszystko zepsułem. Teraz ma chłopaka, ale mówiła mi, że go nie kocha, że jest to tylko chlopak przejściowy. Sama też powiedziała, że z "nami" nie wyszło i już do tego nie wróci.
Wcześniej pisała, że za nic nie da mi kosza po raz drugi, bo coś zrozumiała. I jest pytanie : walczyć o nią? Musicie zrozumieć że ja naprawde ją kocham :) Jeżeli walczyć to jak? Robiłem jej prezenty za kupe hajsu (jak na mój wiek xD), mówiłem co czuje, a ona nic. Zostaje niewzruszona. Jakieś romantyczne i wzruszające piosenki, spotkania to też niewypały. Co robić, jeżeli spotkanie narazie trzeba odłożyć - co pisać na gg albo przekazywać za pośrednictwem wspólnych koleżanek?
Doradźcie z sensem biedakowi xD
no chlopaki... spotkalem sie z ta dziewczyna co wam opowiadalem ze sie do mnie usmiecha:) Przejezdzalem kolo jej mieszkania i zaprosila mnie do srodka;-) No a potem... zlapalem ja za reke i potem sie calowalismy i jestesmy razem:-)
nie warto, ona niby uwazala Cie za ideal, a idzie z typem do kina, wykreca sie, jeszcze wydajesz na nia kase itd,
olac i nic wiecej
olac i nic wiecej
była z typem w kinie, ale to przed tym jak sie zaczelismy spotykać :/
:D
była z typem w kinie, ale to przed tym jak sie zaczelismy spotykać :/
musisz sobie odpowiedziec, czy chcesz z nia byc..
(edited)
była z typem w kinie, ale to przed tym jak sie zaczelismy spotykać :/
musisz sobie odpowiedziec, czy chcesz z nia byc..
(edited)
bardzo tylko ona nie chce... i wlasnie jak to zmienić? :P
jesli chce Ci sie tak czekac to czekaj, moze warto ja tam nie wiem, ja jak w jednej sie zakochalem i mnie kopnela w dupe zanim sie cokolwiek zaczelo stracilem bardzo zaufanie do nich.. ale jak ona jest tego warta i tak Ci zalezy to musisz dac jej jakos znak, ze chcialbys sprobowac jeszcze raz,
właśnie jej daje, mowie jej to przy każdej okazji, tylko ona tego nie chce...
ale coz przed nami 2 tygodnie wakacji w slonecznej Barcelonie to moze wtedy sie cos ulozy...
ale ja nie chce czekac xD
ale coz przed nami 2 tygodnie wakacji w slonecznej Barcelonie to moze wtedy sie cos ulozy...
ale ja nie chce czekac xD
o kurde, wakacje, barcelona, i to z dziewczyna, ktora Ci sie podoba(itp) ja tez tak chce ;( ;D
a ona mi powie, ze ma mnie w dupie i tyle mi z tych wakacji ;) musze zrobic wszystko, zeby wlasnie tak nie bylo, ale juz nie mam pojecia jak ;(