Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Jak poderwac dziewczyne:]
to niech się nie bawią ... gasz... bez kitu... ze mną siedzi max do 21, a z tamtym babsztylem już drugi raz po 23 wraca w chatę :| ... już się z nią ugadałem na poniedziałek... i teraz jej nie odpuszczę... :| powiem że koniec z takimi wypadami..
tak jest z dziewczynami... jak jesteś z nią to ona pisze z innymi ludźmi i się nie przejmuje... a jak z innymi gdzieś wybywa to zajęta i nie pisz i nie dzwoń...
zgadzam sie :D takie juz są baby... kiedys jak byłem ze swoją to cały czas pisała z kimś no to sie wkurwiłem i jej powiedziałem ze jak woli z kims innym pisać to niech pisze. no i sobie poszedłem do domu. :)
i na następnymch stacerach wyłączany telefony obydwoje i jest git :)
i na następnymch stacerach wyłączany telefony obydwoje i jest git :)
no, ja jej powiem co i jak... w końcu jako chłopak powinienem mieć większe prawa niż jakieś koleżanki... i nie mam zamiaru być traktowany jak jakiś ćwok :|
(edited)
(edited)
jak chcesz to zamknij ją w klatce to bedzie caly czas przy tobie ;p, a ty sie spotykasz z jakimis kumplami czy caly czas jej poswiecasz?
a pokłócimy się czy nie, i tak będziemy ze sobą... chciała żeby jej mówić co leży to powiem
robotę mam od 7"30 do 15:30, w domu jestem ok 16:30... i wtedy mogę się z nią widzieć... z kumplami się nie widzę, bo nie ma ani czasu ani okazji...
uważaj bo jak jest bardzo zżyta z koleżankami to możesz mieć trochę problemów , a jeśli jesteś z nią krótko to nie warto bo jeszcze może wybrać koleżanki
kur.. a ja to mam dopiero problem;/ nigdy nie podobaly mi sie blondynki a jak ja zobaczylem to od razu sie zakochalem:( w podstawowce w gimnazjum i technikum od zajeb.. dziewczyn sie we mnei kochalo a jak ja sie zakochalem to nie wiem co zrobic:[ jutro sie jej spytam czy nie zechciala by sie ze mna pujsc na spacer nad wode zajebiste tam sa widoki i wtedy sie jej spytam no chyba ze powie ze nigdzie ze mna nie pujdzie;/
mam problem.
poznałem kobite,spotkalismy sie kilka razy,pisalismy po 100 esów dziennie,godzinami rozmawialismy przez tel,przytulanie itp.
po ostatnim spotkaniu jednak cos jej sie stało,max 2 esy dziennie,pisze jakos byle jak...
o co jej chodzic moze?
bo ja juz myslałem ze cos z tego moze byc
poznałem kobite,spotkalismy sie kilka razy,pisalismy po 100 esów dziennie,godzinami rozmawialismy przez tel,przytulanie itp.
po ostatnim spotkaniu jednak cos jej sie stało,max 2 esy dziennie,pisze jakos byle jak...
o co jej chodzic moze?
bo ja juz myslałem ze cos z tego moze byc
za wolny byłeś i jakiś frajer Cie wydymał :P trza było sie odrazu z nią lizać a nie przytulać sie godzinami ;D miałeś suke w garści pisząc 1000 esów dziennie, trza było wziąść ją na jakiś romantiko film i załatwić sprawe, potem troche ją olewać żeby ona zaczeła sie starać ;] no i już jest Twoja! nie popełnij tego błędu w przyszłości, ale pamiętaj, najlepiej sie uczyć na własnych błędach! powodzenia