Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!
 Topic closed!!!

Subject: Jak poderwac dziewczyne:]

2005-12-27 12:39:38
nie chce mi sie nikogo szukac, a ona jakby to powiedziec, sama mnie znalazla. podoba mi sie wizualnie i z charakteru wiec nie mam zamiaru z nią zrywac. tylko ze ona ma powalona matke :/... i tylko to przeszkadz a. ona powiedziala ze nie moze tam nocowac tylko ma wrocic na 4 rano do domu! sick!
2005-12-27 12:41:34
no ok... ja tylko mówie:
z tego co czytam to zapomnij o tym, ze bedziecie kiedyś razem!!!!
nie życzę Ci tego... ale zobaczysz... odezwiesz się jeszcze tu do mnie i powiesz... "miałeś rację:|"
2005-12-27 12:42:25
zapomnij o tym, ze bedziecie kiedyś razem!!!!

tzn? :/
2005-12-27 12:44:55
bo wiesz Kamis lepiej idz z nia bo bedzie ci to do konca zwiazku wypominac..
2005-12-27 12:45:36
tzn... że nie wiąże Was nic wyjątkowego...
2005-12-27 12:49:00
przewiduje ze to baaaaaardzo dlugi i trwaly zwiazek nie bedzie bo ona nie ma w sobie "tego czegos" :/. ale na przestrzeni trzech lat to moze byc pierwszy udany sylwester i nie chce tego stracic... a z nią jeszcze dzis porozmawiam
2005-12-27 12:51:13
no to radzę Ci to zrobić;)
ale uwierz mi... nawet jeśłi się zgodzi to i tak to zapamięta...
jak to się mówi w ich jezyku... 'zaboli'
;]
2005-12-27 12:52:47
wlasnie wiem... ale przeciez i tak mielismy go początkowo spedzic osobno. potem spytalem sie czy nie chcialaby 1on1 i sie zgodzila (ale oczywiscie matka powiedziala ze nie :[ ). no a teraz... juz sam nie wiem :/
2005-12-27 12:56:26
osobiście nie wyobrażam sobie Sylwestra bez kobiety...
tzn teraz mnie sytuacja zmusza (praca), ale bez wzglęu na propozycję i okazję... spędziłbym z nią;)
2005-12-27 12:57:34
po analizie... widze ze to nie twoja wina tylko jej matki.. wiec stary jak cos masz wytlumaczenie wiec baw sie w najlepsze z ziomami ale nie zaszkodzi o 00:00 zadzwonic do niej z zyczeniami i ladnym cukrzeniem przez sluchawke ;]
2005-12-27 12:59:22
hehe.. no nie wybrazam sobie zebym nie zadzwonil ;)
ale i tak bym z nią pewnie nic takiego nie robil w tego sylwka... :/
2005-12-27 13:00:56
No to luz ;] baw sie dobrze , nie zmarnuj tego sylwka bo jak bedzie nie udany bedziesz to rozpominal ze moze lepiej by bylo z panna...
2005-12-27 13:01:23
zapyatm na jak na transferowym....

ile masz lat? odpowiedź wyślij na sk-maila;)
2005-12-27 13:06:29
oj looz... wiem co co Ci chodzi :)

ja 17 a ona 16, mowi ze chce troche poczekac (znamy sie jakos miesiac chyba)
2005-12-27 13:08:47
znamy sie miesiac... mam 17 lat... ona 16... nie spędzimy razem sylwestra...
ehhh podtrzymuje wcześniejsze 'rokowania' ;P
2005-12-27 13:11:04
widocznie poprostu roznimy sie rozumowaniem. inni mowia mi zebym sie tak nie spieszyl wiec nie wiem o co chodzi :> ... w kazdym razie ide swoim tempem :)