Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: »watek polityczny
i nawet gdybym miał kase i czas i checi i poszedł do prawników i wykazał i sad wydał by wyrok w którym ktoś ma to odszczekać to zawsze można zrobić tak jak ktoryś z Kaczyńskich...
stwierdzic że wyrok był niesprawiedliwy i go nie wykonać
edytka: nie wykonać
(edited)
stwierdzic że wyrok był niesprawiedliwy i go nie wykonać
edytka: nie wykonać
(edited)
zaczynam dopuszczac mozliwosc ze jednak sie pomylilem i karzelki sa na tyle glupie zeby robic nowe wybory... ale nadal twierdze ze jednak sie na to nie zdobeda ;-)
"Nie sądzę, żeby w nowych wyborach na prezydenta Warszawy, ponownie kandydował Kazimierz Marcinkiewicz" - powiedział premier Jarosław Kaczyński.
"Prawnie rzecz biorąc Hanna Gronkiewicz-Waltz nie jest już prezydentem Warszawy" - powiedział premier.
"Jest jednak różnica między stanem prawnym, a jego realizacją" - dodał premier. Premier twierdzi, że Gronkiewicz-Waltz straciła mandat prezydenta Warszawy w momencie spóźnienia się ze złożeniem oświadczenia o działalności gospodarczej swojego męża.
Dopuszczasz ;p oni już kandydata suzkaja :PPP
"Prawnie rzecz biorąc Hanna Gronkiewicz-Waltz nie jest już prezydentem Warszawy" - powiedział premier.
"Jest jednak różnica między stanem prawnym, a jego realizacją" - dodał premier. Premier twierdzi, że Gronkiewicz-Waltz straciła mandat prezydenta Warszawy w momencie spóźnienia się ze złożeniem oświadczenia o działalności gospodarczej swojego męża.
Dopuszczasz ;p oni już kandydata suzkaja :PPP
no wlasnie szukaja ale nie znajda :-) no bo kogo? jedyny lubiany polityk z pis poza fizykiem - bankowcem (ktory juz powiedzial ze nie bedzie kandydowal) jest ziobro z prowincji krakow :-P
Sikorskiego maja jeszcze :p
a ogólnie mogą kogoś wyciagnac... i poprzeć jako kandydata niezależnego ;-) Już kaczory sobie obmysliły ;-) a do tego można powiedziec, że PO naraziło Polske na wielomilionowe straty :P taka okazja... chyba nie myślsisz, ż enie wykorzystaja jej :p
a ogólnie mogą kogoś wyciagnac... i poprzeć jako kandydata niezależnego ;-) Już kaczory sobie obmysliły ;-) a do tego można powiedziec, że PO naraziło Polske na wielomilionowe straty :P taka okazja... chyba nie myślsisz, ż enie wykorzystaja jej :p
a po powie ze pis narazil i bedzie remis. zadna strona na tym nie skorzysta a ucierpia nasze portfele... jesli wybory sa realizowane z budzetu miasta to szczesliwie tylko Wasze ale pewien nie jestem :-) a sikorski? nie wierze zeby dal sie w to wplatac :-) jedyne co pis na tej sytuacji moze zyskac to narobic szumu po czym laskawie odstapic od wyborow pokazujac ciemnemu ludowi jacy to oni rozsadni... no i potem przez 4 latka wypominanie ze gronkowiec to niby jest prezydentem ale tak naprawde to nie jest ;-)
Też taka taktyka moze byc :-] Tyle, że to co wydaje się logiczne ( czyli pokazanie, że my jesteśmy rozsądni), może wcale nie miec miejsca :p
no moze nie miec, dlatego napisalem ze juz nie jestem taki pewien ze wyborow nie bedzie ;-)
rokita nazwal ten przepis kretynskim... podobno ten kretynski przepis zaproponowala po ;-)
rokita nazwal ten przepis kretynskim... podobno ten kretynski przepis zaproponowala po ;-)
e chyba jednak wymyslil to jakis sldowiec ale po glosowala za :-)
hehe :p No jak przpis jest "kretyński' to się przeicez nie przyznają ;p
Zyta Gilowska, Zbigniew Romaszewski, Michał Kazimierz Ujazdowski - te trzy nazwiska znajdują się na "giełdzie nazwisk" potencjalnych kandydatów PiS na prezydenta Warszawy - informuje sejmowy reporter telewizji TVN24.
Wcześniej premier Jarosław Kaczyński oświadczył w Sejmie, że w sensie prawnym, Hanna Gronkiewicz-Waltz straciła mandat prezydenta Warszawy w momencie spóźnienia się ze złożeniem oświadczenia o działalności gospodarczej swojego męża.
"Nie wiem kto będzie kandydował. Nie wydaje się, aby to był Kazimierz Marcinkiewicz" - podkreślił premier na krótkim briefingu prasowym w Sejmie.
REKLAMA Czytaj dalej
Według niego, podczas wtorkowego posiedzenia Komitetu Politycznego PiS Marcinkiewicz "nie wyrażał takiej woli".
"Nie wydaje mi się, aby kandydatem (PiS) miał być Kazimierz Marcinkiewicz" - dodał. Zastrzegł, że nie mówi tego na 100 proc.
Podkreślił, że sytuacja w Warszawie jest zaskoczeniem dla PiS. "Jeszcze we wtorek wieczorem sądziliśmy, że można ją jakoś w ramach prawa załatwić bez wyborów, ale okazało się, że jest to niemożliwe i w związku z tym nie wiem, kto będzie kandydatem" - mówił premier.
"To jest sytuacja zaskakująca - i żeby było jasne - wynikająca po prostu jednoznaczności przepisów prawa: można prawo złamać albo je przestrzegać. My musimy prawa przestrzegać, w wyniku tego nie ma wyjścia" - podkreślił premier.
Jak zaznaczył, ustawa abolicyjna wobec samorządowców, którzy spóźnili się z oświadczeniami, wydawana ex post byłaby rozwiązaniem wskazującym na to, że "prawo w Polsce tak naprawdę nie obowiązuje".
"To jest rozwiązanie, które możemy przyjąć na przyszłość, bo być może to, co znalazło się w ustawie nie jest najbardziej fortunne, ale w tej chwili nie mamy po prostu innego wyjścia" - zaznaczył szef rządu.
Pytany, kiedy zapadnie decyzja co do kandydata PiS na prezydenta stolicy, zastrzegł, że "trudno powiedzieć w jakim momencie Hanna Gronkiewicz-Waltz będzie musiała opuścić warszawski Ratusz."
"To też nie jest takie proste. Jest oczywiste, że straciła stanowisko w momencie niezłożenia w stosownym terminie oświadczenia. Prawnie rzecz biorąc już w tej chwili nie jest (prezydentem Warszawy), ale jest różnica między stanem prawnym a jego realizacją" - podkreślił J. Kaczyński.
Dziennikarze pytali premiera, czy stanowiska nie powinien również stracić wojewoda mazowiecki Wojciech Dąbrowski, który został zatrzymany jadąc na rowerze pod wpływem alkoholu.
"Jeżeli ktoś jeździłby pod wpływem alkoholu samochodem, to by stracił stanowisko, ale ponieważ on jechał wypiwszy jedno piwo rowerem (...) sprawa była tak drobna, że sąd ją umorzył. W związku z tym nie widzę powodu, żeby kogoś pozbawiać praw obywatelskich - to jest bardzo poważna kara - z powodu jednak bardzo drobnego incydentu" - odpowiedział premier.
zastanaiwałeś się kto bedzie kandydaował ;p
A kaczor już kazął isę wynosić HGW z ratusza ;P
Wcześniej premier Jarosław Kaczyński oświadczył w Sejmie, że w sensie prawnym, Hanna Gronkiewicz-Waltz straciła mandat prezydenta Warszawy w momencie spóźnienia się ze złożeniem oświadczenia o działalności gospodarczej swojego męża.
"Nie wiem kto będzie kandydował. Nie wydaje się, aby to był Kazimierz Marcinkiewicz" - podkreślił premier na krótkim briefingu prasowym w Sejmie.
REKLAMA Czytaj dalej
Według niego, podczas wtorkowego posiedzenia Komitetu Politycznego PiS Marcinkiewicz "nie wyrażał takiej woli".
"Nie wydaje mi się, aby kandydatem (PiS) miał być Kazimierz Marcinkiewicz" - dodał. Zastrzegł, że nie mówi tego na 100 proc.
Podkreślił, że sytuacja w Warszawie jest zaskoczeniem dla PiS. "Jeszcze we wtorek wieczorem sądziliśmy, że można ją jakoś w ramach prawa załatwić bez wyborów, ale okazało się, że jest to niemożliwe i w związku z tym nie wiem, kto będzie kandydatem" - mówił premier.
"To jest sytuacja zaskakująca - i żeby było jasne - wynikająca po prostu jednoznaczności przepisów prawa: można prawo złamać albo je przestrzegać. My musimy prawa przestrzegać, w wyniku tego nie ma wyjścia" - podkreślił premier.
Jak zaznaczył, ustawa abolicyjna wobec samorządowców, którzy spóźnili się z oświadczeniami, wydawana ex post byłaby rozwiązaniem wskazującym na to, że "prawo w Polsce tak naprawdę nie obowiązuje".
"To jest rozwiązanie, które możemy przyjąć na przyszłość, bo być może to, co znalazło się w ustawie nie jest najbardziej fortunne, ale w tej chwili nie mamy po prostu innego wyjścia" - zaznaczył szef rządu.
Pytany, kiedy zapadnie decyzja co do kandydata PiS na prezydenta stolicy, zastrzegł, że "trudno powiedzieć w jakim momencie Hanna Gronkiewicz-Waltz będzie musiała opuścić warszawski Ratusz."
"To też nie jest takie proste. Jest oczywiste, że straciła stanowisko w momencie niezłożenia w stosownym terminie oświadczenia. Prawnie rzecz biorąc już w tej chwili nie jest (prezydentem Warszawy), ale jest różnica między stanem prawnym a jego realizacją" - podkreślił J. Kaczyński.
Dziennikarze pytali premiera, czy stanowiska nie powinien również stracić wojewoda mazowiecki Wojciech Dąbrowski, który został zatrzymany jadąc na rowerze pod wpływem alkoholu.
"Jeżeli ktoś jeździłby pod wpływem alkoholu samochodem, to by stracił stanowisko, ale ponieważ on jechał wypiwszy jedno piwo rowerem (...) sprawa była tak drobna, że sąd ją umorzył. W związku z tym nie widzę powodu, żeby kogoś pozbawiać praw obywatelskich - to jest bardzo poważna kara - z powodu jednak bardzo drobnego incydentu" - odpowiedział premier.
zastanaiwałeś się kto bedzie kandydaował ;p
A kaczor już kazął isę wynosić HGW z ratusza ;P
powodzenia zycze z takimi kandydatani ;-)
wydaje mi sie ze pis sobie kopie ta sprawa dolek. jak jeszcze bedzie tak ze wykopia hgw a potem ona wygra w sadzie...
wydaje mi sie ze pis sobie kopie ta sprawa dolek. jak jeszcze bedzie tak ze wykopia hgw a potem ona wygra w sadzie...
Wczoraj były prezes Trybunału Konstytucyjnego powiedział:
„Obywatele nie mogą ponosić konsekwencji niechlujstwa ustawodawców”
Czy tylko mi się wydaje że stale je ponosimy?
„Obywatele nie mogą ponosić konsekwencji niechlujstwa ustawodawców”
Czy tylko mi się wydaje że stale je ponosimy?
teraz sie bedzie PO barykadować a PIS szturmem do drzwi dobijać :>
ja bym poszedł dalej.
wszytskich tych wojewodów, burmistrzów i prezydentów z HGW pociagnął do odpowiedzialnosci karnej za narazenie budżetu państwa na straty.
wszytskich tych wojewodów, burmistrzów i prezydentów z HGW pociagnął do odpowiedzialnosci karnej za narazenie budżetu państwa na straty.
w takim razie nalezy tez pociagnac do odpowiedzialnosci karnej tych ponad 300 poslow ktorzy dali 40M na swiatynie opatrznosci. oni tez narazili budzet :-P