Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: »watek polityczny
WIĘCEJ POMNIKÓW W POLSCE!
a kto by się przejmował biednymi... już na pewno nie pisiory...
Popatrz na to w ten sposob: zarobi firma budowlana, architekt, i kupa innych ludzi.
Pieniadz wydany daje wiecej, niz zamrozony. Ale jesli wydawac to tak, by sie zwrocil w jak najwiekszej czesci... tu o tym juz zapomnieli.
a kto by się przejmował biednymi... już na pewno nie pisiory...
Popatrz na to w ten sposob: zarobi firma budowlana, architekt, i kupa innych ludzi.
Pieniadz wydany daje wiecej, niz zamrozony. Ale jesli wydawac to tak, by sie zwrocil w jak najwiekszej czesci... tu o tym juz zapomnieli.
szkoda slow dla tych opetanych przez Rydyzka ludzi:(
@dome.Q jak czytasz angore to czy czytales felieton Urbana o IV RP??
@dome.Q jak czytasz angore to czy czytales felieton Urbana o IV RP??
Okreslenie "IV RP" to dla mnie fanatyczne urojenie z gatunku social-fantasy, i nie zamierzam czytac o nim czegokolwiek... nawet, jesli pan Urban to pisal :)
Taka Polska, jaką widzieliśmy na ostatnim szczycie w Brukseli, to była Polska europejska i Polska sukcesu. Polska PiS-u również będzie Polską sukcesu i to również waszego.
jeden Pablos mysli pozytywnie reszta niech bieze przyklad
yes, yes, yes!... :) zluzuj bo ci zylka peknie :D i nie szerz mi tu propagandy sukcesu... to juz bylo i wiadomo jak sie skonczylo... czytales wogle ten wywiad z Bralczykiem?
dzisiaj przed 11, byla audycja w Jedynce PR o emigracji Polaków. opierajac sie na wiarygodnych badaniach doktorek z WE UW opowiadal, ze znaczące wzrosty emigracji z Polski nastapily w roku 98, zaraz po wejsciu do UE i w ostatnich miesiacach, chociaz akurat ten juz nie tak widowiskowy. Ostatnio osoby pytane o powody wyjazdu, podaja w drugiej kolejnosci, po oczywistych przyczynach ekonomicznych, sytaucję społeczno- polityczną, a dopiero na trzecim miejscu brak możliwości rozwoju w kraju. jak to sie dzieje, ze akurat po wygranych prawicy ma miejsce ten wzrost? nie traktujcie tego pytania jako tendencyjne...
ja tam o naszym kraju mysle pozytywnie, bo mialem mozliwosc porownania z "Zachodem", tu jest sciernisko i duzo wiecej mozliwosci zrobienia czegos konkretnego..., ale jak slysze 60 lat po wojnie "Żydy Kwacha i Millera", "Pedały do gazu", "masońska telewizja TVN" to mnie krew zalewa!
rozmawialem z pewna pania doktor z uniwerku belgijskiego... byla u nas w maju, powiedziala, ze w latach 80-tych, latach jej mlodosci i czasow studenckich, zazdroscila nam mozliwosci walki i dostania wpier... od ZOMO za dzialalnosc podziemna, Belgowie tylko odcinali kupony od wzrostu PKB..., a teraz mowi, ze u nich jest stagnacja, a w Polsce raj dla kogos kto chce cos zrobic konkretnego.
(edited)
dzisiaj przed 11, byla audycja w Jedynce PR o emigracji Polaków. opierajac sie na wiarygodnych badaniach doktorek z WE UW opowiadal, ze znaczące wzrosty emigracji z Polski nastapily w roku 98, zaraz po wejsciu do UE i w ostatnich miesiacach, chociaz akurat ten juz nie tak widowiskowy. Ostatnio osoby pytane o powody wyjazdu, podaja w drugiej kolejnosci, po oczywistych przyczynach ekonomicznych, sytaucję społeczno- polityczną, a dopiero na trzecim miejscu brak możliwości rozwoju w kraju. jak to sie dzieje, ze akurat po wygranych prawicy ma miejsce ten wzrost? nie traktujcie tego pytania jako tendencyjne...
ja tam o naszym kraju mysle pozytywnie, bo mialem mozliwosc porownania z "Zachodem", tu jest sciernisko i duzo wiecej mozliwosci zrobienia czegos konkretnego..., ale jak slysze 60 lat po wojnie "Żydy Kwacha i Millera", "Pedały do gazu", "masońska telewizja TVN" to mnie krew zalewa!
rozmawialem z pewna pania doktor z uniwerku belgijskiego... byla u nas w maju, powiedziala, ze w latach 80-tych, latach jej mlodosci i czasow studenckich, zazdroscila nam mozliwosci walki i dostania wpier... od ZOMO za dzialalnosc podziemna, Belgowie tylko odcinali kupony od wzrostu PKB..., a teraz mowi, ze u nich jest stagnacja, a w Polsce raj dla kogos kto chce cos zrobic konkretnego.
(edited)
wczoraj przeczytalem sejmowe przemowienie kaczynskiego jaroslawa. postanowilem wczuc sie w role zwolennika pisu i przemyslec sprawe z tego punktu widzenia. oto co mi wyszlo:
niesposob sie nie zgodzic odnosnie "patologicznego ukladu" o ktorym mowi kaczynski. wystarczy sobie przypomniec afery sld. najbardziej spektakularna afera rywina w zasadzie jest chyba jednoczesnie jedna z bardziej blachych. mnie osobiscie najbardziej bulwersuje afera starachowicka gdzie politycy sprzedali gangsterom informacje przez ktora zginac mogli policjanci. co do przekretow w prywatyzacji troche bylem za mlody zeby cokolwiek rozumiec ale chyba nikt juz nie przeczy twierdzeniu ze byly przekrety. kaczynski mowi ze ludzie odpowiedzialni ze te afery i te prywatyzacje wciaz maja przemozny wplyw na sytuacje w kraju i nazywa to "patologicznym ukladem". mysle sobie ze to ma sens. podobno nawet wladza prl reprezentowana przez pzpr i ubekow celowo pozwolila opozycji na przejecie wladzy i przekazali te wladze w rece opozycji ktora zagwarantuje im bezpieczenstwo. dawni pzprowcy przemianowali sie na sdrp i rozpoczeli nowa kariere polityczna a ubecy zaczeli robic interesy (co umozliwil rzad rakowskiego w bodaj 87r liberalizujac gospodarke). w ten sposob sld ma pieniadze od dawnych ubekow a ubecy maja sld u wladzy lub w jej okolicach. unia wolnosci ciagnie gruba kreske i tak zostaje praktycznie do czasu afery rywina. teraz kaczynski chce ten uklad rozbic... i ja mowie sobie swietnie. ten uklad trzeba rzeczywiscie rozbic. tylko jak to zrobic?
i tu niestety juz nie jestem w stanie myslec w kategoriach wyznawcy braci. po pierwsze nie uwazam ze sposobem na rozbicie ukladu jest tworzenie kolejnych urzedow ktore sa w 100% zalezne od wladzy (cba) nie jest tez sposobem obsadzanie wszystkich stanowisk spolegliwymi slugami gotowymi na dzialanie na kazde skinienie. przyjmujac nawet ze wszyscy w pisie sa krystalicznie uczciwi. ze na wszystkie stanowiska obsadzone (bez konkursow) przez kaczynskiego trafia najlepsi fachowcy i ze wszyscy beda fantastycznie spelniac swoje obowiazki... to przeciez pis wiecznie rzadzil nie bedzie. najpewniej za 4 lata oddadza wladze. jesli oddadza ja po to jeszcze zniosa ale co bedzie jak kolejne wybory wygra centrolew?? zmiany ktore teraz wprowadzaja kaczynscy w prawie w praktyce w konwencji i obyczajach za 4 lata kwasniewski przejmie z przyjemnoscia. teraz kaczyski w swoich rekach skupi cala wladze a za 4 lub 8 lat ta CALA wladza trafi w rece kwasniewskiego a gdzies z tylnego siedzenia w rece millera oleksego janika sobotki czarzastego itd (niektorych moze sie uda wczesniej wsadzic do wiezienia ale na pewno nie wszystkich).
po drugie nie uwazam ze rozbicie ukladu jest wazniejsze od rozwoju gospodarki. jezeli mam wybierac miedzy liberalna gospodarka z "ukladem" a socjalizmem bez "ukladu" to juz wole to pierwsze :-)
PO trzecie wreszcie nie uwazam zeby cel uswiecal srodki. nie uwazam ze dla rozbicia ukladu mozna zbratac sie z kazdym z lepperem giertychem rydzykiem i nie wiem kim jeszcze. ze mozna wspolpracownika kwiatkowskiego (jednego z glownych bohaterow afery rywina czlonak grupy tzrymajacej wladze) wybrac do rady radiofonii i telewizji, wiceministrem zrobic sedziego ktory w prl skazywal opozycjonistow (kryze), ze mozna obiecywac gruszki na wierzbie, klamac w zywe oczy, oszukiwac i byc jeszcze dumnym z siebie ze sie jest "wybitnym strategiem" :-[
uklad trzeba pokonac przez uniemozliwienie mu dzialania a takze uniemozliwienie powstania nowego ukladu. tymczasem pis proponuje zamiane patologicznego ukladu na opresyjne panstwo ktore nawet jesli pis tego nie zrobi to ci ktorzy przyjda po pisie zamienia z latwoscia w nowy uklad.
sie troche rozpisalem :-)
niesposob sie nie zgodzic odnosnie "patologicznego ukladu" o ktorym mowi kaczynski. wystarczy sobie przypomniec afery sld. najbardziej spektakularna afera rywina w zasadzie jest chyba jednoczesnie jedna z bardziej blachych. mnie osobiscie najbardziej bulwersuje afera starachowicka gdzie politycy sprzedali gangsterom informacje przez ktora zginac mogli policjanci. co do przekretow w prywatyzacji troche bylem za mlody zeby cokolwiek rozumiec ale chyba nikt juz nie przeczy twierdzeniu ze byly przekrety. kaczynski mowi ze ludzie odpowiedzialni ze te afery i te prywatyzacje wciaz maja przemozny wplyw na sytuacje w kraju i nazywa to "patologicznym ukladem". mysle sobie ze to ma sens. podobno nawet wladza prl reprezentowana przez pzpr i ubekow celowo pozwolila opozycji na przejecie wladzy i przekazali te wladze w rece opozycji ktora zagwarantuje im bezpieczenstwo. dawni pzprowcy przemianowali sie na sdrp i rozpoczeli nowa kariere polityczna a ubecy zaczeli robic interesy (co umozliwil rzad rakowskiego w bodaj 87r liberalizujac gospodarke). w ten sposob sld ma pieniadze od dawnych ubekow a ubecy maja sld u wladzy lub w jej okolicach. unia wolnosci ciagnie gruba kreske i tak zostaje praktycznie do czasu afery rywina. teraz kaczynski chce ten uklad rozbic... i ja mowie sobie swietnie. ten uklad trzeba rzeczywiscie rozbic. tylko jak to zrobic?
i tu niestety juz nie jestem w stanie myslec w kategoriach wyznawcy braci. po pierwsze nie uwazam ze sposobem na rozbicie ukladu jest tworzenie kolejnych urzedow ktore sa w 100% zalezne od wladzy (cba) nie jest tez sposobem obsadzanie wszystkich stanowisk spolegliwymi slugami gotowymi na dzialanie na kazde skinienie. przyjmujac nawet ze wszyscy w pisie sa krystalicznie uczciwi. ze na wszystkie stanowiska obsadzone (bez konkursow) przez kaczynskiego trafia najlepsi fachowcy i ze wszyscy beda fantastycznie spelniac swoje obowiazki... to przeciez pis wiecznie rzadzil nie bedzie. najpewniej za 4 lata oddadza wladze. jesli oddadza ja po to jeszcze zniosa ale co bedzie jak kolejne wybory wygra centrolew?? zmiany ktore teraz wprowadzaja kaczynscy w prawie w praktyce w konwencji i obyczajach za 4 lata kwasniewski przejmie z przyjemnoscia. teraz kaczyski w swoich rekach skupi cala wladze a za 4 lub 8 lat ta CALA wladza trafi w rece kwasniewskiego a gdzies z tylnego siedzenia w rece millera oleksego janika sobotki czarzastego itd (niektorych moze sie uda wczesniej wsadzic do wiezienia ale na pewno nie wszystkich).
po drugie nie uwazam ze rozbicie ukladu jest wazniejsze od rozwoju gospodarki. jezeli mam wybierac miedzy liberalna gospodarka z "ukladem" a socjalizmem bez "ukladu" to juz wole to pierwsze :-)
PO trzecie wreszcie nie uwazam zeby cel uswiecal srodki. nie uwazam ze dla rozbicia ukladu mozna zbratac sie z kazdym z lepperem giertychem rydzykiem i nie wiem kim jeszcze. ze mozna wspolpracownika kwiatkowskiego (jednego z glownych bohaterow afery rywina czlonak grupy tzrymajacej wladze) wybrac do rady radiofonii i telewizji, wiceministrem zrobic sedziego ktory w prl skazywal opozycjonistow (kryze), ze mozna obiecywac gruszki na wierzbie, klamac w zywe oczy, oszukiwac i byc jeszcze dumnym z siebie ze sie jest "wybitnym strategiem" :-[
uklad trzeba pokonac przez uniemozliwienie mu dzialania a takze uniemozliwienie powstania nowego ukladu. tymczasem pis proponuje zamiane patologicznego ukladu na opresyjne panstwo ktore nawet jesli pis tego nie zrobi to ci ktorzy przyjda po pisie zamienia z latwoscia w nowy uklad.
sie troche rozpisalem :-)
ehhh... dodałbym coś od siebie jeszcze, ale dziś po prostu nie jestem w stanie :p
Cała Polska słyszała, jak bracia Kaczyńscy PO dawali pół rządu, a w momencie, kiedy Marek Jurek został wybrany na marszałka Sejmu nawet 9 resortów spośród 16 i też była odmowa PO. Krótko mówiąc, że w związku z tym, że ten projekt upadł, który był naturalny, projekt współpracy PO i PiS-u czy PiS-u i PO, siłą rzeczy Jarosław Kaczyński musiał dla budowania większości poszukiwać partnerów wśród tych ugrupowań mniejszych i stąd dzisiaj bardzo rozsądny pomysł paktu stabilizacyjnego,
PiS zaczęło budować IV RP. Ja snawe wynotowałem 4 miesiące rządu Kazimierza Marcinkiewicza. To jest jasna perspektywa wydłużenia urlopów macierzyńskich, becikowe czy 1000 czy 2000 jest realne, dolar miał kosztować 5 złotych, benzyna miała kosztować 5 zł, a jest 3,6 zł.
naprawdę warto dzisiaj popierać rząd Kazimierza Marcinkiewicza.
to ja jeszcze wróce do Ojca Rydzyka.. jak to skomentujecie, zwolennicy O.R.
edytka mówi że O.R. robi im ładne pranie mózgu :P :)
(edited)
edytka mówi że O.R. robi im ładne pranie mózgu :P :)
(edited)
[sepleniącym głosem]Ojciec Tadeusz powinien dostać Nobla..Nobla[/cepleniącym głosem]
ja pierdziele ni emogę...zakrztusiłem się obiadem ;D
ja pierdziele ni emogę...zakrztusiłem się obiadem ;D
2006-02-19 15:38:34
Cała Polska słyszała, jak bracia Kaczyńscy PO dawali pół rządu, a w momencie, kiedy Marek Jurek został wybrany na marszałka Sejmu nawet 9 resortów spośród 16 i też była odmowa PO.
Tobie mozna powtarzac jak dziecku...
I nie dziewiec a siedem..
Pis chcial dac PO same stanowiska dotyczace gospodarki. Najwazniejsze sluzby o ktorych byla mowa chcieli tylko dla siebie..
Cała Polska słyszała, jak bracia Kaczyńscy PO dawali pół rządu, a w momencie, kiedy Marek Jurek został wybrany na marszałka Sejmu nawet 9 resortów spośród 16 i też była odmowa PO.
Tobie mozna powtarzac jak dziecku...
I nie dziewiec a siedem..
Pis chcial dac PO same stanowiska dotyczace gospodarki. Najwazniejsze sluzby o ktorych byla mowa chcieli tylko dla siebie..