Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: »watek polityczny
oglądaliście przemówienie Rokity? WYPAS!!! nie jestem jego największym zwolennikiem, ale bardzo lubię patrzeć jak ktoś dowala pisowcom :)
petrides do zwirko 2006-03-10 19:37:22
moze zglosimy sie jako firma ktora chce reklamowac aborcje na zyczenie? ;-) ciekawe czy pan rydzyk polakomi sie na kase ;-)
dajcie nr tam to zadzwonie i nagram słowo daje ;)
moze zglosimy sie jako firma ktora chce reklamowac aborcje na zyczenie? ;-) ciekawe czy pan rydzyk polakomi sie na kase ;-)
dajcie nr tam to zadzwonie i nagram słowo daje ;)
tu mozesz zamiescic
a to som numery:
Telefony:
056-655-23-55 - antena 1 - słuchacze z Polski płn.
056-655-23-56 - antena 2 - słuchacze z Polski płd.
056-655-23-33 - antena 3 - słuchacze z zagranicy
056-655-23-66 - antena 4 - słuchacze z zagranicy
056-655-23-61 - biuro
056-655-23-62 - fax
011-48-56 - nr kierunkowy z USA
czekamy!!!!! :] nie zawiedz nas :]
a to som numery:
Telefony:
056-655-23-55 - antena 1 - słuchacze z Polski płn.
056-655-23-56 - antena 2 - słuchacze z Polski płd.
056-655-23-33 - antena 3 - słuchacze z zagranicy
056-655-23-66 - antena 4 - słuchacze z zagranicy
056-655-23-61 - biuro
056-655-23-62 - fax
011-48-56 - nr kierunkowy z USA
czekamy!!!!! :] nie zawiedz nas :]
mysle ze rydz nie ejst az taki glupi,zeby lyknac baje o firmie aborcyjnej,wszak w Polsce to nielegalne...
niema szans. taka firma to narzędzie szatana
a niby legalne jest okradanie ludzi?
ja mam rydzyka za czlowieka dla ktorego najwazniejsza jest kasa a jakim sposobem do niej dojdzie to juz niewazne
takze jak nazz dobrze ta scieme sprzeda to rydzyk lyknie :P
(edited)
ja mam rydzyka za czlowieka dla ktorego najwazniejsza jest kasa a jakim sposobem do niej dojdzie to juz niewazne
takze jak nazz dobrze ta scieme sprzeda to rydzyk lyknie :P
(edited)
to juz moze niech lepiej sprobuje sie podac za wlasciciela agencji towarzyskiej albo cos:)i niech obieca,ze wszystkie panienki beda ubrane w moherowe berety;)
ale jak panienki beda ubrane w moherowe berety to zainteresowanie i wplywy drastycznie zmaleja :P wiec taka opcja odpada ;)
ciekawe czy nazz nie rzuca slow na wiatr :]
ciekawe czy nazz nie rzuca slow na wiatr :]
zmaleja???meskich ogladaczy tvtrwam to wlasnie najbardziej podnieca!!!
:D
:D
teraz to mi wjechales na meskosc :P
:D dobra nie pisze wiecej bo chyba same glupoty gadam :P ide spac to mi najlepiej zrobi
:D dobra nie pisze wiecej bo chyba same glupoty gadam :P ide spac to mi najlepiej zrobi
Kurski sobie jawnie ciagnal szydere..., ale mnie takie zarty nie smiesza...
Ladnie ktos skomentowal obecna sytuacje na forum GW:
"...czlowiek musi obawy Mazowieckiego dzielic.
Moze to koniecznosc historyczna po latach zaleznosci. A moze dzisiejsza
demokracja chec nam pokazac jak to bylo zanim zesmy przegrywali kolejne
historyczne szanse.
Wlasnie tak, klotliwie, religijnie, bezrozumnie..."
Ladnie ktos skomentowal obecna sytuacje na forum GW:
"...czlowiek musi obawy Mazowieckiego dzielic.
Moze to koniecznosc historyczna po latach zaleznosci. A moze dzisiejsza
demokracja chec nam pokazac jak to bylo zanim zesmy przegrywali kolejne
historyczne szanse.
Wlasnie tak, klotliwie, religijnie, bezrozumnie..."
dla pierwszej osoby, ktora odgadnie kto napisal ponizsze slowa w pierwszych dniach listopada 2005 w nagrode stawiam piwo.
"Drugim dobrym strzałem premiera jest nominacja Andrzeja Mikosza na szefa resortu skarbu. Ma on renomę znawcy rynku kapitałowego. To prawnik stający po stronie mniejszościowych akcjonariuszy. Uważa siebie za specjalistę od prywatyzacji, a nie od jej powstrzymywania. Pozytywna reakcja giełdy nie jest tu przypadkiem, zwłaszcza że pisowski alter ego Mikosza - Wojciech Jasiński, zapowiadał raczej ruch kadrowy w spółkach niż dokończenie prywatyzacji.
Nominacje Piotra Woźniaka na ministra gospodarki i Teresy Lubińskiej na ministra finansów wpisują się ekspercką logikę rządu. Nominacja Lubińskiej tożsama jest z inną dobrą wiadomością - że stanowiska tego nie obejmie Cezary Mech, który na rynku zyskał opinię pisowskiego doktrynera i niezbyt udolnego urzędnika. (...)
(...)Tak na pierwszy rzut oka jawią się pozytywy gabinetu Marcinkiewicza. Lista negatywów jest długa, nie chciałbym jej rozwijać - z jednym wyjątkiem. Powierzenie wszystkich resortów związanych z bezpieczeństwem wewnętrznym państwa trzem przybocznym Jarosława Kaczyńskiego budzi niepokój.
Ludwik Dorn, Zbigniew Ziobro i Zbigniew Wassermann to z pewnością ludzie pełni rewolucyjnego zapału, przekonani o swej moralnej racji i dziejowej roli, jaką mają do odegrania. Historia uczy, że właśnie takich najbardziej należy się obawiać. Kto im będzie patrzył na ręce? Przecież nie Sejm, który będzie wiedział tyle, ile sami mu powiedzą. Jedynym gwarantem praworządności pozostaną bracia Kaczyńscy. Módlmy się więc, by nie zawiódł ich instynkt.
Na razie rząd Marcinkiewicza nie ma stabilnej podstawy w parlamentarncie. Jest uzależniony od kaprysów Leppera i Giertycha. Zapewne stało się tak dlatego, że w ugrupowaniu braci Kaczyńskich zwyciężyła egoizm partii, a nie interes kraju. PiS wziął kurs na rozbicie Platformy, przeciągnięcie na swoją stronę części oportunistycznych posłów i sprawowaniu władzy w oparciu cichą koalicję z ludowcami i Samoobroną.
Mimo wszystko nowemu premierowi należy się kredyt zaufania i słowa zachęty. Marcinkiewicz nie będzie miał łatwego zadania."
nie oszukujcie guglem.
"Drugim dobrym strzałem premiera jest nominacja Andrzeja Mikosza na szefa resortu skarbu. Ma on renomę znawcy rynku kapitałowego. To prawnik stający po stronie mniejszościowych akcjonariuszy. Uważa siebie za specjalistę od prywatyzacji, a nie od jej powstrzymywania. Pozytywna reakcja giełdy nie jest tu przypadkiem, zwłaszcza że pisowski alter ego Mikosza - Wojciech Jasiński, zapowiadał raczej ruch kadrowy w spółkach niż dokończenie prywatyzacji.
Nominacje Piotra Woźniaka na ministra gospodarki i Teresy Lubińskiej na ministra finansów wpisują się ekspercką logikę rządu. Nominacja Lubińskiej tożsama jest z inną dobrą wiadomością - że stanowiska tego nie obejmie Cezary Mech, który na rynku zyskał opinię pisowskiego doktrynera i niezbyt udolnego urzędnika. (...)
(...)Tak na pierwszy rzut oka jawią się pozytywy gabinetu Marcinkiewicza. Lista negatywów jest długa, nie chciałbym jej rozwijać - z jednym wyjątkiem. Powierzenie wszystkich resortów związanych z bezpieczeństwem wewnętrznym państwa trzem przybocznym Jarosława Kaczyńskiego budzi niepokój.
Ludwik Dorn, Zbigniew Ziobro i Zbigniew Wassermann to z pewnością ludzie pełni rewolucyjnego zapału, przekonani o swej moralnej racji i dziejowej roli, jaką mają do odegrania. Historia uczy, że właśnie takich najbardziej należy się obawiać. Kto im będzie patrzył na ręce? Przecież nie Sejm, który będzie wiedział tyle, ile sami mu powiedzą. Jedynym gwarantem praworządności pozostaną bracia Kaczyńscy. Módlmy się więc, by nie zawiódł ich instynkt.
Na razie rząd Marcinkiewicza nie ma stabilnej podstawy w parlamentarncie. Jest uzależniony od kaprysów Leppera i Giertycha. Zapewne stało się tak dlatego, że w ugrupowaniu braci Kaczyńskich zwyciężyła egoizm partii, a nie interes kraju. PiS wziął kurs na rozbicie Platformy, przeciągnięcie na swoją stronę części oportunistycznych posłów i sprawowaniu władzy w oparciu cichą koalicję z ludowcami i Samoobroną.
Mimo wszystko nowemu premierowi należy się kredyt zaufania i słowa zachęty. Marcinkiewicz nie będzie miał łatwego zadania."
nie oszukujcie guglem.
ten dopisek na dole mogles usunac :P juz zdazylem skopiowac ;)
szczelam... miller?
szczelam... miller?
ehh... musze odkopać wobec tego starą wybiórcza... bo na pewno tam to było napisane :]
nazwisko mam na końcu języka :p
nazwisko mam na końcu języka :p