Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Tylko dla wapniaków :-)
pomyśl hmmm może jakieś życzenie do św. Mokołaja...
A jak chcesz go szybko wygonic to jak wejdzie powiedz mu ze niemasz dla niego zadnej kaski to raz, dwa powinien pójść :D
A jak chcesz go szybko wygonic to jak wejdzie powiedz mu ze niemasz dla niego zadnej kaski to raz, dwa powinien pójść :D
może nie będzie tak źle... u mnie już był i było miło... poza tym zawsze możesz zapytać czy czasami nie gra w SK, albo zaproponować, żeby zobaczył na czym to polega;)
i9madeukosan księży na czarną stronę mocy ??!! o to ty jesteś jak kanclerz czyli prawdziwy lord sithów :D a ja twoim padawanem jestem master :D
uważaj bo sie jeszcze wkręci w sk i niebedzie maił kto mszy odprawiać :P
Ksieza chodza po koledzie zeby wywiad robic - prawda ?!
To chyba dobra mysl ze tak sobie chodza ?
Utrzymuja bezposredni kontakt z wiernymi , odwiedza chorych, same pozytywy nieprawdaz ?
To chyba dobra mysl ze tak sobie chodza ?
Utrzymuja bezposredni kontakt z wiernymi , odwiedza chorych, same pozytywy nieprawdaz ?
tak, ale u mnie mieli być już hohoho! :O dawno i nikogo nie ma
Informuję Cię młody padawanie, że zdecydowanie bliżej mi do Yody niż do Dartha Sidiusa... ale Imperator to brzmi dumnie;) warto sie nad tym zastanowić;D
yoda na ciemna strone mocy księży sprowadza ??
to też zależy od tego czego oczekuje wierny... jeśli ktoś jest powiedzmy nastawiony negatywnie to trudno oczekiwać pozytywnych rezultatów. np. Mój szanowny ojciec jest z założenia uprzedzony do wiary wiec najlepszy ksiądz nie ma szansy na konkretną wymianę pogladów. Kłopotem jest też to, że jedna strona nie zna drugiej po pierwsze poza proboszczem jest rotacja wikarych, poza tym ilość parafian jest dosyć duża u nas na chwilę obecną jest chyba coś koło 10 tys. dusz w parafii. na to przypada proboszcz i dwóch wikarych ( pomijam fakt, ze jeden wikary aktualnie przebywa w szpitalu) nawet nich co dziesiąty "katolik" uczestniczy w życiu religijnym to jest ponad 300 osób na duchownego;) jak tu towarzystwo spamiętać:D a o czym z kolei rozmawiać jak sie kogoś nie zna.... i koło się zamyka
no tak - wręcz nic dodać nic ująć(nieodbierać tego jako lizustwa!!:), nawet powiem szczerze że fajnie mi sie ostatnio z nim gadało :D
na ciemna stronę mocy każdy sam sie sprowadza... ;) każdy ma jakąś tam swoja karmę czy sobie zdaje z tego sprawę czy nie. jak chce nią posterować i torchę sie wybielić, a po pierwsze w to wierzy to ma spore pole do popisu
;) ależ dziękuję;D
dyskutować można o wszystkim... najbardziej jednak męczący są ludzie, którzy a priori ( o ile dobrze termin ze szkoły zapamiętałem) zakładają, że czegoś nie da sie zmienić... jak np. kibice;) oj jak sie ciężoko z nimi gada:D
dyskutować można o wszystkim... najbardziej jednak męczący są ludzie, którzy a priori ( o ile dobrze termin ze szkoły zapamiętałem) zakładają, że czegoś nie da sie zmienić... jak np. kibice;) oj jak sie ciężoko z nimi gada:D
eee - dobrze zrozumiałem?? czy ktoś tu jest eee..."strzegącym stada"?? :P