Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Tylko dla wapniaków :-)

2006-01-28 09:03:32
hejka all
2006-01-28 10:02:46
Witam wszystkich :)
2006-01-28 10:08:26
Rada jest taka :
Przez cały rok stosuj depresator do napędu.
Układ wtryskowy będziesz miał czysty ,przez co poprawi Ci się spalanie i nie będzie kłopotów z rozruchem w zimie.
Wydatek naprawdę niewielki.
Polecam kanadyjski środek Kleen-Flo.Aktualnie najlepszy na rynku (od ponad 10 lat najlepszy -choć nowinki się wciąż pojawiają ,dopiero przy mrozach powyżej 25^C okazało się ile są warte).
Jak będzie ktoś w rejonach Jarosławia to zapraszam .U mnie cena (dla wapniaków -22 zł [1 ltr/ 1000 ltr ropy)

:)
2006-01-28 10:20:27
witam wszystkich obecnych w tym wątku :)
2006-01-28 11:01:26
a do bezynki tez jest cos takiego?

mi autko stalo przez 3 dni aku nie wytrzymal co dziwne nie jest na szczesci od czego sa przyjaciele -wicherku dzieki- alee i tak czeka mnie wydatek na nowy aku k...a skad ta kase brac
2006-01-28 12:55:13
hm, rejon Jrosławia, a czy z tamtąd pochodzisz?
2006-01-28 18:38:07
skorzystam, jakbędę w okolicy :)

a teraz najlepsze:

Jak pwenie wiecie przez cały ten tydzień miełaem problemy z odpaleniem silnika (Hyundai Elantra 2 cdri 87k przebiegu - jeszcze na gwarancji) - obdzwoniłem wszystkich autoryzowanych dilerów .... i każdy mnie przekonywał, że to wina paliwa. Ja tymczasem nie byłem przekonany co do tego - no bo jeśli odpaliłem, to przecież jeśli by było zżelowane czy z wodą ... to by mi silnik po paru chwilach i tak gasł, bo przecież i tak w zamrożonym gazażu siedzi.
Parę lat temu miełem seata cordobę 1,9D i kiedyś przy dość ostrej zimie (chyba 3 lata temu) też miałem małe problemy z odpaleniem, ale zawsze zapalał, przy okazji jak byłem u mechanika powiedziałem mu o tym ... a on od razu looknął do bezpiecznika od świec żarowych (to była taka śmieszna blaszka za szybką - jak się przez ta szybkę patrzyło wydawało się, że jest OK) .... ale dopiero jak go chcia wyjąć to się okazało, że przepalony był ;p

Po tym przydługawym wstępie .... meritum:

Dlatego wydawało mi się, że coś nie teges w tym obecnym aucie ze świecami żarowymi - oczywiście wszyscy pukali się w głowę, jak im o tym mówiłem. Dziś rano (-20 stopni) znów nie zapalił, podpiąłem więc akumulator i ... po godzinie zapalił (!!sic). Wqrwiony letko wybrałe się więc do serwisu żeby sprawdzili te świece. I teraz UWAGA ... mechanik mimo, że kilka razy mówiłem mu, żeby bezpieczniki sprawdził ... rozebrał cały układ żarowy, sprawdzał oporności, jużchciał głowice ściągać, żeby świece wymienić ... ale dopiero na moje żądanie, żeby sprawdził czy wogóle prąd dostają .... okazało się, że nie (???) ....i dopiero wtedy do bezpieczników zajrzał (ja nie wiedziałem, gdie one są ;p) .... i zgadnijcie co się okazało ....

dwa bezpieczniki przepalone - od podgrzewania paliwa w filtrze i ... od świec żarowych :) ... dwie qrwa godziny przy debilu stałem i prosiłem o zaglądnięcie do bezpieczników :/

a ponieważ stacja ta straciłe autoryzację Hyundaja od nowego roku groziło mi wybecelowanie ca. 2 stówek za to partactwo ... ale kiedy poszedłem do BOK-u .... "mistrz" ze skruszoną miną oświadczył, ....że nie muszę nic płacić :]


rozpacz drodzy wapniacy, co się w serwisach wyprawia :/

sorka, za przydługawy post, ale macie przestrogę za free ;p
2006-01-28 19:06:15
do zobaczenia jutro! :)
2006-01-28 19:18:45
czemu jutro ,a dzisiaj nie istnieje
2006-01-28 20:00:56
i tak właśnie z PL serwisami jest
kumpel miał przezabawny Nr. z seatem cordobą
coś małą moc miał więc pojechał 40km do serwisu bo bliżej nie było
tam rozebrali filtr i wyregulowali gaznik po czym zabezpieczając go jakims papierem rozebrali filtr
po ok. 1 godz. złozyli wszystko i gotowe
kumpel ujechał niecałe 2km i zawrócił bo autko jeszcze slabsze
stał nad nim i gość z powrotem ściągnął filtr i zabrał papierek zabezpieczający poprzednio napływ nieporządanych śmieci
później było OK!
(edited)
2006-01-28 20:21:34
ale mimo wszystko tak beznadziejnego serwisu nie widziałem :/

.... a widziałem już wiele ;p
2006-01-28 21:01:01
a jest coś takiego jak dobry serwis?;)
2006-01-28 21:07:31
podobno tak ... sokkerowy :D ... ale tego Fakt nie potwierdził ;p
2006-01-29 07:41:27
no może... ;)
2006-01-29 08:29:18
dzięn dobry
2006-01-29 09:29:44
witam wszystkich i życzę dobrego dnia